Katarzyna Skowrońska

adwokat

Jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu. W swojej praktyce zajmuję się sprawami z zakresu prawa spadkowego. Doświadczeniem zdobytym w trakcie aplikacji adwokackiej oraz na salach sądowych dzielę się z Czytelnikami w ramach tego bloga...
[Więcej >>>]

Konsultacje online +48 601 160 246

Siostra nie opiekowała się rodzicami

Katarzyna Skowrońska21 kwietnia 2022Komentarze (0)

Często spotykam się z takim pytaniem – czy jeśli siostra (choć może to oczywiście być także i brat) w ogóle nie opiekowała się rodzicami, to czy będzie dziedziczył tak samo, jak rodzeństwo, które sprawowało opiekę nad starszym rodzicem?

Cóż, to zazwyczaj nie są łatwe sytuacje. Często bardzo złożone z życiowego punktu widzenia.

I zdaję sobie sprawę, że każdy ma zapewne swoje racje. Wiem, jak różne scenariusze nieraz pisze “samo życie”. Dlatego też napiszę w artykule co konkretnie wynika z treści przepisów.

Jak już zapewne wiesz, dziedziczenie może mieć miejsce na podstawie testamentu, lub też na podstawie ustawy.

Każdy może napisać swój testament. Nie wiąże się to z kosztami – można napisać testament odręcznie (przypominam w całości odręcznie) i to będzie skuteczny testament.

Dziedziczenie na podstawie testamentu ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym. Inaczej w sumie pisanie testamentów miałoby ograniczony sens.

Jeśli jednak dana osoba żadnego testamentu nie napisze, wówczas ma miejsce

 

Dziedziczenie na podstawie ustawy

 

czyli właśnie dziedziczenie ustawowe. Dokładnie regulują tę kwestię przepisy kodeksu cywilnego – art. 931 i następne.

I zgodnie z treścią przepisu:

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Nie ma mowy w treści przepisu o tym, iż dziecko, które faktycznie opiekowało się rodzicem (spadkodawcą) dostaje więcej.

Powtarzam: nie ma testamentu? Będzie mieć miejsce dziedziczenie na podstawie przepisów ustawy.

I tu pojawia się pytanie o to, czy testament to jedyna forma przekazania majątku? Odpowiedź brzmi: oczywiście nie. czynności prawnych jest całkiem sporo.

Jeśli jednak faktycznie to tylko jedno z dzieci opiekuje się starszym, potrzebującym opieki rodzicem: może do rozważenia byłoby inne rozwiązanie. Tak, dobrze myślisz: takim rozwiązaniem może być umowa dożywocia. To jednak dość skomplikowana umowa – i wiążą się z nią konkretne konsekwencje. Zawarcie takiej umowy powinno być dobrze przemyślane i powinno być świadomą decyzją. O umowie dożywocia pisałam już wiele razy. Jesteś zainteresowany tą tematyką? Daj znać w komentarzach, w razie potrzeby wrócę do tematu w kolejnych wpisach.

 

I jeszcze jedna kwestia dotycząca dziedziczenia ustawowego. Często w takich sytuacjach klienci i czytelnicy pytają mnie o tzw. niegodność dziedziczenia.

 

Niegodność dziedziczenia

 

tak, przepisy kodeksu cywilnego przewidują coś takiego.

Nie jest to jednak takie proste i oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Nie zawsze będzie mieć to zastosowanie. Chociaż właściwie to lepiej byłoby powiedzieć : te przepisy znajdą zastosowanie w stosunkowo niewielkiej liczbie przypadków.

Ale do rzeczy – zobacz w jakich sytuacjach sąd mógłby orzec taką niegodność.

 

Zgodnie z treścią przepisu:

Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:

  • dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
  • podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;
  • umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

 

Widzisz? W treści przepisu jest mowa o “ciężkim przestępstwie”. A to już są poważne sprawy.

Nie ma mowy w treści przepisu o “braku opieki”, czy też “braku kontaktu”.

Dobra rada:  kwestie dziedziczenia i późniejszego podziału majątku dobrze jest spokojnie omówić wtedy, kiedy jest to jeszcze możliwe. Omówić, a następnie podjąć decyzję i ją zrealizować.

Powołanie do spadku osoby niespokrewnionej

Katarzyna Skowrońska06 kwietnia 2022Komentarze (0)

W pierwszej kolejności na podstawie ustawy dziedziczy małżonek i dzieci. Właśnie – na podstawie ustawy. Ale dziedziczenie może też mieć miejsce na podstawie testamentu. I o testament pyta wielu czytelników bloga. A jednym z pytań jest pytanie o to, czy można w testamencie wskazać jako spadkobiercę osobę niespokrewnioną. I odpowiedź jest prosta: w testamencie możesz wskazać jako spadkobiercę kogo tylko zechcesz. Co więcej – możesz wskazać jako spadkobiercę także np. osobę prawną – np. spółkę czy fundację.

Swoim majątkiem możesz dysponować dowolnie.

Pamiętaj jednak, iż każda czynność prawna wiąże się z konsekwencjami.

A jedną z takich konsekwencji jest…

 

Zachowek dla spadkobierców ustawowych

 

Zobacz co dokładnie stanowi przepis:

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

 

Jeśli więc chcesz faktycznie wskazać jako spadkobiercę osobę niespokrewnioną – zastanów się czy w Twojej sytuacji są osoby, które mogłyby domagać się zapłaty zachowku.

Warto przy tym pamiętać, iż:

krąg spadkobierców ustawowych jest nieco szerszy niż uprawnionych do zachowku.

Czyli: nie każdy, kto byłby spadkobiercą ustawowym, może skutecznie domagać się zachowku.

Ale może się zastanawiasz, czy to w ogóle jest problem? Bo po co rozważać powoływanie do spadku osoby niespokrewnionej? Cóż, w pewnych sytuacjach to jednak ważne. Oczywiście – jak mówiłam – każdy może dysponować swoim majątkiem zupełnie dowolnie. Warto jednak pamiętać, iż taką “osobą niespokrewnioną” jest partner czy partnerka w nieformalnym związku. 

Tak – niezależnie od tego, jak długo jesteście razem, nawet jeśli macie wspólne dzieci: partner czy partnerka w związku nieformalnym jest osobą obcą. Partner czy partnerka może oczywiście dziedziczyć, ale w oparciu o testament.

Chcesz napisać testament, ale masz wątpliwości jak go sformułować?

Napisz do mnie, myślę iż będę w stanie Ci pomóc.

Jeśli spadkodawca nie napisał testamentu, ma miejsce dziedziczenie ustawowe. Obawiam się, iż tak jest i nie bardzo dałoby się to zmienić.  Brak testamentu równa się dziedziczenie w oparciu o przepisy ustawy czyli kodeksu cywilnego. Chcesz wiedzieć, jak dokładnie sformułowany jest przepis? Pisałam o tym nie raz, ale przypomnę:

 

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

 

Jak więc widzisz – dzieci spoza małżeństwa dziedziczą tak samo, jak te z małżeństwa.

To całkiem częste sytuacje, iż do dziedziczenia dochodzą dzieci zarówno z małżeństwa, jak i te “nieślubne”. Oczywistą sprawą jest, że to nie wina tych dzieci (oczywistą, ale i tak to napiszę). W ogóle trudno tu mówić o winie.  Sytuacje życiowe są nieraz bardzo skomplikowane. Wiem, gdyż sprawy rodzinne i spadkowe prowadzę od wielu lat. Rozumiem to, nie musisz się tłumaczyć. Nie powinieneś jednak unikać myślenia o przyszłości i podjęcia decyzji w kwestii rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci. (wiem, może to źle brzmi, ale to ważny temat i dobrze jest to rozważyć)

Sytuacje, iż dana osoba ma zarówno dziecko pochodzące z małżeństwa, jak i dziecko z wcześniejszego, nieformalnego związku naprawdę nie są wcale takie rzadkie. Właściwie to nawet obecnie to całkiem często spotykane sytuacje. Znasz już przepisy, trzeba pomyśleć o tym, co można zrobić.

Tak więc spokojnie, w takiej sytuacji muszą być rozwiązania.

 

Wiesz pewnie, iż jeśli to nieślubne dziecko jest małoletnie, nie będzie mogło przed sądem czy innym organem działać samo i nie będzie mogło samo dowolnie dysponować swoim majątkiem? A gdyby doszło o tej współwłasności – taka okoliczność jednak utrudnia nieco całą sprawę.

Co więc w tej sytuacji?

Oczywiście możesz napisać testament. I to jest w sumie dobry pomysł w takiej sytuacji.

Jeśli tego nie zrobisz (pisałam już o tym, prawda?) będzie mieć miejsce dziedziczenie ustawowe. A to oznacza jedno: współwłasność np. domu czy mieszkania. Współwłasność zaś najczęściej oznacza problemy.

Tak więc testament zdecydowanie ma w takiej sytuacji uzasadnienie.

Tylko trzeba pamiętać o jednym:

 

Pominięcie w testamencie a prawo do zachowku

 

Zgodnie z treścią przepisu:

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

 

Widzisz – w treści przepisu mowa o zstępnych. Czyli przede wszystkim o dzieciach. I nie ma tu żadnego rozróżnienia na dzieci pochodzące z małżeństwa i te pozamałżeńskie.

Tak więc – możesz oczywiście napisać testament i w jego treści wskazać dowolnego spadkobiercę. Tylko jeśli w testamencie wskażesz jako spadkobiercę np. tylko żonę czy męża albo dziecko z małżeństwa: jest całkiem możliwe, iż to nieślubne wystąpi z roszczeniem  o zachowek. A jeśli dziecko to będzie jeszcze małoletnie – kwota zachowku może być całkiem spora (zauważ, iż małoletnie dzieci są w korzystniejszej sytuacji jeśli chodzi o wysokość zachowku)

O tym pisałam wiele razy – tak, jest coś takiego jak wydziedziczenie.

I wydziedziczyć można kogoś właśnie w testamencie.

Ale nie zawsze będzie to dobrym rozwiązaniem.

A już w sytuacji, gdy ktoś, kogo chcesz wydziedziczyć (czyli to nieślubne dziecko) ma swoje małoletnie dzieci – to może być wręcz rozwiązaniem niecelowym.

 

Czy więc warto w takiej sytuacji napisać (przemyślany) testament? Cóż, zdecydowanie uważam, że tak.

Rozwiązania absolutnie idealnego może nie być, ale przemyślany testament naprawdę może okazać się bardzo pomocny.

Powtarzam, to nie jest niczyja “wina”, to sytuacja w której trzeba znaleźć rozwiązanie.

Jeśli chciałbyś to zrobić, ale nie do końca wiesz, jak się za to zabrać: napisz do mnie.

Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

 

Czy małżonek zawsze dziedziczy?

Katarzyna Skowrońska21 lipca 2021Komentarze (0)

Jak już kiedyś wspomniałam:

małżeństwem jest się aż do prawomocnego wyroku sądu w sprawie o rozwód.

Nie wystarczy nawet, iż sąd I instancji wyda wyrok – każda ze stron może wyrok sądu I instancji zaskarżyć.

Jeśli tak się stanie – do czasu, aż sprawę rozpozna sąd II instancji może minąć naprawdę dużo czasu.

Sprawy z orzekaniem o winie trwają zazwyczaj długo, raczej to lata niż miesiące.

A małżonek jest przecież spadkobiercą ustawowym.

Może być tak, iż ktoś wniósł sprawę o rozwód z winy drugiego małżonka np. z uwagi na zdradę czy przemoc, a następnie – gdy sprawa była w toku przed sądem ten kto taki pozew wniósł zmarł.

 

Oczywiście każdy może napisać testament.

Nie wiąże się to z dużym kosztem, a ponadto napisany raz testament można w razie potrzeby zmienić czy nawet odwołać.

Przemyślany testament rozwiązuje wiele problemów (może nie wszystkie, ale przynajmniej wiele)

Co gdy nie ma testamentu?

 

Oczywiście, każdy może napisać testament, ale co gdy jednak tego testamentu nie było?

 

Czy jest sprawiedliwe, aby małżonek, który miał być winny np. przemocy czy zdrady dziedziczył po tym “niewinnym” małżonku?

 

Nie, po śmierci jednego z małżonków dalsze prowadzenie sprawy o rozwód raczej już nie będzie możliwe.

 

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji i na postawione powyżej pytanie odpowiedziałeś: oczywiście, że to niesprawiedliwe!

-to może coś da się jeszcze zrobić.

Czy małżonek zawsze dziedziczy?

 

Cóż, pewnie się już domyślasz, iż nie “zawsze”.

Wyjątków w prawie (także w prawie spadkowym) jest bowiem całkiem sporo.

Są bowiem sytuacje, kiedy jest możliwość wyłączenia małżonka od dziedziczenia.

Oczywiście musi być spełnionych wiele przesłanek, ale w pewnych sytuacjach to jest możliwe.

 

Zgodnie z treścią przepisu:

 

Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.

 

Jednak:

nie jest to aż takie proste. Nic tu nie działa z automatu.

 

Potrzebna będzie osobna sprawa sądowa bowiem:

 

Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu.

 

Przepis stanowi też, kto może wystąpić z taką sprawą do sądu:

Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

 

Przede wszystkim jednak, aby zastosowanie mógł znaleźć ten przepis, sprawa o rozwód musiała być wniesiona jeszcze za życia spadkodawcy.

 

Każda sprawa jest inna.

Potrzebujesz mojej pomocy?

Napisz – zobaczymy wspólnie, co można zrobić w takiej sytuacji.

Wiem, to zapewne nie są sprawy, które zaprzątają Ci głowę na co dzień.

Ale czasami warto się jednak zastanowić.

Tak, dobrze się domyślasz, chodzi o sprawy dotyczące dziedziczenia.

Słyszałeś już może określenie “planowanie spadkowe”?

Jeśli nawet nie – pewnie wiesz, że istnieje coś takiego jak “testament”.

Może to słowo źle Ci się kojarzy?

Być może nawet myślisz, iż Ciebie to zupełnie nie dotyczy?

Postaram się pokazać Ci, iż prawdopodobnie dotyczy to również Ciebie.

Przeanalizujmy więc wspólnie kilka typowych sytuacji.

 

Masz wolną chwilę? No to się zastanów.

Teraz. Nie odkładaj tego na potem.

 

Sytuacja 1

żyjesz w konkubinacie, nie macie dzieci, macie jednak wasze wspólne mieszkanie.

Wiesz, kto jest/ byłby spadkobiercą ustawowym partnera/ partnerki?

Przypomnę tylko: partner czy partnerka nie dziedziczy z mocy ustawy.

Może dziedziczyliby rodzice albo rodzeństwo?

Wiesz, kto byłby współwłaścicielem Twojego mieszkania “w razie czego”?

A może prowadzicie wspólnie firmę?

Jesteś pewien, że nie byłoby problemu aby porozumieć się z tymi spadkobiercami?

 

Sytuacja 2

żyjesz w konkubinacie, nie macie wspólnych dzieci, ale on ma dzieci z innego związku

On ma dziecko, czyli wiesz, kto byłby jego spadkobiercą ustawowym.

Ale… doszłabyś do porozumienia z matką dziecka, czyli jego byłą żoną czy partnerką?

Może – jeśli jesteś w takiej sytuacji – odpowiesz, że tak, bo np. macie poprawne relacje.

Nawet jednak gdyby Ci się to udało:

pamiętasz pewnie, iż małoletni nie może sprzedać mieszkania bez zgody sądu?

Dotyczy to też oczywiście udziału w nieruchomości.

Jeśli razem z partnerem kupiliście wspólne mieszkanie czy dom:

zastanów się, co by było  w sytuacji  gdyby nagle tym współwłaścicielem stała się zupełnie inna osoba.

 

Sytuacja 3

jesteś w związku nieformalnym, ale on wciąż się jeszcze nie rozwiódł?

Wiesz, jaki ustrój majątkowy jest w tym małżeństwie?

Wiesz, kto tak naprawdę będzie właścicielem mieszkania, gdybyście zdecydowali się w takiej sytuacji kupić razem mieszkanie?

A kto byłby spadkobiercą ustawowym?

 

Sytuacja 4

jesteś w związku nieformalnym, ale partner(partnerka) jeszcze nie sfinalizował sprawy rozwodowej?

Wiesz, kto tak naprawdę będzie właścicielem mieszkania, gdybyście zdecydowali się w takiej sytuacji kupić razem mieszkanie?

A kto byłby spadkobiercą ustawowym?

 

A może myślisz, iż Ciebie to nie dotyczy, gdyż pozostajesz w małżeństwie?

 

No to nie jest takie oczywiste.

Małżonek jest co prawda spadkobiercą ustawowym, ale…

Sam fakt pozostawania w związku małżeńskim nie rozwiązuje jeszcze problemów.

 

Sytuacja 5

jesteście małżeństwem, nie macie żadnych dzieci, macie wspólne mieszkanie, może nawet prowadzicie wspólnie firmę?

Nie macie jednak dzieci. Wiesz, iż w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest – z mocy ustawy – jedynym spadkobiercą?

Podpowiedź:

Sprawdź w kodeksie cywilnym, jakie są zasady dziedziczenia ustawowego.

W razie czego: czy porozumienie z tymi pozostałymi spadkobiercami z ustawy byłoby możliwe?

 

Sytuacja 6

jesteś w związku małżeńskim, macie dzieci, ale on ma także dzieci z poprzedniego małżeństwa

Dodajmy małoletnie dzieci, które nie podejmują same decyzji, a w ich imieniu działają rodzice (opiekunowie)

Pewnie już wiesz, jakie mogłyby być problemy.

i w końcu:

 

Sytuacja 7

wydawałaby się najprostsza, jednak…

jesteście małżeństwem i macie dwoje małoletnich dzieci, ale macie też dom obciążony sporym kredytem

Może też prowadzicie firmę, która jest podstawowym źródłem utrzymania?

Wiesz, że “w razie czego” nie dasz rady sama spłacać kredytu i utrzymać tego domu.

W takiej sytuacji będziesz chciała sprzedać dom.

Ale… dzieci będą współwłaścicielami i tak właśnie:

bez zgody sądu rodzinnego raczej nie uda Ci się tego domu sprzedać.

A uzyskanie zgody sądu, choć oczywiście możliwe,  może całkiem długo potrwać.

Albo jeszcze inaczej: Twoje zaufanie do małżonka jest ograniczone i chcesz, aby dziedziczyło tylko dziecko?

 

i w końcu

Sytuacja 8 

jesteś w małżeństwie, ale… w toku jest Twoja sprawa o rozwód.

Dopóki nie będzie prawomocnego wyroku, pozostajecie małżeństwem – ze wszystkimi tego konsekwencjami.

 

Wiadomo, pewnie nie są to wszystkie możliwe sytuacje.

 

Co więc mam zrobić, aby było dobrze?

 

nie ma tak oczywistych sytuacji, aby nie mógł powstać jakiś problem.

Prawie zawsze jakiś problem jednak powstaje.

Na szczęście jest też dobra wiadomość.

Możesz się teraz zastanowić i podjąć odpowiednie działanie.

Wspominałam kiedyś, iż na szczęście wiele problemów można przewidzieć i im zapobiec.

W takich sytuacjach często sugeruję napisanie przemyślanego testamentu.

Z naciskiem na “przemyślanego”.

Testament nieprzemyślany może  czasem spowodować więcej kłopotów niż jego zupełny brak.

Może zapytasz czy testament rozwiązuje wszystkie problemy?

Może wszystkie to nie, ale większość tak.

 

Pamiętaj też o tym, iż testament nie jest “raz na zawsze”.

Jeśli zmieni się Twoja sytuacja, będziesz też mógł zmienić testament.

W sumie nawet jeśli sytuacja się nie zmieni, to testament i tak możesz zmienić.

 

A jeśli udało Ci się dotrwać do końca:

przypomnę –

umowa o ustanowieniu rozdzielności majątkowej nie zmienia porządku dziedziczenia ustawowego.

co oznacza:

rozdzielność majątkowa nie ma zdecydowanie nic wspólnego z wydziedziczeniem.

Jeszcze prościej mówiąc:

nawet jak masz w swoim małżeństwie ustrój wspólności ustawowej, to małżonek i tak jest spadkobiercą ustawowym.

czyli:

może się okazać, że jest więcej kwestii nad którymi musisz się zastanowić.

 

I jeszcze jedna kwestia – tak już na sam koniec.

Wiesz, czym jest zachowek, prawda?

Nie mówię nikomu “jak żyć”. Sugeruję jedynie: zastanów się, “co by było gdyby”/ jakie są/byłyby konsekwencje…

 

Chcesz zastanowić się wspólnie?

Napisz do mnie.

Wiele razy wspominałam już, iż przemyślany testament to naprawdę istotna kwestia.

No dobrze. Napisałeś więc taki testament – gdyż nie chciałbyś, aby w przyszłości miało miejsce dziedziczenie ustawowe.

W przemyślany sposób zdecydowałeś, kto ma być w przyszłości twoim spadkobiercą, udałeś się do notariusza, sporządzony został testament jasno wyrażający Twoją wolę.

Może nawet zdecydowałeś się zarejestrować testament w notarialnym rejestrze- aby mieć pewność, iż nie będzie kiedyś problemu ze znalezieniem testamentu.

Teraz już możesz spać spokojnie, bo przecież nic nieprzewidzianego już nie może się stać, prawda?

Ale… zaraz.

Zastanawiałeś się choć przez chwilę, co było gdyby ten spadkobierca wskazany w treści testamentu zmarł wcześniej?

Nie? A może warto to zrobić?

Całkiem często zdarza mi się słyszeć pytanie: “co w sytuacji gdy ten spadkobierca umrze wcześniej”?

 

Przepisy kodeksu cywilnego nie przewidują wprost każdej możliwej sytuacji, ale…

od czego jest orzecznictwo?

 

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego:

 

Testament powołujący do spadku osobę, która w chwili otwarcia spadku nie żyła, jest nieskuteczny i w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe.

(Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r., sygn. akt III CSK 340/18)

 

W sumie to raczej dość mało zaskakujące stwierdzenie, prawda?

Tylko czy wiesz, jakie są konsekwencje takiego stanu rzeczy?

 

Jak więc sformułować testament?

 

Co więc można zrobić, aby nie dopuścić do takiej sytuacji?

(Prawie) zawsze coś można zrobić.

Testament zawsze można zmienić czy nawet odwołać.

Tylko co w sytuacji, gdy zmiana czy napisanie kolejnego testamentu nie będzie już możliwe?

Myślisz, że nie mogłoby się zdarzyć?

I że są to tylko teoretyczne rozważania autorów komentarzy i czasami autorów blogów?

No to nie, często to bardzo życiowe sytuacje, historie z życia wzięte.

No bo co w sytuacji gdyby napisanie nowego testamentu nie było już możliwe?

Z powodu stanu zdrowia, może nawet ubezwłasnowolnienia, ewentualnie … braku wiedzy spadkodawcy o tym, iż spadkobierca zmarł wcześniej.

I znowu myślisz, że takie sytuacje się nie zdarzają?

No więc ja napiszę, iż takie sytuacje się zdarzają.

Tak samo jak może się zdarzyć, iż dwie osoby – ta która napisała testament i ta wskazana w treści testamentu jako spadkobierca umrą w bardzo krótkim odstępie czasu.

(np. skutkiem jednej wypadku czy katastrofy)

Zaraz, a co gdyby obie osoby straciły życie wskutek tego samego zdarzenia i nie dało się określić kto zmarł jako pierwszy?

Nie, nie chciałabym Cię straszyć.  Zakładamy oczywiście, że nic takiego się nie stanie.

Dobrze: wiesz już iż czasem takie sytuacje mają miejsce.

Może więc spytasz: “to co w takim razie można zrobić, aby tego uniknąć”?

Czy można napisać testament w taki sposób, aby w takiej czy podobnej sytuacji wykluczyć czy chociaż zminimalizować ryzyko tego, iż dojdzie do dziedziczenia przez spadkobierców ustawowych?

Prawo spadkowe przewiduje takie sytuacje.

Mam tu konkretnie na myśli art. 963 kodeksu cywilnego.

 

W jednym z kolejnych wpisów wrócę do tematu.

Wiele razy wskazywałam na zalety sporządzania testamentów, ale podkreślam też zawsze, iż chodzi o testament przemyślany, czyli taki, który faktycznie spełni swoją funkcję.

Potrzebujesz pomocy np. w kwestii napisania testamentu?

Napisz do mnie.

Wspólnie zobaczymy, co da się zrobić w takiej sytuacji.

Sprawa o stwierdzenie nabycia spadku to pierwsza z formalności, z którą będziesz mieć do czynienia.

Jeśli spadkobierców jest kilku – do rozważenia pozostanie dział spadku czyli podział majątku pozostawionego przez spadkodawcę.

W sprawie o stwierdzenie nabycia spadku sąd jednak nie analizuje, co wchodzi w skład spadku ani też nie dzieli majątku pozostawionego przez spadkodawcę.

Dlatego też – w sytuacji gdy spadkobierców jest kilku – prawdopodobnie potrzebne będzie jeszcze przeprowadzenie działu spadku.

 

Dział spadku – gdy spadkobierców jest kilku

Nie ma oczywiście obowiązku, aby przeprowadzać sprawę o dział spadku.

Nie ma też ustawowego terminu, w którym należy przeprowadzić taką sprawę.

Uważam jednak, iż w większości przypadków warto to zrobić.

(zapewniam, iż w sytuacji gdy jeden ze spadkobierców – współwłaścicieli umrze, przeprowadzanie sprawy spadkowej i następnie dogadywanie się z jego spadkobiercami może okazać się bardzo utrudnione)

Jeśli spadkobiercy są zgodni w tej kwestii : podział majątku pozostawionego przez spadkodawcę możliwy będzie do przeprowadzenia w drodze umowy. W przypadku, gdy w skład spadku wchodzi nieruchomość, konieczna będzie forma aktu notarialnego.

Oczywiście notariusz pomoże wtedy gdy spadkobiercy doszli do porozumienia; w innych sytuacjach niestety trzeba będzie “pójść do sądu”. Co prawda opłata sądowa jest stała i nie zależy od wartości dzielonego majątku, ale takie sprawy mogą trwać naprawdę długo.

 

A oprócz działu spadku…

Ale kwestii, o których trzeba pomyśleć po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, jest więcej.

To nie działu spadku miał dotyczyć ten wpis, a innej kwestii – o której niestety często się zapomina, a konsekwencje tego zapomnienia mogą być poważne.

W tym wpisie chciałam wspomnieć o dwóch istotnych kwestiach:

 

zeznanie do Urzędu Skarbowego

 

Po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku trzeba pomyśleć o złożeniu w Urzędzie Skarbowym odpowiedniego formularza.

I oczywiście taki formularz w Urzędzie Skarbowym złożyć.

Tak – jeśli sprawa spadkowa nie była przeprowadzona w sądzie, tylko u notariusza (czyli został sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia) to także trzeba będzie – w ustawowym terminie – wypełniony formularz złożyć w US.

Przepisy, z którymi warto się zapoznać, znajdują się w ustawie z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn.

W przypadku dziedziczenia po najbliższych krewnych przepisy przewidują zwolnienie z podatku – niezależnie od wartości odziedziczonego majątku.

Trzeba jednak w ustawowym terminie złożyć w US formularz SDZ2.

 

zwolnienie od podatku

 

Zgodnie z treścią przepisu ustawy :

Zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli:

1)zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku

Przepisy podatkowe są zazwyczaj długie i skomplikowane. Nie inaczej jest i w ustawie o podatku od spadków i darowizn.

Chcesz wiedzieć więcej? Zapoznaj się z art. 4a (i dalszymi) tej ustawy.

Prawdopodobnie znajdziesz tam odpowiedzi na swoje pytania.

Jeśli dalej będziesz mieć wątpliwości, zapytaj doświadczonego prawnika czy doradcę podatkowego.

Uwaga – przepisy dotyczące takiego zwolnienia weszły w życie z początkiem stycznia 2007 r.

Jeśli więc teraz przeprowadzana jest sprawa spadkowa po osobie, która zmarła przed tą datą:

sytuacja może być inna czyli niestety mniej korzystna dla spadkobierców.

 

Może być też tak, iż dziedziczysz po osobie która nie należała do najbliższej rodziny, albo nawet (na podstawie testamentu) po osobie niespokrewnionej.

W takiej sytuacji trzeba będzie złożyć formularz SD3 i niestety najprawdopodobniej zapłacić podatek.

I jeszcze taka mała uwaga:

Partner życiowy (partnerka życiowa) niestety pozostaje w świetle tych przepisów osobą obcą.

Nawet jeśli przeżyliście razem wiele lat:

powstanie kwestia zapłaty podatku od spadku.

 

Napiszę też to, na co zazwyczaj zwracam uwagę: każda sytuacja jest inna.

Na pewno warto skonsultować swoją sytuację z prawnikiem czy doradcą podatkowym.

Przepisy spadkowe niestety należą do skomplikowanych i dość często są też nowelizowane.

Moją intencją było zwrócenie uwagi na ten aspekt w kontekście dziedziczenia, w szczególności na konieczność złożenia właściwego formularza – koniecznie w określonym ustawą terminie, także jeśli nie było sprawy w sądzie, tylko notariusz sporządził akt poświadczenia dziedziczenia.

 

wpis nowego właściciela do księgi wieczystej

 

Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość:

konieczne będzie dokonanie wpisu nowego właściciela do księgi wieczystej.

W jednym z kolejnych wpisów rozwinę temat ksiąg wieczystych.

 

Kwestii, o których trzeba będzie pomyśleć po zakończeniu sprawy o stwierdzenie nabycia spadku, jest z pewnością więcej.

Może w przyszłości będzie jeszcze osobny wpis na ten temat.

W tym wpisie chciałam zwrócić uwagę na te dwa aspekty czyli właśnie:

zgłoszenie nabycia spadku w Urzędzie Skarbowym oraz dokonanie wpisu nowego właściciela w księdze wieczystej – w sytuacji gdy w skład spadku wchodziła nieruchomość.

Prawo spadkowe i prawo rodzinne pozostają w dość mocnym powiązaniu… Wiem, gdyż w obu tych dziedzinach mam doświadczenie.

Ale do rzeczy.

Po rozwodzie wiele osób decyduje się (tak w podniosły sposób mówiąc) na wstąpienie w kolejny związek małżeński.

Nie, oczywiście nie zamierzam tego oceniać.

Osoba “stanu wolnego” jak najbardziej może podjąć taką decyzję, a takie związki często są naprawdę udane.

Ale chciałabym zapytać, czy podejmując taką decyzję pomyślałeś (pomyślałaś) o… napisaniu testamentu?

Domyślam się, że nie – niewiele osób o tym myśli. A warto pomyśleć.

Tak wiem, jesteście jeszcze młodzi i nie przewidujecie, że coś złego mogłoby się wydarzyć.

Nawet to rozumiem.

W ogóle niewiele osób myśli o napisaniu testamentu, ale to temat na osobny wpis.

 

Drugie małżeństwo a dziedziczenie przez spadkobierców ustawowych 

Tylko… czy Twój małżonek ma dzieci z pierwszego związku?

Może są małoletnie?

I w ich imieniu działa ich matka?

To wyobraź sobie, że Twój mąż ma dwoje małoletnich dzieci z pierwszego małżeństwa.

Po ślubie kupujecie działkę i budujecie dom. Może nawet prowadzicie wspólnie prężnie rozwijającą się firmę? I dochody z funkcjonowania tej firmy są Waszym podstawowym źródłem utrzymania?

Możliwe, iż w sporej części finansujecie budowę waszego wspólnego domu z kredytu, a może “wkładasz” w ten dom wszystkie swoje oszczędności – z Twojego majątku osobistego? Może nawet dom powstaje głównie ze środków stanowiących Twój majątek osobisty?

Zastanawiałaś się nad tym, “co by było gdyby”?

Nie? A może warto to zrobić? Wiem, że brzmi to dość banalnie, ale życie pisze różne scenariusze. To wcale nie są rzadkie sytuacje.

Wiem, gdyż całkiem często doradzam w takich sprawach.

Niestety najczęściej muszę doradzać w sytuacji gdy już za późno, aby napisać testament.

 

Testament rozwiąże wszystkie problemy?

Właśnie: to dokładnie to słowo: testament.

Dziedziczenie na podstawie testamentu ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym.

Przemyślany testament rozwiązuje sporo problemów.

(być może nie wszystkie, ale przynajmniej większość)

 

Dzieci z pierwszego małżeństwa też są spadkobiercami.

W ogóle dzieci – nawet ze związku nieformalnego – są spadkobiercami.

TAK- dzieci mają prawo dziedziczyć po swoich rodzicach.

(to nie podlega dyskusji, tylko nie tego dotyczy wpis)

 

Tylko:

jeśli są małoletnie: nie działają samodzielnie w swoim imieniu.

I co więcej:

nawet porozumienie z ich matką może być niewystarczające.

Do wielu czynności (np. sprzedaż nieruchomości/udziału w nieruchomości) potrzebna będzie zgoda sądu.

Uzyskanie takiej zgody może zająć sporo czasu. A sama sprzedaż domu jeszcze więcej czasu.

Przez cały ten czas trzeba niestety liczyć się z koniecznością spłacania rat kredytu, utrzymywania domu, ponoszenia kosztów utrzymania Waszych wspólnych dzieci, jeśli mieliście wspólne dzieci…

A co w sytuacji gdyby spłata kredytu i koszty utrzymania domu przekraczałyby Twoje możliwości?

Tak więc: zastanów się, a właściwie to zastanówcie się wspólnie-

“co by było gdyby” i jak przygotować się na taką sytuację.

 

A co z zachowkiem?

Możesz zapytać, czy wystarczy że mąż wskaże w tym testamencie Ciebie  jako jedynego spadkobiercę?

Niestety może nie wystarczyć. Jeśli czytasz mój blog, wiesz na pewno, że jest coś takiego jak zachowek.

Temu zagadnieniu poświęciłam wiele artykułów na blogu.

Dlatego też podkreślam zawsze, iż chodzi o przemyślany testament, a nie w ogóle jakikolwiek testament.

I tak : napiszę to jeszcze raz:

dzieci mają prawo dziedziczyć po rodzicach.

Chodzi o to, aby mieć świadomość sytuacji i możliwych problemów na przyszłość. No i o to, aby nie postawić małżonka, z którym wspólnie budowaliście dom, w naprawdę bardzo trudnej sytuacji.

 

Z drugiej strony – może Ty wstępując w ten związek też masz dzieci z innych związków? Albo nie masz dzieci,  ale masz np. liczne rodzeństwo? (pamiętasz przecież, iż w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest jedynym spadkobiercą, prawda?)

Naprawdę warto o tym pomyśleć i przygotować się na różne ewentualności.

 

Masz pytania?

Napisz do mnie. Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

Testament to tylko testament.

(w sumie to także “aż” testament – bo to ważna kwestia i istotny dokument, ale w dalszej części artykułu wyjaśnię, dlaczego jednak napisałam “tylko”)

Może takie stwierdzenie wyda Ci się trochę dziwne.

Ale… testament nie jest orzeczeniem sądu, ani też aktem poświadczenia dziedziczenia.

I w żaden sposób nie może takiego dokumentu zastąpić.

 

Testament można zawsze zmienić lub odwołać

Co ważne : testament można zawsze zmienić lub odwołać.

To znaczy oczywiście może to zrobić tylko osoba, która ten testament napisała.

I co jeszcze ważniejsze: zmiana czy odwołanie testamentu nie wymaga niczyjej zgody, ani nawet poinformowania nikogo o tym fakcie.

Niezależnie od tego, iż testament można zmienić, to rzecz czy nieruchomość zapisana Tobie w testamencie nadal pozostaje własnością tego, kto testament napisał. A skutkiem tego nie ma przeszkód, aby właściciel dowolnie swoją własnością dysponował.

Wiesz, iż ktoś z rodziny napisał testament, w którym jesteś wskazany jako spadkobierca? Może nawet i tak już mieszkasz w tym domu czy mieszkaniu.

Może tak być, iż czujesz się już właścicielem nieruchomości. Bo przecież w końcu widziałeś testament, a więc to już prawie jest Twoje. I może ta nieruchomość wymaga znacznego remontu.

Właśnie – jeśli chciałbyś zrobić np. generalny remont nieruchomości i włożyć w taką nieruchomość sporo swoich pieniędzy, to naprawdę dobrze się zastanów.

Testament nie jest darowizną, ani w ogóle nie jest umową, jest po prostu testamentem (wiem, to oczywiste, ale… z jakiegoś powodu to jednak piszę i doradzam dokładne przemyślenie takich działań)

Tak, to całkiem częste sytuacje, iż ktoś zmienił testament – nawet jeśli (w Twojej ocenie) nie było żadnych przesłanek aby to zrobić.

 

Testament to nie postanowienie sądu

Może tak być, że spadkodawca już zmarł, a Ty dysponujesz testamentem na swoją rzecz.

Co więc problematycznego mogłoby się wydarzyć w takiej sytuacji?

Tak, w takiej sytuacji testament nie zostanie już raczej odwołany, ale skąd wiesz, czy był to jedyny testament?

Bo może były inne testamenty? I może w sprawie spadkowej komuś uda się ten testament podważyć?

Albo w ogóle okaże się, iż testament był nieważny, skutkiem czego sąd orzeknie iż dziedziczenie ma miejsce na podstawie ustawy. W takiej sytuacji może okazać się, iż spadkobierców jest wielu. I konieczny będzie dział spadku. A skutkiem dokonanych przez Ciebie nakładów wartość nieruchomości znacznie wzrosła (tylko niestety trudno byłoby ci udowodnić, iż to właśnie Ty poniosłeś te nakłady)

W szczególności, gdy był to tylko testament “zwykły odręczny”, a nie notarialny może okazać się, iż nie spełnia wymogów przewidzianych w ustawie.

Tak, sprawy o stwierdzenie nabycia spadku mogą trwać długo.

Jak wspomniałam, może zdarzyć się tak, iż ktoś będzie próbował podważyć testament, ale może być też tak iż samo odnalezienie pozostałych spadkobierców ustawowych i doręczenie im pisma z sądu potrwa długo.

Ale dokonywanie nakładów na nieruchomość, która wchodzi w skład spadku przed prawomocnym zakończeniem postępowania może wiązać się z dużym ryzykiem.

 

Reasumując:

dopóki nie dysponujesz prawomocnym postanowieniem sądu czy też aktem poświadczenia dziedziczenia: zastanów się, czy na pewno “wkładanie” własnych pieniędzy w remont takiej nieruchomości to dobry pomysł. Podpowiem: często to naprawdę kiepski pomysł.

I jeszcze coś, o czym warto pamiętać: są różne formy przekazania majątku.

Pewnie pomyślałeś o umowie darowizny?

Słusznie, to jedna z takich form przekazania majątku, choć nie jest to jedyna możliwość.

Może chciałbyś zapytać, czy dokonaną darowiznę można odwołać?

Cóż, teoretycznie byłoby to możliwe, ale to już zupełnie, ale to zupełnie inna historia.

 

Tak więc co zrobić z testamentem?

Jeśli dysponujesz testamentem, w którym jesteś wskazany jako spadkobierca:

możesz złożyć w sądzie wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i do tego wniosku dołączyć testament.

Sam taki wniosek i jego wymogi formalne były już przedmiotem wielu wpisów.

Możliwe, iż całą procedurę da się przeprowadzić u notariusza – bez konieczności składania wniosku w sądzie. Trzeba jednak pamiętać, iż aby notariusz mógł sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia, w kancelarii notarialnej muszą stawić się wszyscy spadkobiercy ustawowi.

Jeśli masz wątpliwości czy sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia będzie możliwe- skontaktuj się  z notariuszem (najlepiej) w miejscu zamieszkania.

I tak – na podstawie samego testamentu raczej nie uzyskasz żadnych informacji, choćby o rachunkach bankowych spadkodawcy.

 

Myślisz, iż  sytuacje wspomniane w tym artykule nie zdarzają się w praktyce?

Otóż… zdarzają się.

Gdyby było inaczej, pewnie nie pisałabym tego artykułu.

 

Wiem, sytuacje są bardzo różne.

Możliwe, iż w Twoim przypadku wszystko będzie jak najbardziej w porządku.

W końcu nie zawsze ziszcza się czarny scenariusz.

Powtarzam tylko: zastanów się i świadomie podejmij decyzję.

 

Masz pytania? Chcesz skonsultować swoją sprawę?

Napisz do mnie.

Rozumiem, że dla wielu osób sprawa w sądzie to trudne doświadczenie. Jedna sprawa może być już trudnym doświadczeniem, a co dopiero kilka spraw. Czasem jednak niestety nie da się inaczej.

Przed wniesieniem sprawy o zachowek zazwyczaj ma miejsce sprawa o stwierdzenie nabycia spadku.

Czasem spotykam się z wątpliwością, czy nie można by było już w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku domagać się zachowku.

I odpowiedź jest tu krótka – tak się niestety nie da.

Sprawy spadkowe w sądzie

Zazwyczaj najpierw ma miejsce sprawa o stwierdzenie nabycia spadku (tu pewnie znowu pojawi się pytanie, czy przed sprawą o zachowek zawsze musi mieć miejsce sprawa o stwierdzenie nabycia spadku).

To temat na inny wpis, ale najczęściej tak jest, iż przed sprawą o zapłacenie zachowku jest sprawa o stwierdzenie  nabycia spadku.

W takiej sprawie sąd stwierdza kto i na jakiej podstawie dziedziczy po danym spadkodawcy.

Sprawy o stwierdzenie nabycia spadku rozpatrywane są przez sądy rejonowe.

Sąd w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku nie może więc zasądzić żadnej kwoty z tytułu zachowku.

 

Dział spadku a zachowek

No dobrze – to załóżmy, iż sprawę o stwierdzenie nabycia spadku mamy już za sobą. Wiemy kto jest spadkobiercą i w jakiej części.

Czy więc może być tak, iż sprawa o zachowek i o dział spadku będzie rozpatrywana w jednym postępowaniu?

I znowu: niestety tak nie może być.

Sprawy o zachowek i dział spadku rozpatrywane są w różnych trybach, a często też przez różne sądy.

Sprawy o dział spadku rozpatrują zawsze w I instancji sądy rejonowe, a w sprawach o zachowek to zależy od wartości przedmiotu sporu.

Jeśli domagasz się kwoty powyżej 75.000 zł. pozew w I instancji rozpatrzy sąd okręgowy.

Inaczej też wygląda kwestia opłat- w sprawach o zachowek wysokość opłaty zależy od wysokości kwoty, jakiej domagasz się od pozwanego; w sprawach o dział spadku ta opłata jest stała i nie zależy od wartości majątku, który będzie dzielony między spadkobierców.

Tak więc: spraw o zachowek i spraw o dział spadku nie można połączyć w ramach jednego postępowania.

Sprawy o dział spadku i o zachowek – w praktyce

Całkiem często mam do czynienia z takimi sytuacjami:

Weźmy typowy przykład: rodzina – rodzice i dwoje dzieci: syn i córka. W skład wspólnego majątku rodziców wchodzi m.in. dom.

Najpierw umiera ojciec, który nie pozostawił testamentu, skutkiem czego ma miejsce dziedziczenie ustawowe.

Następnie umiera matka – ale napisała testament, w którym jako jedynego spadkobiercę wskazała córkę, jednocześnie nie wydziedziczając syna, ani też nie robiąc na jego rzecz żadnych zapisów.

Skutkiem dziedziczenia ustawowego po ojcu dzieci staną się współwłaścicielami nieruchomości.

Z uwagi na testament napisany przez matkę powstanie kwestia dochodzenia zachowku przez syna, który nie został uwzględniony w testamencie.

I tu właśnie w praktyce wyraźnie widać to, o czym wspomniałam wcześniej. W takiej sytuacji trzeba będzie wnieść dwie osobne sprawy – możliwe, iż do dwóch różnych sądów.

Pamiętaj tylko o jednej dość istotnej kwestii:

Sprawa o zachowek ulega przedawnieniu – co oznacza, iż jeśli to Ty jesteś uprawniony do zachowku i chcesz faktycznie tego zachowku dochodzić w sądzie:

pozew musi być wniesiony do sądu przed upływem terminu przedawnienia.

O samym przedawnieniu znajdziesz wiele artykułów na blogu, np. ten.

To oczywiście jedna z możliwych sytuacji. Podobnych sytuacji w praktyce może być bardzo wiele. I często nawet pozornie drobne szczegóły mogą mieć spore znaczenie.

Wspomniałam już kiedyś, że każda sprawa jest inna?

A może jest inne rozwiązanie?

Ale jest też dobra wiadomość: może uda Wam się dojść do porozumienia?

W takie sprawy najczęściej zaangażowane są osoby z najbliższej rodziny (bardzo często jest to rodzeństwo).

Może warto spróbować najpierw porozmawiać? I może wnoszenie sprawy (spraw) do sądu nie będzie potrzebne?

Podpowiem: “magiczne” słowo brzmi: ugoda.

Tak, w jej skonstruowaniu może pomóc mediator. Wiem, nie zawsze się da. Wiem, czasem ktoś kieruje się emocjami, a nie rozsądkiem. Ale i tak zachęcam do porozmawiania.

Jeśli się nie uda: pomogę w sformułowaniu pozwu do sądu.

Masz pytania?

Napisz do mnie. 

 

I jeszcze jedna kwestia:

czytałeś już moje ebooki?

Jeśli jeszcze nie zajrzyj koniecznie tu:

E-booki