Katarzyna Skowrońska

adwokat

Jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu. W swojej praktyce zajmuję się sprawami z zakresu prawa spadkowego. Doświadczeniem zdobytym w trakcie aplikacji adwokackiej oraz na salach sądowych dzielę się z Czytelnikami w ramach tego bloga...
[Więcej >>>]

Konsultacje online +48 601 160 246

Czy można nie płacić zachowku?

Katarzyna Skowrońska01 lipca 2022Komentarze (0)

Zachowek to instytucja prawa spadkowego, która budzi sporo kontrowersji. Wiele osób postrzega to jako ograniczenie w możliwości dysponowania swoim majątkiem. I cóż może nawet i tak jest; nie chciałabym w tym wpisie rozwijać dyskusji o tym, czy takie przepisy są sprawiedliwe. Po prostu – takie są przepisy w części kodeksu cywilnego dotyczącej prawa spadkowego. A skoro są takie przepisy, dobrze jest je znać.

Zacznijmy od przypomnienia dość istotnej kwestii, a mianowicie:

Kto może domagać się zachowku?

 

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

 

Ok, to już wiemy kto może domagać się zachowku.

A skoro jest powód, to musi być też i pozwany.

Jednym z często zadawanych pytań (przez pozwanych oczywiście) jest pytanie o to,

Czy można nie płacić zachowku?

 

Cóż, jeśli określona kwota została prawomocnie zasądzona przez sąd – raczej trzeba będzie zapłacić. W innej sytuacji niestety możesz narazić się na spotkanie z komornikiem. A to wiąże się z dodatkowymi kosztami i te koszty niestety mogą okazać się całkiem spore.

Ale załóżmy, że nie ma jeszcze prawomocnego wyroku.

W sytuacji gdy daną kwotę zasądził sąd I instancji – do rozważenia pozostaje wniesienie apelacji. To oczywiście rozważanie w realiach danej sprawy. Wniesienie apelacji zawsze wiąże się z kosztami, dlatego warto rozważyć, czy takie działanie ma sens. Dużo tu zależy od przebiegu postępowania przed sądem I instancji.

Ale musisz wiedzieć, iż w wielu sytuacjach całkowite uniknięcie zapłaty zachowku może okazać się po prostu niemożliwe.

Tak więc pytanie powinno raczej brzmieć:

 

Czy można coś zrobić, aby zmniejszyć wysokość zachowku?

 

I tu już jest pewne “pole do popisu”. Zakładamy oczywiście, iż sprawa jest na etapie sądowym – przed sądem I instancji. To ważne, gdyż to przed sądem I instancji ma miejsce postępowanie dowodowe.

Jesteś pozwanym w sprawie o zachowek? Przeanalizuj dokładnie na jakiej podstawie powód określił kwotę zachowku.

Może tak być,  iż zapłaty zachowku nie będzie można uniknąć, gdyż roszczenie co do zasady jest uzasadnione, ale kwota, której domaga się powód, jest zawyżona. To w sumie dość częste sytuacje. Tak – powód ma prawo aby w pozwie określić kwotę, której się domaga, według swoich szacunków. A Ty jako pozwany możesz twierdzenia i szacunki powoda kwestionować. Oczywiście – nie wystarczy, że po prostu powiesz w sądzie: kwestionuję to o twierdzi powód. Ty jako strona w postępowaniu sądowym  możesz, a nawet powinieneś składać swoje wnioski dowodowe.

Uważasz, iż np. wartość nieruchomość podana przez powoda jest zawyżona? Zgłoś odpowiednie wnioski dowodowe – np. dowód z opinii biegłego.

To Ty jako strona masz inicjatywę dowodową – tylko pamiętaj : zgłaszaj wnioski dowodowe na możliwe wczesnym etapie postępowania, tak aby nie narazić się na pominięcie tych dowodów przez sąd.

 

Roszczenie o zachowek a zasady współżycia społecznego

To złożone zagadnienie, przepisy nie regulują tego w precyzyjny sposób; trzeba więc szukać doprecyzowania w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych.

Orzeczeń jest w tej kwestii wiele i omówię je w osobnym wpisie.

Nie ma przepisu, który wymieniałby takie zasady współżycia społecznego.

Domyślasz się jednak pewnie, iż chodzi o sytuację, gdzie są formalne podstawy aby powód wystąpił z pozwem o zachowek, ale postawa powoda uzasadniałaby oddalenie powództwa.

To niełatwy temat i sporo tu miejsca na ocenę ze strony sądu.

Nie chodzi oczywiście o  jakiekolwiek “zwykłe” naruszenia takich zasad, tylko o spawy poważne, o naprawdę sporym znaczeniu.

Oczywiście – to strona, która się na takie okoliczności powołuje, powinna przedstawić dowody.

Temu zagadnieniu planuję poświęcić osobny wpis.

 

Ugoda w sprawie o zachowek

 

możliwe! Jak najbardziej możliwe jest zawarcie ugody w takiej sprawie. W ogóle w większości spraw cywilnych możliwe jest zawarcie ugody. I w wielu przypadkach zawarcie ugody jest naprawdę dobrym pomysłem – dla obu stron. Tak, wiadomo; ugoda powinna być korzystna dla obu stron, inaczej nie do końca ma sens. Ale – jeśli jest sprawa w toku : może ugoda będzie dobrym rozwiązaniem?

Sprawa nie została jeszcze wniesiona do sądu? Może rozwiązaniem będzie ugoda zawarta przed mediatorem?

Nie jest to z jakiegoś powodu możliwe? To wiedz, iż jest możliwość, aby zawrzeć ugodę przed sądem, ale bez wnoszenia pozwu. Jest bowiem w procedurze cywilnej przewidziany pewien tryb, który umożliwia zawarcie ugody bez konieczności wnoszenia pozwu. pewnym minusem mogą być związane z tym koszty – choć i tak niższe niż koszty związane z wnoszeniem pozwu. To generalnie temat na osobny wpis, który i tak pewnie się pojawi – choćby w związku ze zmianami w przepisach.

Teraz jednak chciałam jeszcze poruszyć jedno zagadnienie, a wpis i tak już robi się dość długi.

Pamiętaj po prostu, iż w sprawie o zachowek można zawrzeć ugodę. W wielu przypadkach powodowi też zależy na takim rozwiązaniu – w końcu sprawy sądowe trwają czasami naprawdę bardzo długo.

 

Jesteś pozwany w sprawie o zachowek? Jak wspomniałam, masz i powinieneś podjąć inicjatywę dowodową. Ale jest jeszcze jedna kwestia, o której warto pomyśleć i sprawdzić.

 

Przedawnienie roszczenia o zachowek

 

Zgodnie z tym, co stanowi przepis kodeksu cywilnego:

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu.

Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku.

Jak widzisz – okres przedawnienia to obecnie 5 lat. To całkiem długo, ale może się zdarzyć, iż pozew o zachowek zostanie wniesiony do sądu po upływie terminu przedawnienia.

O przedawnieniu pisałam już wiele razy – m.in. o różnicach jeśli chodzi o liczenie terminu przedawnienia przy dziedziczeniu ustawowym i dziedziczeniu na podstawie testamentu.

Zachęcam do lektury moich wcześniejszych wpisów.

Są oczywiście pewne okoliczności, kiedy dochodzi do przerwania biegu przedawnienia.

Więc jak sam widzisz: przedawnienie to zagadnienie o całkiem sporym stopniu złożoności.

 

Masz pytania? A może masz sprawę o zachowek w toku? Napisz do mnie wiadomość.

Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

Dziedziczenie po mężu czy żonie w sytuacji gdy małżonkowie zdecydowali się na ustrój rozdzielności majątkowej to zagadnienie, które wciąż budzi sporo wątpliwości.

I niestety wiele osób ma w dalszym ciągu błędne przekonanie w tym zakresie.

Ale spokojnie, zaraz wyjaśnię i odpowiem na to pytanie.

Wiem, jak różne są sytuacje życiowe.

Może zdecydowaliście się na ustanowienie rozdzielności z uwagi na fakt, iż Ty, albo Twój małżonek prowadzicie działalność gospodarczą?

(tak, ma to w takiej sytuacji uzasadnienie)

Jeśli tak właśnie jest w Twoim przypadku: powinieneś wiedzieć, co wynika z treści przepisów. Tak, aby móc podjąć świadomą decyzję w kwestii swojego majątku.

 

Rozdzielność majątkowa a dziedziczenie

 

Nie wiem nawet ile razy napisałam już to zdanie: (na pewno wiele razy)

“w sytuacji gdy spadkodawca nie napisał testamentu, ma miejsce dziedziczenie na podstawie przepisów ustawy”.

I tak właśnie jest. Ustrój majątkowy między małżonkami to jedna kwestia, zaś dziedziczenie ustawowe to już inna sprawa.

 

Tak więc: odpowiedź na pytanie postawione w tytule wpisu brzmi: tak, o ile nie napiszesz testamentu.

Każdy (ok, każdy dorosły, mający pełną zdolność do czynności prawnych) może napisać testament.

A w testamencie można powołać do dziedziczenia dowolną osobę.

 

Nie chcesz, aby małżonek w przyszłości dziedziczył?

Jest rozwiązanie. A rozwiązanie to brzmi : przemyślany testament.

Podkreślam zawsze, iż chodzi o przemyślany testament, nie zaś o jakikolwiek.

Prawo spadkowe przewiduje wiele różnych instytucji. Wśród nich jest “coś takiego” jak zachowek czy wydziedziczenie.

Zarówno o zachowku, jak i wydziedziczeniu pisałam już wiele razy na tym blogu.

Zapewne jeszcze wrócę do tematu – tak wiec jeśli masz pytania, zostaw je w komentarzach.

W skrócie jednak trzeba mieć świadomość tego, iż:

jeśli po prostu pominiesz męża czy żonę w testamencie: pozostanie kwestia uprawnienia do dochodzenia zachowku- zgodnie z art. 991 kodeksu cywilnego.

 

To jeszcze raz: W sytuacji gdy nie napiszesz testamentu – dziedziczenie nastąpi na podstawie przepisów ustawy.

Napisałam już o dziedziczeniu ustawowym wiele wpisów, ale i tak warto, abyś – niezależnie od lektury wpisów – zapoznał się z art. 931 (i dalszymi) kodeksu cywilnego.

 

Zastanawiasz się kto będzie w przyszłości dziedziczył? Chcesz świadomie rozporządzić swoim majątkiem?

Napisz do mnie wiadomość. Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

Tak, to jedno z tzw. często zadawanych pytań. Oczywiście odpowiedź brzmi: ze swoim majątkiem możesz zrobić, co tylko zechcesz. Naprawdę – swoją własnością możesz dysponować zupełnie dowolnie.

Możesz więc “przepisać” majątek nie tylko na jedno z dzieci, ale np. na kuzyna czy nawet na osobę niespokrewnioną.

Zależy też, co masz na myśli używając określenia “przepisanie”. Każda czynność prawna wiąże się z określonymi konsekwencjami i trzeba o tym pamiętać.

Ale załóżmy, że pytasz o to, czy możesz cały swój majątek “przepisać” na rzecz jednego z dzieci w testamencie – w sytuacji gdy tych dzieci masz więcej niż jedno.

Odpowiedź jest prosta – możesz powołać w testamencie jednego tylko spadkobiercę.

Tylko tak jak wspomniałam : każda czynność prawna i każda decyzja w ogóle wiąże się z określonymi konsekwencjami. Konsekwencją powołania w testamencie jednego z dzieci będzie prawdopodobnie to, iż pozostałe dzieci będą w przyszłości domagać się od tego uwzględnionego w testamencie dziecka zapłaty zachowku.

 

Zachowek dla pominiętego w testamencie

 

Przepisy prawa spadkowego przewidują coś takiego jak “zachowek”.

Wiem, może wydawać Ci się to dziwne, może nawet masz poczucie, iż jest to ograniczenie w możliwości dysponowania majątkiem. Cóż, może i tak, ale takie przepisy są w kodeksie cywilnym i naprawdę warto je znać.

Zobacz więc, o dokładnie stanowi przepis:

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

To dokładnie art. 991 kodeksu cywilnego.

I jak widzisz podane w treści przepisu są całkiem spore. Zachowek to całkiem duże kwoty i całkiem realne pieniądze, które w przyszłości spadkobierca testamentowy najprawdopodobniej będzie musiał zapłacić pozostałym dzieciom- tym, które nie zostały uwzględnione w testamencie.

Rozumiem, iż możesz mieć podstawy aby chcieć przekazać większość majątku, czy może nawet cały majątek na rzecz jednego dziecka. Nie chciałabym w tym wpisie wdawać się w dyskusję czy to jest sprawiedliwe. Wiem, jak różne są w życiu sytuacje. Ważne jest, aby podejmować świadome decyzje – mając świadomość konsekwencji.

 

Pominięcie w testamencie a wydziedziczenie

 

Jeśli pominięcie wywołuje takie konsekwencje, to może… wydziedziczenie? Cóż, w pewnych sytuacjach może być to jakaś opcja. Pamiętaj tylko, iż aby skutecznie wydziedziczyć muszą mieć miejsce bardzo konkretne przesłanki – wprost wskazane w treści przepisu. Nie można tak sobie wydziedziczyć, “bo tak”. Pewnie jesteś ciekawy, jakie to przesłanki? Pisałam już o tym wiele razy, ale przypomnę:

Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

  • wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
  • dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
  • uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Tak konkretnie sformułowany jest przepis.

Tak więc skuteczne wydziedziczenie nie jest takie proste.

A jeśli to dziecko, które miałoby być wydziedziczone, ma już swoje małoletnie dzieci?

To dopiero robi się dylemat. Pamiętasz pewnie, iż wydziedziczenie dziecka nie oznacza automatycznego wydziedziczenia jego dzieci? A jeśli jego dzieci (a twoje wnuki) są małoletnie, sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana.

Jest jednak poro czynników, które mają wpływ na wysokość zachowku.

Jedną z kwestii, którą zawsze analizuję z klientami w takich sytuacjach jest to, czy może były dokonywane wcześniej jakieś znaczące darowizny na rzecz tego z dzieci, które miałoby zostać pominięte w testamencie.

Zastanów się więc, co dokładnie jest Twoją intencją.

Masz pytania dotyczące zachowku albo wydziedziczenia? Zostaw je w komentarzach.

Najczęściej jest tak, iż – gdy dochodzi do dziedziczenia ustawowego – dziedziczy wspólnie małżonek i dzieci spadkodawcy.

Nie jest to jednak jedyna możliwa sytuacja.

Jak wiadomo, dziedziczenie może mieć miejsce na podstawie ustawy (czyli kodeksu cywilnego) lub też na podstawie testamentu.

 

Dziedziczenie ustawowe

Zobaczmy co stanowi przepis:

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Nie zawsze jednak małżonkowie mieli dzieci. (zakładam tu, iż spadkodawca nie miał dzieci z innych związków)

Pisałam już wiele razy w artykułach dotyczących dziedziczenia: w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest jedynym spadkobiercą.

Jest tak, gdyż tak właśnie stanowią przepisy kodeksu cywilnego dotyczące dziedziczenia:

Może być tak, iż “z ustawy” dziedziczyć będzie małżonek i rodzice spadkodawcy

 

W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice.

I dalej :

Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych.

 

Czy więc jest możliwe, iż dziedziczyć – w oparciu o przepisy ustawy – będzie tylko mąż czy żona?

Jeśli nie ma innych krewnych – jest to możliwe:

W braku zstępnych spadkodawcy, jego rodziców, rodzeństwa i ich zstępnych, cały spadek przypada małżonkowi spadkodawcy.

 

Dziedziczenie testamentowe

Oczywiście – mąż czy żona może odziedziczyć cały spadek w oparciu o testament.

Tylko właśnie na tym zazwyczaj polega cały problem: taki testament musi zostać wcześniej napisany.

W testamencie można wskazać jako spadkobiercę dowolna osobę, oczywiście także męża czy żonę.

Zawsze powtarzam jednak, iż treść testamentu trzeba dobrze przemyśleć. Ma to szczególne znaczenie, jeśli są osoby, które mogłyby dochodzić w przyszłości zachowku.

O tym, kto jest uprawniony do zachowku pisałam już wiele razy.

Jeśli nie pamiętasz: zajrzyj do jednego z moich wcześniejszych wpisów, albo zobacz co stanowi art. 991 kodeksu cywilnego.

 

Dziedziczenie przez małżonka a rozwód i separacja

O tym też już pisałam, ale wspomnę raz jeszcze, bo to istotna okoliczność: do czasu aż uprawomocni się wyrok w sprawie rozwodowej formalnie pozostajecie małżeństwem.

Samo wniesienie pozwu o rozwód do sądu niewiele jeszcze zmienia.

Dopiero uprawomocnienie się wyroku rozwodowego sprawia, iż małżonek nie będzie dziedziczył z mocy ustawy.

Masz sprawę o rozwód w toku? Może byłoby więc dobrym pomysłem napisanie testamentu?

Ok, to rozwód, a co w przypadku separacji?

Jeśli mówimy o prawomocnym orzeczeniu separacji przez sąd: będzie pod tym względem tak samo, jak w przypadku rozwodu.

Tylko pamiętaj: dopiero prawomocne orzeczenie separacji skutkuje tym, iż małżonek nie będzie dziedziczył z mocy ustawy.

Separacja faktyczna, tzn. okoliczność iż nie będziecie mieszkać już razem nie zmienia nic w kwestii dziedziczenia.

Często zadawanym pytaniem jest pytanie o to, czy można jakoś wyłączyć małżonka od dziedziczenia, w sytuacji gdy w toku była sprawa o rozwód.

 

Jest tu pewna możliwość, ale musi być spełnionych kilka przesłanek.

Zobaczmy, co dokładnie stanowi przepis:

Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.

Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu. Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

 

Tak więc – możliwe, że coś da się zrobić, ale potrzebna będzie osobna sprawa sądowa i trzeba liczyć się z tym, iż nie będzie to łatwe postępowanie.

Jeśli więc chcesz zapobiec komplikacjom “na przyszłość” – rozważ napisanie przemyślanego testamentu.

Darowizna zamiast testamentu?

Katarzyna Skowrońska25 maja 2022Komentarze (0)

Sposobów na dysponowanie swoim majątkiem jest całkiem sporo. najbardziej popularne z nich (choć podkreślam – nie jedyne) to darowizna i testament.

Często klienci i czytelnicy pytają mnie o najlepszy sposób dysponowania swoim majątkiem. I odpowiadam : To zależy. Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie, co jest Twoja intencją?

I tak : zacznijmy od kwestii oczywistej (chociaż rozumiem, iż odpowiedź czasami wiąże się dla pytającego z pewnym rozczarowaniem)

Każdy może dowolnie dysponować swoim majątkiem. Ważne słowa to “dowolnie” i “swoim”.

Tak więc: chcesz podarować czy “zapisać” w testamencie jakąś rzecz dla kogoś z rodziny czy nawet obcej osoby?

Możesz to zrobić – to Twoja decyzja.

Dysponować możesz swoim majątkiem – jeśli np. jesteś współwłaścicielem tylko udziału w nieruchomości, to raczej nie będziesz mógł przekazać komuś całej nieruchomości.

Tak, wiem że pewnie wydaje się to oczywiste, ale… i tak to napiszę, gdyż zdarza się, że pojawiają się pytania dotyczące tej kwestii.

Tylko: jakąkolwiek decyzję podejmiesz: zastanów się najpierw jakie będą konsekwencje.

Czy jest Twoim zamiarem, aby przedmiot czynności prawnej stał się własnością innej osoby od razu, czy też dopiero kiedyś, po Twojej śmierci?

No właśnie.

 

Odwołanie testamentu a odwołanie darowizny

Testament możesz zawsze zmienić albo odwołać.

Napisałeś testament, ale zmieniły się okoliczności?

Możesz odwołać testament, napisać zupełnie nowy testament – podjąć decyzję, jaką tylko chcesz.

W sumie nawet okoliczności nie muszą się za bardzo zmieniać. Po prostu Ty możesz zmienić decyzję.

Nie musisz nawet nikogo o tym poinformować.

Zadbaj tylko, aby w takiej sytuacji z tego nowego testamentu jasno wynikało czy odwołujesz poprzedni testament (poprzednie testamenty)

Może teraz zapytasz o to, czy można odwołać darowiznę?

Cóż, właściwie można, ale… nie zawsze, a właściwie tylko w konkretnych przypadkach. Generalnie nie jest to proste i wierz mi: nie chciałbyś mieć do czynienia ze sprawą o “odwołanie darowizny”

O “odwoływaniu” dokonanej darowizny już pisałam,  ale jeśli masz pytania – zostaw je w komentarzach. Bardzo możliwe, iż niedługo wrócę do tematu.

Darowizna jest umową i jej “odwołanie” jest naprawdę bardzo złożoną sprawą.

 

Darowizna a możliwość dochodzenia zachowku

Może słyszałeś o tym, iż jeśli wskażesz jako spadkobiercę w testamencie np. jedno z dzieci to pozostałe będą mieć prawo do domagania się zachowku?

Tak generalnie właśnie jest. Dziecko pominięte w testamencie prawdopodobnie będzie uprawnione do dochodzenia zachowku – zgodnie z art. 991 kodeksu cywilnego.

I może w takiej sytuacji pomyślałeś, iż dobrym rozwiązaniem byłaby darowizna np. nieruchomości, zamiast “zapisywanie” jej w testamencie?

Otóż może być to być rozwiązaniem, ale… jeśli pomyślałeś, iż w ten sposób pozbawisz pozostałe dzieci możliwości domagania się zachowku, to… nie, raczej się to nie uda.

Dlaczego? Ze względu na doliczanie darowizn do masy spadkowej.

Zagadnienie to regulują przepisy art. 993 – 995 kodeksu cywilnego. To dość złożona kwestia – na pewno będą kolejne wpisy na ten temat.

Tymczasem jeśli masz pytania, zostaw je w komentarzach. Ułatwią mi przygotowywanie kolejnych wpisów.

Reasumując:

każda czynność prawna wiąże się z określonymi konsekwencjami;

czynność prawna ma znaczenie – zastanów się, co dokładnie jest Twoim celem;

jeśli celem darowizny miałoby być pozbawienie np. dziecka możliwości dochodzenia zachowku, to zastanów się jeszcze raz, gdyż w ten sposób takiego celu raczej nie osiągniesz.

Siostra nie opiekowała się rodzicami

Katarzyna Skowrońska21 kwietnia 2022Komentarze (0)

Często spotykam się z takim pytaniem – czy jeśli siostra (choć może to oczywiście być także i brat) w ogóle nie opiekowała się rodzicami, to czy będzie dziedziczył tak samo, jak rodzeństwo, które sprawowało opiekę nad starszym rodzicem?

Cóż, to zazwyczaj nie są łatwe sytuacje. Często bardzo złożone z życiowego punktu widzenia.

I zdaję sobie sprawę, że każdy ma zapewne swoje racje. Wiem, jak różne scenariusze nieraz pisze “samo życie”. Dlatego też napiszę w artykule co konkretnie wynika z treści przepisów.

Jak już zapewne wiesz, dziedziczenie może mieć miejsce na podstawie testamentu, lub też na podstawie ustawy.

Każdy może napisać swój testament. Nie wiąże się to z kosztami – można napisać testament odręcznie (przypominam w całości odręcznie) i to będzie skuteczny testament.

Dziedziczenie na podstawie testamentu ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym. Inaczej w sumie pisanie testamentów miałoby ograniczony sens.

Jeśli jednak dana osoba żadnego testamentu nie napisze, wówczas ma miejsce

 

Dziedziczenie na podstawie ustawy

 

czyli właśnie dziedziczenie ustawowe. Dokładnie regulują tę kwestię przepisy kodeksu cywilnego – art. 931 i następne.

I zgodnie z treścią przepisu:

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Nie ma mowy w treści przepisu o tym, iż dziecko, które faktycznie opiekowało się rodzicem (spadkodawcą) dostaje więcej.

Powtarzam: nie ma testamentu? Będzie mieć miejsce dziedziczenie na podstawie przepisów ustawy.

I tu pojawia się pytanie o to, czy testament to jedyna forma przekazania majątku? Odpowiedź brzmi: oczywiście nie. czynności prawnych jest całkiem sporo.

Jeśli jednak faktycznie to tylko jedno z dzieci opiekuje się starszym, potrzebującym opieki rodzicem: może do rozważenia byłoby inne rozwiązanie. Tak, dobrze myślisz: takim rozwiązaniem może być umowa dożywocia. To jednak dość skomplikowana umowa – i wiążą się z nią konkretne konsekwencje. Zawarcie takiej umowy powinno być dobrze przemyślane i powinno być świadomą decyzją. O umowie dożywocia pisałam już wiele razy. Jesteś zainteresowany tą tematyką? Daj znać w komentarzach, w razie potrzeby wrócę do tematu w kolejnych wpisach.

 

I jeszcze jedna kwestia dotycząca dziedziczenia ustawowego. Często w takich sytuacjach klienci i czytelnicy pytają mnie o tzw. niegodność dziedziczenia.

 

Niegodność dziedziczenia

 

tak, przepisy kodeksu cywilnego przewidują coś takiego.

Nie jest to jednak takie proste i oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Nie zawsze będzie mieć to zastosowanie. Chociaż właściwie to lepiej byłoby powiedzieć : te przepisy znajdą zastosowanie w stosunkowo niewielkiej liczbie przypadków.

Ale do rzeczy – zobacz w jakich sytuacjach sąd mógłby orzec taką niegodność.

 

Zgodnie z treścią przepisu:

Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:

  • dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
  • podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;
  • umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

 

Widzisz? W treści przepisu jest mowa o “ciężkim przestępstwie”. A to już są poważne sprawy.

Nie ma mowy w treści przepisu o “braku opieki”, czy też “braku kontaktu”.

Dobra rada:  kwestie dziedziczenia i późniejszego podziału majątku dobrze jest spokojnie omówić wtedy, kiedy jest to jeszcze możliwe. Omówić, a następnie podjąć decyzję i ją zrealizować.

Powołanie do spadku osoby niespokrewnionej

Katarzyna Skowrońska06 kwietnia 2022Komentarze (0)

W pierwszej kolejności na podstawie ustawy dziedziczy małżonek i dzieci. Właśnie – na podstawie ustawy. Ale dziedziczenie może też mieć miejsce na podstawie testamentu. I o testament pyta wielu czytelników bloga. A jednym z pytań jest pytanie o to, czy można w testamencie wskazać jako spadkobiercę osobę niespokrewnioną. I odpowiedź jest prosta: w testamencie możesz wskazać jako spadkobiercę kogo tylko zechcesz. Co więcej – możesz wskazać jako spadkobiercę także np. osobę prawną – np. spółkę czy fundację.

Swoim majątkiem możesz dysponować dowolnie.

Pamiętaj jednak, iż każda czynność prawna wiąże się z konsekwencjami.

A jedną z takich konsekwencji jest…

 

Zachowek dla spadkobierców ustawowych

 

Zobacz co dokładnie stanowi przepis:

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

 

Jeśli więc chcesz faktycznie wskazać jako spadkobiercę osobę niespokrewnioną – zastanów się czy w Twojej sytuacji są osoby, które mogłyby domagać się zapłaty zachowku.

Warto przy tym pamiętać, iż:

krąg spadkobierców ustawowych jest nieco szerszy niż uprawnionych do zachowku.

Czyli: nie każdy, kto byłby spadkobiercą ustawowym, może skutecznie domagać się zachowku.

Ale może się zastanawiasz, czy to w ogóle jest problem? Bo po co rozważać powoływanie do spadku osoby niespokrewnionej? Cóż, w pewnych sytuacjach to jednak ważne. Oczywiście – jak mówiłam – każdy może dysponować swoim majątkiem zupełnie dowolnie. Warto jednak pamiętać, iż taką “osobą niespokrewnioną” jest partner czy partnerka w nieformalnym związku. 

Tak – niezależnie od tego, jak długo jesteście razem, nawet jeśli macie wspólne dzieci: partner czy partnerka w związku nieformalnym jest osobą obcą. Partner czy partnerka może oczywiście dziedziczyć, ale w oparciu o testament.

Chcesz napisać testament, ale masz wątpliwości jak go sformułować?

Napisz do mnie, myślę iż będę w stanie Ci pomóc.

Jeśli spadkodawca nie napisał testamentu, ma miejsce dziedziczenie ustawowe. Obawiam się, iż tak jest i nie bardzo dałoby się to zmienić.  Brak testamentu równa się dziedziczenie w oparciu o przepisy ustawy czyli kodeksu cywilnego. Chcesz wiedzieć, jak dokładnie sformułowany jest przepis? Pisałam o tym nie raz, ale przypomnę:

 

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

 

Jak więc widzisz – dzieci spoza małżeństwa dziedziczą tak samo, jak te z małżeństwa.

To całkiem częste sytuacje, iż do dziedziczenia dochodzą dzieci zarówno z małżeństwa, jak i te “nieślubne”. Oczywistą sprawą jest, że to nie wina tych dzieci (oczywistą, ale i tak to napiszę). W ogóle trudno tu mówić o winie.  Sytuacje życiowe są nieraz bardzo skomplikowane. Wiem, gdyż sprawy rodzinne i spadkowe prowadzę od wielu lat. Rozumiem to, nie musisz się tłumaczyć. Nie powinieneś jednak unikać myślenia o przyszłości i podjęcia decyzji w kwestii rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci. (wiem, może to źle brzmi, ale to ważny temat i dobrze jest to rozważyć)

Sytuacje, iż dana osoba ma zarówno dziecko pochodzące z małżeństwa, jak i dziecko z wcześniejszego, nieformalnego związku naprawdę nie są wcale takie rzadkie. Właściwie to nawet obecnie to całkiem często spotykane sytuacje. Znasz już przepisy, trzeba pomyśleć o tym, co można zrobić.

Tak więc spokojnie, w takiej sytuacji muszą być rozwiązania.

 

Wiesz pewnie, iż jeśli to nieślubne dziecko jest małoletnie, nie będzie mogło przed sądem czy innym organem działać samo i nie będzie mogło samo dowolnie dysponować swoim majątkiem? A gdyby doszło o tej współwłasności – taka okoliczność jednak utrudnia nieco całą sprawę.

Co więc w tej sytuacji?

Oczywiście możesz napisać testament. I to jest w sumie dobry pomysł w takiej sytuacji.

Jeśli tego nie zrobisz (pisałam już o tym, prawda?) będzie mieć miejsce dziedziczenie ustawowe. A to oznacza jedno: współwłasność np. domu czy mieszkania. Współwłasność zaś najczęściej oznacza problemy.

Tak więc testament zdecydowanie ma w takiej sytuacji uzasadnienie.

Tylko trzeba pamiętać o jednym:

 

Pominięcie w testamencie a prawo do zachowku

 

Zgodnie z treścią przepisu:

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

 

Widzisz – w treści przepisu mowa o zstępnych. Czyli przede wszystkim o dzieciach. I nie ma tu żadnego rozróżnienia na dzieci pochodzące z małżeństwa i te pozamałżeńskie.

Tak więc – możesz oczywiście napisać testament i w jego treści wskazać dowolnego spadkobiercę. Tylko jeśli w testamencie wskażesz jako spadkobiercę np. tylko żonę czy męża albo dziecko z małżeństwa: jest całkiem możliwe, iż to nieślubne wystąpi z roszczeniem  o zachowek. A jeśli dziecko to będzie jeszcze małoletnie – kwota zachowku może być całkiem spora (zauważ, iż małoletnie dzieci są w korzystniejszej sytuacji jeśli chodzi o wysokość zachowku)

O tym pisałam wiele razy – tak, jest coś takiego jak wydziedziczenie.

I wydziedziczyć można kogoś właśnie w testamencie.

Ale nie zawsze będzie to dobrym rozwiązaniem.

A już w sytuacji, gdy ktoś, kogo chcesz wydziedziczyć (czyli to nieślubne dziecko) ma swoje małoletnie dzieci – to może być wręcz rozwiązaniem niecelowym.

 

Czy więc warto w takiej sytuacji napisać (przemyślany) testament? Cóż, zdecydowanie uważam, że tak.

Rozwiązania absolutnie idealnego może nie być, ale przemyślany testament naprawdę może okazać się bardzo pomocny.

Powtarzam, to nie jest niczyja “wina”, to sytuacja w której trzeba znaleźć rozwiązanie.

Jeśli chciałbyś to zrobić, ale nie do końca wiesz, jak się za to zabrać: napisz do mnie.

Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

 

Czy małżonek zawsze dziedziczy?

Katarzyna Skowrońska21 lipca 2021Komentarze (0)

Jak już kiedyś wspomniałam:

małżeństwem jest się aż do prawomocnego wyroku sądu w sprawie o rozwód.

Nie wystarczy nawet, iż sąd I instancji wyda wyrok – każda ze stron może wyrok sądu I instancji zaskarżyć.

Jeśli tak się stanie – do czasu, aż sprawę rozpozna sąd II instancji może minąć naprawdę dużo czasu.

Sprawy z orzekaniem o winie trwają zazwyczaj długo, raczej to lata niż miesiące.

A małżonek jest przecież spadkobiercą ustawowym.

Może być tak, iż ktoś wniósł sprawę o rozwód z winy drugiego małżonka np. z uwagi na zdradę czy przemoc, a następnie – gdy sprawa była w toku przed sądem ten kto taki pozew wniósł zmarł.

 

Oczywiście każdy może napisać testament.

Nie wiąże się to z dużym kosztem, a ponadto napisany raz testament można w razie potrzeby zmienić czy nawet odwołać.

Przemyślany testament rozwiązuje wiele problemów (może nie wszystkie, ale przynajmniej wiele)

Co gdy nie ma testamentu?

 

Oczywiście, każdy może napisać testament, ale co gdy jednak tego testamentu nie było?

 

Czy jest sprawiedliwe, aby małżonek, który miał być winny np. przemocy czy zdrady dziedziczył po tym “niewinnym” małżonku?

 

Nie, po śmierci jednego z małżonków dalsze prowadzenie sprawy o rozwód raczej już nie będzie możliwe.

 

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji i na postawione powyżej pytanie odpowiedziałeś: oczywiście, że to niesprawiedliwe!

-to może coś da się jeszcze zrobić.

Czy małżonek zawsze dziedziczy?

 

Cóż, pewnie się już domyślasz, iż nie “zawsze”.

Wyjątków w prawie (także w prawie spadkowym) jest bowiem całkiem sporo.

Są bowiem sytuacje, kiedy jest możliwość wyłączenia małżonka od dziedziczenia.

Oczywiście musi być spełnionych wiele przesłanek, ale w pewnych sytuacjach to jest możliwe.

 

Zgodnie z treścią przepisu:

 

Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.

 

Jednak:

nie jest to aż takie proste. Nic tu nie działa z automatu.

 

Potrzebna będzie osobna sprawa sądowa bowiem:

 

Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu.

 

Przepis stanowi też, kto może wystąpić z taką sprawą do sądu:

Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

 

Przede wszystkim jednak, aby zastosowanie mógł znaleźć ten przepis, sprawa o rozwód musiała być wniesiona jeszcze za życia spadkodawcy.

 

Każda sprawa jest inna.

Potrzebujesz mojej pomocy?

Napisz – zobaczymy wspólnie, co można zrobić w takiej sytuacji.

Wiem, to zapewne nie są sprawy, które zaprzątają Ci głowę na co dzień.

Ale czasami warto się jednak zastanowić.

Tak, dobrze się domyślasz, chodzi o sprawy dotyczące dziedziczenia.

Słyszałeś już może określenie “planowanie spadkowe”?

Jeśli nawet nie – pewnie wiesz, że istnieje coś takiego jak “testament”.

Może to słowo źle Ci się kojarzy?

Być może nawet myślisz, iż Ciebie to zupełnie nie dotyczy?

Postaram się pokazać Ci, iż prawdopodobnie dotyczy to również Ciebie.

Przeanalizujmy więc wspólnie kilka typowych sytuacji.

 

Masz wolną chwilę? No to się zastanów.

Teraz. Nie odkładaj tego na potem.

 

Sytuacja 1

żyjesz w konkubinacie, nie macie dzieci, macie jednak wasze wspólne mieszkanie.

Wiesz, kto jest/ byłby spadkobiercą ustawowym partnera/ partnerki?

Przypomnę tylko: partner czy partnerka nie dziedziczy z mocy ustawy.

Może dziedziczyliby rodzice albo rodzeństwo?

Wiesz, kto byłby współwłaścicielem Twojego mieszkania “w razie czego”?

A może prowadzicie wspólnie firmę?

Jesteś pewien, że nie byłoby problemu aby porozumieć się z tymi spadkobiercami?

 

Sytuacja 2

żyjesz w konkubinacie, nie macie wspólnych dzieci, ale on ma dzieci z innego związku

On ma dziecko, czyli wiesz, kto byłby jego spadkobiercą ustawowym.

Ale… doszłabyś do porozumienia z matką dziecka, czyli jego byłą żoną czy partnerką?

Może – jeśli jesteś w takiej sytuacji – odpowiesz, że tak, bo np. macie poprawne relacje.

Nawet jednak gdyby Ci się to udało:

pamiętasz pewnie, iż małoletni nie może sprzedać mieszkania bez zgody sądu?

Dotyczy to też oczywiście udziału w nieruchomości.

Jeśli razem z partnerem kupiliście wspólne mieszkanie czy dom:

zastanów się, co by było  w sytuacji  gdyby nagle tym współwłaścicielem stała się zupełnie inna osoba.

 

Sytuacja 3

jesteś w związku nieformalnym, ale on wciąż się jeszcze nie rozwiódł?

Wiesz, jaki ustrój majątkowy jest w tym małżeństwie?

Wiesz, kto tak naprawdę będzie właścicielem mieszkania, gdybyście zdecydowali się w takiej sytuacji kupić razem mieszkanie?

A kto byłby spadkobiercą ustawowym?

 

Sytuacja 4

jesteś w związku nieformalnym, ale partner(partnerka) jeszcze nie sfinalizował sprawy rozwodowej?

Wiesz, kto tak naprawdę będzie właścicielem mieszkania, gdybyście zdecydowali się w takiej sytuacji kupić razem mieszkanie?

A kto byłby spadkobiercą ustawowym?

 

A może myślisz, iż Ciebie to nie dotyczy, gdyż pozostajesz w małżeństwie?

 

No to nie jest takie oczywiste.

Małżonek jest co prawda spadkobiercą ustawowym, ale…

Sam fakt pozostawania w związku małżeńskim nie rozwiązuje jeszcze problemów.

 

Sytuacja 5

jesteście małżeństwem, nie macie żadnych dzieci, macie wspólne mieszkanie, może nawet prowadzicie wspólnie firmę?

Nie macie jednak dzieci. Wiesz, iż w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest – z mocy ustawy – jedynym spadkobiercą?

Podpowiedź:

Sprawdź w kodeksie cywilnym, jakie są zasady dziedziczenia ustawowego.

W razie czego: czy porozumienie z tymi pozostałymi spadkobiercami z ustawy byłoby możliwe?

 

Sytuacja 6

jesteś w związku małżeńskim, macie dzieci, ale on ma także dzieci z poprzedniego małżeństwa

Dodajmy małoletnie dzieci, które nie podejmują same decyzji, a w ich imieniu działają rodzice (opiekunowie)

Pewnie już wiesz, jakie mogłyby być problemy.

i w końcu:

 

Sytuacja 7

wydawałaby się najprostsza, jednak…

jesteście małżeństwem i macie dwoje małoletnich dzieci, ale macie też dom obciążony sporym kredytem

Może też prowadzicie firmę, która jest podstawowym źródłem utrzymania?

Wiesz, że “w razie czego” nie dasz rady sama spłacać kredytu i utrzymać tego domu.

W takiej sytuacji będziesz chciała sprzedać dom.

Ale… dzieci będą współwłaścicielami i tak właśnie:

bez zgody sądu rodzinnego raczej nie uda Ci się tego domu sprzedać.

A uzyskanie zgody sądu, choć oczywiście możliwe,  może całkiem długo potrwać.

Albo jeszcze inaczej: Twoje zaufanie do małżonka jest ograniczone i chcesz, aby dziedziczyło tylko dziecko?

 

i w końcu

Sytuacja 8 

jesteś w małżeństwie, ale… w toku jest Twoja sprawa o rozwód.

Dopóki nie będzie prawomocnego wyroku, pozostajecie małżeństwem – ze wszystkimi tego konsekwencjami.

 

Wiadomo, pewnie nie są to wszystkie możliwe sytuacje.

 

Co więc mam zrobić, aby było dobrze?

 

nie ma tak oczywistych sytuacji, aby nie mógł powstać jakiś problem.

Prawie zawsze jakiś problem jednak powstaje.

Na szczęście jest też dobra wiadomość.

Możesz się teraz zastanowić i podjąć odpowiednie działanie.

Wspominałam kiedyś, iż na szczęście wiele problemów można przewidzieć i im zapobiec.

W takich sytuacjach często sugeruję napisanie przemyślanego testamentu.

Z naciskiem na “przemyślanego”.

Testament nieprzemyślany może  czasem spowodować więcej kłopotów niż jego zupełny brak.

Może zapytasz czy testament rozwiązuje wszystkie problemy?

Może wszystkie to nie, ale większość tak.

 

Pamiętaj też o tym, iż testament nie jest “raz na zawsze”.

Jeśli zmieni się Twoja sytuacja, będziesz też mógł zmienić testament.

W sumie nawet jeśli sytuacja się nie zmieni, to testament i tak możesz zmienić.

 

A jeśli udało Ci się dotrwać do końca:

przypomnę –

umowa o ustanowieniu rozdzielności majątkowej nie zmienia porządku dziedziczenia ustawowego.

co oznacza:

rozdzielność majątkowa nie ma zdecydowanie nic wspólnego z wydziedziczeniem.

Jeszcze prościej mówiąc:

nawet jak masz w swoim małżeństwie ustrój wspólności ustawowej, to małżonek i tak jest spadkobiercą ustawowym.

czyli:

może się okazać, że jest więcej kwestii nad którymi musisz się zastanowić.

 

I jeszcze jedna kwestia – tak już na sam koniec.

Wiesz, czym jest zachowek, prawda?

Nie mówię nikomu “jak żyć”. Sugeruję jedynie: zastanów się, “co by było gdyby”/ jakie są/byłyby konsekwencje…

 

Chcesz zastanowić się wspólnie?

Napisz do mnie.