Katarzyna Skowrońska

adwokat

Jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu. W swojej praktyce zajmuję się sprawami z zakresu prawa spadkowego. Doświadczeniem zdobytym w trakcie aplikacji adwokackiej oraz na salach sądowych dzielę się z Czytelnikami w ramach tego bloga...
[Więcej >>>]

Konsultacje online +48 601 160 246

Czy małżonek zawsze dziedziczy?

Katarzyna Skowrońska21 lipca 2021Komentarze (0)

Jak już kiedyś wspomniałam:

małżeństwem jest się aż do prawomocnego wyroku sądu w sprawie o rozwód.

Nie wystarczy nawet, iż sąd I instancji wyda wyrok – każda ze stron może wyrok sądu I instancji zaskarżyć.

Jeśli tak się stanie – do czasu, aż sprawę rozpozna sąd II instancji może minąć naprawdę dużo czasu.

Sprawy z orzekaniem o winie trwają zazwyczaj długo, raczej to lata niż miesiące.

A małżonek jest przecież spadkobiercą ustawowym.

Może być tak, iż ktoś wniósł sprawę o rozwód z winy drugiego małżonka np. z uwagi na zdradę czy przemoc, a następnie – gdy sprawa była w toku przed sądem ten kto taki pozew wniósł zmarł.

 

Oczywiście każdy może napisać testament.

Nie wiąże się to z dużym kosztem, a ponadto napisany raz testament można w razie potrzeby zmienić czy nawet odwołać.

Przemyślany testament rozwiązuje wiele problemów (może nie wszystkie, ale przynajmniej wiele)

Co gdy nie ma testamentu?

 

Oczywiście, każdy może napisać testament, ale co gdy jednak tego testamentu nie było?

 

Czy jest sprawiedliwe, aby małżonek, który miał być winny np. przemocy czy zdrady dziedziczył po tym “niewinnym” małżonku?

 

Nie, po śmierci jednego z małżonków dalsze prowadzenie sprawy o rozwód raczej już nie będzie możliwe.

 

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji i na postawione powyżej pytanie odpowiedziałeś: oczywiście, że to niesprawiedliwe!

-to może coś da się jeszcze zrobić.

Czy małżonek zawsze dziedziczy?

 

Cóż, pewnie się już domyślasz, iż nie “zawsze”.

Wyjątków w prawie (także w prawie spadkowym) jest bowiem całkiem sporo.

Są bowiem sytuacje, kiedy jest możliwość wyłączenia małżonka od dziedziczenia.

Oczywiście musi być spełnionych wiele przesłanek, ale w pewnych sytuacjach to jest możliwe.

 

Zgodnie z treścią przepisu:

 

Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.

 

Jednak:

nie jest to aż takie proste. Nic tu nie działa z automatu.

 

Potrzebna będzie osobna sprawa sądowa bowiem:

 

Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu.

 

Przepis stanowi też, kto może wystąpić z taką sprawą do sądu:

Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

 

Przede wszystkim jednak, aby zastosowanie mógł znaleźć ten przepis, sprawa o rozwód musiała być wniesiona jeszcze za życia spadkodawcy.

 

Każda sprawa jest inna.

Potrzebujesz mojej pomocy?

Napisz – zobaczymy wspólnie, co można zrobić w takiej sytuacji.

Wiem, to zapewne nie są sprawy, które zaprzątają Ci głowę na co dzień.

Ale czasami warto się jednak zastanowić.

Tak, dobrze się domyślasz, chodzi o sprawy dotyczące dziedziczenia.

Słyszałeś już może określenie “planowanie spadkowe”?

Jeśli nawet nie – pewnie wiesz, że istnieje coś takiego jak “testament”.

Może to słowo źle Ci się kojarzy?

Być może nawet myślisz, iż Ciebie to zupełnie nie dotyczy?

Postaram się pokazać Ci, iż prawdopodobnie dotyczy to również Ciebie.

Przeanalizujmy więc wspólnie kilka typowych sytuacji.

 

Masz wolną chwilę? No to się zastanów.

Teraz. Nie odkładaj tego na potem.

 

Sytuacja 1

żyjesz w konkubinacie, nie macie dzieci, macie jednak wasze wspólne mieszkanie.

Wiesz, kto jest/ byłby spadkobiercą ustawowym partnera/ partnerki?

Przypomnę tylko: partner czy partnerka nie dziedziczy z mocy ustawy.

Może dziedziczyliby rodzice albo rodzeństwo?

Wiesz, kto byłby współwłaścicielem Twojego mieszkania “w razie czego”?

A może prowadzicie wspólnie firmę?

Jesteś pewien, że nie byłoby problemu aby porozumieć się z tymi spadkobiercami?

 

Sytuacja 2

żyjesz w konkubinacie, nie macie wspólnych dzieci, ale on ma dzieci z innego związku

On ma dziecko, czyli wiesz, kto byłby jego spadkobiercą ustawowym.

Ale… doszłabyś do porozumienia z matką dziecka, czyli jego byłą żoną czy partnerką?

Może – jeśli jesteś w takiej sytuacji – odpowiesz, że tak, bo np. macie poprawne relacje.

Nawet jednak gdyby Ci się to udało:

pamiętasz pewnie, iż małoletni nie może sprzedać mieszkania bez zgody sądu?

Dotyczy to też oczywiście udziału w nieruchomości.

Jeśli razem z partnerem kupiliście wspólne mieszkanie czy dom:

zastanów się, co by było  w sytuacji  gdyby nagle tym współwłaścicielem stała się zupełnie inna osoba.

 

Sytuacja 3

jesteś w związku nieformalnym, ale on wciąż się jeszcze nie rozwiódł?

Wiesz, jaki ustrój majątkowy jest w tym małżeństwie?

Wiesz, kto tak naprawdę będzie właścicielem mieszkania, gdybyście zdecydowali się w takiej sytuacji kupić razem mieszkanie?

A kto byłby spadkobiercą ustawowym?

 

Sytuacja 4

jesteś w związku nieformalnym, ale partner(partnerka) jeszcze nie sfinalizował sprawy rozwodowej?

Wiesz, kto tak naprawdę będzie właścicielem mieszkania, gdybyście zdecydowali się w takiej sytuacji kupić razem mieszkanie?

A kto byłby spadkobiercą ustawowym?

 

A może myślisz, iż Ciebie to nie dotyczy, gdyż pozostajesz w małżeństwie?

 

No to nie jest takie oczywiste.

Małżonek jest co prawda spadkobiercą ustawowym, ale…

Sam fakt pozostawania w związku małżeńskim nie rozwiązuje jeszcze problemów.

 

Sytuacja 5

jesteście małżeństwem, nie macie żadnych dzieci, macie wspólne mieszkanie, może nawet prowadzicie wspólnie firmę?

Nie macie jednak dzieci. Wiesz, iż w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest – z mocy ustawy – jedynym spadkobiercą?

Podpowiedź:

Sprawdź w kodeksie cywilnym, jakie są zasady dziedziczenia ustawowego.

W razie czego: czy porozumienie z tymi pozostałymi spadkobiercami z ustawy byłoby możliwe?

 

Sytuacja 6

jesteś w związku małżeńskim, macie dzieci, ale on ma także dzieci z poprzedniego małżeństwa

Dodajmy małoletnie dzieci, które nie podejmują same decyzji, a w ich imieniu działają rodzice (opiekunowie)

Pewnie już wiesz, jakie mogłyby być problemy.

i w końcu:

 

Sytuacja 7

wydawałaby się najprostsza, jednak…

jesteście małżeństwem i macie dwoje małoletnich dzieci, ale macie też dom obciążony sporym kredytem

Może też prowadzicie firmę, która jest podstawowym źródłem utrzymania?

Wiesz, że “w razie czego” nie dasz rady sama spłacać kredytu i utrzymać tego domu.

W takiej sytuacji będziesz chciała sprzedać dom.

Ale… dzieci będą współwłaścicielami i tak właśnie:

bez zgody sądu rodzinnego raczej nie uda Ci się tego domu sprzedać.

A uzyskanie zgody sądu, choć oczywiście możliwe,  może całkiem długo potrwać.

Albo jeszcze inaczej: Twoje zaufanie do małżonka jest ograniczone i chcesz, aby dziedziczyło tylko dziecko?

 

i w końcu

Sytuacja 8 

jesteś w małżeństwie, ale… w toku jest Twoja sprawa o rozwód.

Dopóki nie będzie prawomocnego wyroku, pozostajecie małżeństwem – ze wszystkimi tego konsekwencjami.

 

Wiadomo, pewnie nie są to wszystkie możliwe sytuacje.

 

Co więc mam zrobić, aby było dobrze?

 

nie ma tak oczywistych sytuacji, aby nie mógł powstać jakiś problem.

Prawie zawsze jakiś problem jednak powstaje.

Na szczęście jest też dobra wiadomość.

Możesz się teraz zastanowić i podjąć odpowiednie działanie.

Wspominałam kiedyś, iż na szczęście wiele problemów można przewidzieć i im zapobiec.

W takich sytuacjach często sugeruję napisanie przemyślanego testamentu.

Z naciskiem na “przemyślanego”.

Testament nieprzemyślany może  czasem spowodować więcej kłopotów niż jego zupełny brak.

Może zapytasz czy testament rozwiązuje wszystkie problemy?

Może wszystkie to nie, ale większość tak.

 

Pamiętaj też o tym, iż testament nie jest “raz na zawsze”.

Jeśli zmieni się Twoja sytuacja, będziesz też mógł zmienić testament.

W sumie nawet jeśli sytuacja się nie zmieni, to testament i tak możesz zmienić.

 

A jeśli udało Ci się dotrwać do końca:

przypomnę –

umowa o ustanowieniu rozdzielności majątkowej nie zmienia porządku dziedziczenia ustawowego.

co oznacza:

rozdzielność majątkowa nie ma zdecydowanie nic wspólnego z wydziedziczeniem.

Jeszcze prościej mówiąc:

nawet jak masz w swoim małżeństwie ustrój wspólności ustawowej, to małżonek i tak jest spadkobiercą ustawowym.

czyli:

może się okazać, że jest więcej kwestii nad którymi musisz się zastanowić.

 

I jeszcze jedna kwestia – tak już na sam koniec.

Wiesz, czym jest zachowek, prawda?

Nie mówię nikomu “jak żyć”. Sugeruję jedynie: zastanów się, “co by było gdyby”/ jakie są/byłyby konsekwencje…

 

Chcesz zastanowić się wspólnie?

Napisz do mnie.

Wiele razy wspominałam już, iż przemyślany testament to naprawdę istotna kwestia.

No dobrze. Napisałeś więc taki testament – gdyż nie chciałbyś, aby w przyszłości miało miejsce dziedziczenie ustawowe.

W przemyślany sposób zdecydowałeś, kto ma być w przyszłości twoim spadkobiercą, udałeś się do notariusza, sporządzony został testament jasno wyrażający Twoją wolę.

Może nawet zdecydowałeś się zarejestrować testament w notarialnym rejestrze- aby mieć pewność, iż nie będzie kiedyś problemu ze znalezieniem testamentu.

Teraz już możesz spać spokojnie, bo przecież nic nieprzewidzianego już nie może się stać, prawda?

Ale… zaraz.

Zastanawiałeś się choć przez chwilę, co było gdyby ten spadkobierca wskazany w treści testamentu zmarł wcześniej?

Nie? A może warto to zrobić?

Całkiem często zdarza mi się słyszeć pytanie: “co w sytuacji gdy ten spadkobierca umrze wcześniej”?

 

Przepisy kodeksu cywilnego nie przewidują wprost każdej możliwej sytuacji, ale…

od czego jest orzecznictwo?

 

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego:

 

Testament powołujący do spadku osobę, która w chwili otwarcia spadku nie żyła, jest nieskuteczny i w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe.

(Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r., sygn. akt III CSK 340/18)

 

W sumie to raczej dość mało zaskakujące stwierdzenie, prawda?

Tylko czy wiesz, jakie są konsekwencje takiego stanu rzeczy?

 

Jak więc sformułować testament?

 

Co więc można zrobić, aby nie dopuścić do takiej sytuacji?

(Prawie) zawsze coś można zrobić.

Testament zawsze można zmienić czy nawet odwołać.

Tylko co w sytuacji, gdy zmiana czy napisanie kolejnego testamentu nie będzie już możliwe?

Myślisz, że nie mogłoby się zdarzyć?

I że są to tylko teoretyczne rozważania autorów komentarzy i czasami autorów blogów?

No to nie, często to bardzo życiowe sytuacje, historie z życia wzięte.

No bo co w sytuacji gdyby napisanie nowego testamentu nie było już możliwe?

Z powodu stanu zdrowia, może nawet ubezwłasnowolnienia, ewentualnie … braku wiedzy spadkodawcy o tym, iż spadkobierca zmarł wcześniej.

I znowu myślisz, że takie sytuacje się nie zdarzają?

No więc ja napiszę, iż takie sytuacje się zdarzają.

Tak samo jak może się zdarzyć, iż dwie osoby – ta która napisała testament i ta wskazana w treści testamentu jako spadkobierca umrą w bardzo krótkim odstępie czasu.

(np. skutkiem jednej wypadku czy katastrofy)

Zaraz, a co gdyby obie osoby straciły życie wskutek tego samego zdarzenia i nie dało się określić kto zmarł jako pierwszy?

Nie, nie chciałabym Cię straszyć.  Zakładamy oczywiście, że nic takiego się nie stanie.

Dobrze: wiesz już iż czasem takie sytuacje mają miejsce.

Może więc spytasz: “to co w takim razie można zrobić, aby tego uniknąć”?

Czy można napisać testament w taki sposób, aby w takiej czy podobnej sytuacji wykluczyć czy chociaż zminimalizować ryzyko tego, iż dojdzie do dziedziczenia przez spadkobierców ustawowych?

Prawo spadkowe przewiduje takie sytuacje.

Mam tu konkretnie na myśli art. 963 kodeksu cywilnego.

 

W jednym z kolejnych wpisów wrócę do tematu.

Wiele razy wskazywałam na zalety sporządzania testamentów, ale podkreślam też zawsze, iż chodzi o testament przemyślany, czyli taki, który faktycznie spełni swoją funkcję.

Potrzebujesz pomocy np. w kwestii napisania testamentu?

Napisz do mnie.

Wspólnie zobaczymy, co da się zrobić w takiej sytuacji.

Sprawa o stwierdzenie nabycia spadku to pierwsza z formalności, z którą będziesz mieć do czynienia.

Jeśli spadkobierców jest kilku – do rozważenia pozostanie dział spadku czyli podział majątku pozostawionego przez spadkodawcę.

W sprawie o stwierdzenie nabycia spadku sąd jednak nie analizuje, co wchodzi w skład spadku ani też nie dzieli majątku pozostawionego przez spadkodawcę.

Dlatego też – w sytuacji gdy spadkobierców jest kilku – prawdopodobnie potrzebne będzie jeszcze przeprowadzenie działu spadku.

 

Dział spadku – gdy spadkobierców jest kilku

Nie ma oczywiście obowiązku, aby przeprowadzać sprawę o dział spadku.

Nie ma też ustawowego terminu, w którym należy przeprowadzić taką sprawę.

Uważam jednak, iż w większości przypadków warto to zrobić.

(zapewniam, iż w sytuacji gdy jeden ze spadkobierców – współwłaścicieli umrze, przeprowadzanie sprawy spadkowej i następnie dogadywanie się z jego spadkobiercami może okazać się bardzo utrudnione)

Jeśli spadkobiercy są zgodni w tej kwestii : podział majątku pozostawionego przez spadkodawcę możliwy będzie do przeprowadzenia w drodze umowy. W przypadku, gdy w skład spadku wchodzi nieruchomość, konieczna będzie forma aktu notarialnego.

Oczywiście notariusz pomoże wtedy gdy spadkobiercy doszli do porozumienia; w innych sytuacjach niestety trzeba będzie “pójść do sądu”. Co prawda opłata sądowa jest stała i nie zależy od wartości dzielonego majątku, ale takie sprawy mogą trwać naprawdę długo.

 

A oprócz działu spadku…

Ale kwestii, o których trzeba pomyśleć po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, jest więcej.

To nie działu spadku miał dotyczyć ten wpis, a innej kwestii – o której niestety często się zapomina, a konsekwencje tego zapomnienia mogą być poważne.

W tym wpisie chciałam wspomnieć o dwóch istotnych kwestiach:

 

zeznanie do Urzędu Skarbowego

 

Po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku trzeba pomyśleć o złożeniu w Urzędzie Skarbowym odpowiedniego formularza.

I oczywiście taki formularz w Urzędzie Skarbowym złożyć.

Tak – jeśli sprawa spadkowa nie była przeprowadzona w sądzie, tylko u notariusza (czyli został sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia) to także trzeba będzie – w ustawowym terminie – wypełniony formularz złożyć w US.

Przepisy, z którymi warto się zapoznać, znajdują się w ustawie z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn.

W przypadku dziedziczenia po najbliższych krewnych przepisy przewidują zwolnienie z podatku – niezależnie od wartości odziedziczonego majątku.

Trzeba jednak w ustawowym terminie złożyć w US formularz SDZ2.

 

zwolnienie od podatku

 

Zgodnie z treścią przepisu ustawy :

Zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli:

1)zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku

Przepisy podatkowe są zazwyczaj długie i skomplikowane. Nie inaczej jest i w ustawie o podatku od spadków i darowizn.

Chcesz wiedzieć więcej? Zapoznaj się z art. 4a (i dalszymi) tej ustawy.

Prawdopodobnie znajdziesz tam odpowiedzi na swoje pytania.

Jeśli dalej będziesz mieć wątpliwości, zapytaj doświadczonego prawnika czy doradcę podatkowego.

Uwaga – przepisy dotyczące takiego zwolnienia weszły w życie z początkiem stycznia 2007 r.

Jeśli więc teraz przeprowadzana jest sprawa spadkowa po osobie, która zmarła przed tą datą:

sytuacja może być inna czyli niestety mniej korzystna dla spadkobierców.

 

Może być też tak, iż dziedziczysz po osobie która nie należała do najbliższej rodziny, albo nawet (na podstawie testamentu) po osobie niespokrewnionej.

W takiej sytuacji trzeba będzie złożyć formularz SD3 i niestety najprawdopodobniej zapłacić podatek.

I jeszcze taka mała uwaga:

Partner życiowy (partnerka życiowa) niestety pozostaje w świetle tych przepisów osobą obcą.

Nawet jeśli przeżyliście razem wiele lat:

powstanie kwestia zapłaty podatku od spadku.

 

Napiszę też to, na co zazwyczaj zwracam uwagę: każda sytuacja jest inna.

Na pewno warto skonsultować swoją sytuację z prawnikiem czy doradcą podatkowym.

Przepisy spadkowe niestety należą do skomplikowanych i dość często są też nowelizowane.

Moją intencją było zwrócenie uwagi na ten aspekt w kontekście dziedziczenia, w szczególności na konieczność złożenia właściwego formularza – koniecznie w określonym ustawą terminie, także jeśli nie było sprawy w sądzie, tylko notariusz sporządził akt poświadczenia dziedziczenia.

 

wpis nowego właściciela do księgi wieczystej

 

Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość:

konieczne będzie dokonanie wpisu nowego właściciela do księgi wieczystej.

W jednym z kolejnych wpisów rozwinę temat ksiąg wieczystych.

 

Kwestii, o których trzeba będzie pomyśleć po zakończeniu sprawy o stwierdzenie nabycia spadku, jest z pewnością więcej.

Może w przyszłości będzie jeszcze osobny wpis na ten temat.

W tym wpisie chciałam zwrócić uwagę na te dwa aspekty czyli właśnie:

zgłoszenie nabycia spadku w Urzędzie Skarbowym oraz dokonanie wpisu nowego właściciela w księdze wieczystej – w sytuacji gdy w skład spadku wchodziła nieruchomość.

Prawo spadkowe i prawo rodzinne pozostają w dość mocnym powiązaniu… Wiem, gdyż w obu tych dziedzinach mam doświadczenie.

Ale do rzeczy.

Po rozwodzie wiele osób decyduje się (tak w podniosły sposób mówiąc) na wstąpienie w kolejny związek małżeński.

Nie, oczywiście nie zamierzam tego oceniać.

Osoba “stanu wolnego” jak najbardziej może podjąć taką decyzję, a takie związki często są naprawdę udane.

Ale chciałabym zapytać, czy podejmując taką decyzję pomyślałeś (pomyślałaś) o… napisaniu testamentu?

Domyślam się, że nie – niewiele osób o tym myśli. A warto pomyśleć.

Tak wiem, jesteście jeszcze młodzi i nie przewidujecie, że coś złego mogłoby się wydarzyć.

Nawet to rozumiem.

W ogóle niewiele osób myśli o napisaniu testamentu, ale to temat na osobny wpis.

 

Drugie małżeństwo a dziedziczenie przez spadkobierców ustawowych 

Tylko… czy Twój małżonek ma dzieci z pierwszego związku?

Może są małoletnie?

I w ich imieniu działa ich matka?

To wyobraź sobie, że Twój mąż ma dwoje małoletnich dzieci z pierwszego małżeństwa.

Po ślubie kupujecie działkę i budujecie dom. Może nawet prowadzicie wspólnie prężnie rozwijającą się firmę? I dochody z funkcjonowania tej firmy są Waszym podstawowym źródłem utrzymania?

Możliwe, iż w sporej części finansujecie budowę waszego wspólnego domu z kredytu, a może “wkładasz” w ten dom wszystkie swoje oszczędności – z Twojego majątku osobistego? Może nawet dom powstaje głównie ze środków stanowiących Twój majątek osobisty?

Zastanawiałaś się nad tym, “co by było gdyby”?

Nie? A może warto to zrobić? Wiem, że brzmi to dość banalnie, ale życie pisze różne scenariusze. To wcale nie są rzadkie sytuacje.

Wiem, gdyż całkiem często doradzam w takich sprawach.

Niestety najczęściej muszę doradzać w sytuacji gdy już za późno, aby napisać testament.

 

Testament rozwiąże wszystkie problemy?

Właśnie: to dokładnie to słowo: testament.

Dziedziczenie na podstawie testamentu ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym.

Przemyślany testament rozwiązuje sporo problemów.

(być może nie wszystkie, ale przynajmniej większość)

 

Dzieci z pierwszego małżeństwa też są spadkobiercami.

W ogóle dzieci – nawet ze związku nieformalnego – są spadkobiercami.

TAK- dzieci mają prawo dziedziczyć po swoich rodzicach.

(to nie podlega dyskusji, tylko nie tego dotyczy wpis)

 

Tylko:

jeśli są małoletnie: nie działają samodzielnie w swoim imieniu.

I co więcej:

nawet porozumienie z ich matką może być niewystarczające.

Do wielu czynności (np. sprzedaż nieruchomości/udziału w nieruchomości) potrzebna będzie zgoda sądu.

Uzyskanie takiej zgody może zająć sporo czasu. A sama sprzedaż domu jeszcze więcej czasu.

Przez cały ten czas trzeba niestety liczyć się z koniecznością spłacania rat kredytu, utrzymywania domu, ponoszenia kosztów utrzymania Waszych wspólnych dzieci, jeśli mieliście wspólne dzieci…

A co w sytuacji gdyby spłata kredytu i koszty utrzymania domu przekraczałyby Twoje możliwości?

Tak więc: zastanów się, a właściwie to zastanówcie się wspólnie-

“co by było gdyby” i jak przygotować się na taką sytuację.

 

A co z zachowkiem?

Możesz zapytać, czy wystarczy że mąż wskaże w tym testamencie Ciebie  jako jedynego spadkobiercę?

Niestety może nie wystarczyć. Jeśli czytasz mój blog, wiesz na pewno, że jest coś takiego jak zachowek.

Temu zagadnieniu poświęciłam wiele artykułów na blogu.

Dlatego też podkreślam zawsze, iż chodzi o przemyślany testament, a nie w ogóle jakikolwiek testament.

I tak : napiszę to jeszcze raz:

dzieci mają prawo dziedziczyć po rodzicach.

Chodzi o to, aby mieć świadomość sytuacji i możliwych problemów na przyszłość. No i o to, aby nie postawić małżonka, z którym wspólnie budowaliście dom, w naprawdę bardzo trudnej sytuacji.

 

Z drugiej strony – może Ty wstępując w ten związek też masz dzieci z innych związków? Albo nie masz dzieci,  ale masz np. liczne rodzeństwo? (pamiętasz przecież, iż w małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest jedynym spadkobiercą, prawda?)

Naprawdę warto o tym pomyśleć i przygotować się na różne ewentualności.

 

Masz pytania?

Napisz do mnie. Myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

Testament to tylko testament.

(w sumie to także “aż” testament – bo to ważna kwestia i istotny dokument, ale w dalszej części artykułu wyjaśnię, dlaczego jednak napisałam “tylko”)

Może takie stwierdzenie wyda Ci się trochę dziwne.

Ale… testament nie jest orzeczeniem sądu, ani też aktem poświadczenia dziedziczenia.

I w żaden sposób nie może takiego dokumentu zastąpić.

 

Testament można zawsze zmienić lub odwołać

Co ważne : testament można zawsze zmienić lub odwołać.

To znaczy oczywiście może to zrobić tylko osoba, która ten testament napisała.

I co jeszcze ważniejsze: zmiana czy odwołanie testamentu nie wymaga niczyjej zgody, ani nawet poinformowania nikogo o tym fakcie.

Niezależnie od tego, iż testament można zmienić, to rzecz czy nieruchomość zapisana Tobie w testamencie nadal pozostaje własnością tego, kto testament napisał. A skutkiem tego nie ma przeszkód, aby właściciel dowolnie swoją własnością dysponował.

Wiesz, iż ktoś z rodziny napisał testament, w którym jesteś wskazany jako spadkobierca? Może nawet i tak już mieszkasz w tym domu czy mieszkaniu.

Może tak być, iż czujesz się już właścicielem nieruchomości. Bo przecież w końcu widziałeś testament, a więc to już prawie jest Twoje. I może ta nieruchomość wymaga znacznego remontu.

Właśnie – jeśli chciałbyś zrobić np. generalny remont nieruchomości i włożyć w taką nieruchomość sporo swoich pieniędzy, to naprawdę dobrze się zastanów.

Testament nie jest darowizną, ani w ogóle nie jest umową, jest po prostu testamentem (wiem, to oczywiste, ale… z jakiegoś powodu to jednak piszę i doradzam dokładne przemyślenie takich działań)

Tak, to całkiem częste sytuacje, iż ktoś zmienił testament – nawet jeśli (w Twojej ocenie) nie było żadnych przesłanek aby to zrobić.

 

Testament to nie postanowienie sądu

Może tak być, że spadkodawca już zmarł, a Ty dysponujesz testamentem na swoją rzecz.

Co więc problematycznego mogłoby się wydarzyć w takiej sytuacji?

Tak, w takiej sytuacji testament nie zostanie już raczej odwołany, ale skąd wiesz, czy był to jedyny testament?

Bo może były inne testamenty? I może w sprawie spadkowej komuś uda się ten testament podważyć?

Albo w ogóle okaże się, iż testament był nieważny, skutkiem czego sąd orzeknie iż dziedziczenie ma miejsce na podstawie ustawy. W takiej sytuacji może okazać się, iż spadkobierców jest wielu. I konieczny będzie dział spadku. A skutkiem dokonanych przez Ciebie nakładów wartość nieruchomości znacznie wzrosła (tylko niestety trudno byłoby ci udowodnić, iż to właśnie Ty poniosłeś te nakłady)

W szczególności, gdy był to tylko testament “zwykły odręczny”, a nie notarialny może okazać się, iż nie spełnia wymogów przewidzianych w ustawie.

Tak, sprawy o stwierdzenie nabycia spadku mogą trwać długo.

Jak wspomniałam, może zdarzyć się tak, iż ktoś będzie próbował podważyć testament, ale może być też tak iż samo odnalezienie pozostałych spadkobierców ustawowych i doręczenie im pisma z sądu potrwa długo.

Ale dokonywanie nakładów na nieruchomość, która wchodzi w skład spadku przed prawomocnym zakończeniem postępowania może wiązać się z dużym ryzykiem.

 

Reasumując:

dopóki nie dysponujesz prawomocnym postanowieniem sądu czy też aktem poświadczenia dziedziczenia: zastanów się, czy na pewno “wkładanie” własnych pieniędzy w remont takiej nieruchomości to dobry pomysł. Podpowiem: często to naprawdę kiepski pomysł.

I jeszcze coś, o czym warto pamiętać: są różne formy przekazania majątku.

Pewnie pomyślałeś o umowie darowizny?

Słusznie, to jedna z takich form przekazania majątku, choć nie jest to jedyna możliwość.

Może chciałbyś zapytać, czy dokonaną darowiznę można odwołać?

Cóż, teoretycznie byłoby to możliwe, ale to już zupełnie, ale to zupełnie inna historia.

 

Tak więc co zrobić z testamentem?

Jeśli dysponujesz testamentem, w którym jesteś wskazany jako spadkobierca:

możesz złożyć w sądzie wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i do tego wniosku dołączyć testament.

Sam taki wniosek i jego wymogi formalne były już przedmiotem wielu wpisów.

Możliwe, iż całą procedurę da się przeprowadzić u notariusza – bez konieczności składania wniosku w sądzie. Trzeba jednak pamiętać, iż aby notariusz mógł sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia, w kancelarii notarialnej muszą stawić się wszyscy spadkobiercy ustawowi.

Jeśli masz wątpliwości czy sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia będzie możliwe- skontaktuj się  z notariuszem (najlepiej) w miejscu zamieszkania.

I tak – na podstawie samego testamentu raczej nie uzyskasz żadnych informacji, choćby o rachunkach bankowych spadkodawcy.

 

Myślisz, iż  sytuacje wspomniane w tym artykule nie zdarzają się w praktyce?

Otóż… zdarzają się.

Gdyby było inaczej, pewnie nie pisałabym tego artykułu.

 

Wiem, sytuacje są bardzo różne.

Możliwe, iż w Twoim przypadku wszystko będzie jak najbardziej w porządku.

W końcu nie zawsze ziszcza się czarny scenariusz.

Powtarzam tylko: zastanów się i świadomie podejmij decyzję.

 

Masz pytania? Chcesz skonsultować swoją sprawę?

Napisz do mnie.

Rozumiem, że dla wielu osób sprawa w sądzie to trudne doświadczenie. Jedna sprawa może być już trudnym doświadczeniem, a co dopiero kilka spraw. Czasem jednak niestety nie da się inaczej.

Przed wniesieniem sprawy o zachowek zazwyczaj ma miejsce sprawa o stwierdzenie nabycia spadku.

Czasem spotykam się z wątpliwością, czy nie można by było już w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku domagać się zachowku.

I odpowiedź jest tu krótka – tak się niestety nie da.

Sprawy spadkowe w sądzie

Zazwyczaj najpierw ma miejsce sprawa o stwierdzenie nabycia spadku (tu pewnie znowu pojawi się pytanie, czy przed sprawą o zachowek zawsze musi mieć miejsce sprawa o stwierdzenie nabycia spadku).

To temat na inny wpis, ale najczęściej tak jest, iż przed sprawą o zapłacenie zachowku jest sprawa o stwierdzenie  nabycia spadku.

W takiej sprawie sąd stwierdza kto i na jakiej podstawie dziedziczy po danym spadkodawcy.

Sprawy o stwierdzenie nabycia spadku rozpatrywane są przez sądy rejonowe.

Sąd w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku nie może więc zasądzić żadnej kwoty z tytułu zachowku.

 

Dział spadku a zachowek

No dobrze – to załóżmy, iż sprawę o stwierdzenie nabycia spadku mamy już za sobą. Wiemy kto jest spadkobiercą i w jakiej części.

Czy więc może być tak, iż sprawa o zachowek i o dział spadku będzie rozpatrywana w jednym postępowaniu?

I znowu: niestety tak nie może być.

Sprawy o zachowek i dział spadku rozpatrywane są w różnych trybach, a często też przez różne sądy.

Sprawy o dział spadku rozpatrują zawsze w I instancji sądy rejonowe, a w sprawach o zachowek to zależy od wartości przedmiotu sporu.

Jeśli domagasz się kwoty powyżej 75.000 zł. pozew w I instancji rozpatrzy sąd okręgowy.

Inaczej też wygląda kwestia opłat- w sprawach o zachowek wysokość opłaty zależy od wysokości kwoty, jakiej domagasz się od pozwanego; w sprawach o dział spadku ta opłata jest stała i nie zależy od wartości majątku, który będzie dzielony między spadkobierców.

Tak więc: spraw o zachowek i spraw o dział spadku nie można połączyć w ramach jednego postępowania.

Sprawy o dział spadku i o zachowek – w praktyce

Całkiem często mam do czynienia z takimi sytuacjami:

Weźmy typowy przykład: rodzina – rodzice i dwoje dzieci: syn i córka. W skład wspólnego majątku rodziców wchodzi m.in. dom.

Najpierw umiera ojciec, który nie pozostawił testamentu, skutkiem czego ma miejsce dziedziczenie ustawowe.

Następnie umiera matka – ale napisała testament, w którym jako jedynego spadkobiercę wskazała córkę, jednocześnie nie wydziedziczając syna, ani też nie robiąc na jego rzecz żadnych zapisów.

Skutkiem dziedziczenia ustawowego po ojcu dzieci staną się współwłaścicielami nieruchomości.

Z uwagi na testament napisany przez matkę powstanie kwestia dochodzenia zachowku przez syna, który nie został uwzględniony w testamencie.

I tu właśnie w praktyce wyraźnie widać to, o czym wspomniałam wcześniej. W takiej sytuacji trzeba będzie wnieść dwie osobne sprawy – możliwe, iż do dwóch różnych sądów.

Pamiętaj tylko o jednej dość istotnej kwestii:

Sprawa o zachowek ulega przedawnieniu – co oznacza, iż jeśli to Ty jesteś uprawniony do zachowku i chcesz faktycznie tego zachowku dochodzić w sądzie:

pozew musi być wniesiony do sądu przed upływem terminu przedawnienia.

O samym przedawnieniu znajdziesz wiele artykułów na blogu, np. ten.

To oczywiście jedna z możliwych sytuacji. Podobnych sytuacji w praktyce może być bardzo wiele. I często nawet pozornie drobne szczegóły mogą mieć spore znaczenie.

Wspomniałam już kiedyś, że każda sprawa jest inna?

A może jest inne rozwiązanie?

Ale jest też dobra wiadomość: może uda Wam się dojść do porozumienia?

W takie sprawy najczęściej zaangażowane są osoby z najbliższej rodziny (bardzo często jest to rodzeństwo).

Może warto spróbować najpierw porozmawiać? I może wnoszenie sprawy (spraw) do sądu nie będzie potrzebne?

Podpowiem: “magiczne” słowo brzmi: ugoda.

Tak, w jej skonstruowaniu może pomóc mediator. Wiem, nie zawsze się da. Wiem, czasem ktoś kieruje się emocjami, a nie rozsądkiem. Ale i tak zachęcam do porozmawiania.

Jeśli się nie uda: pomogę w sformułowaniu pozwu do sądu.

Masz pytania?

Napisz do mnie. 

 

I jeszcze jedna kwestia:

czytałeś już moje ebooki?

Jeśli jeszcze nie zajrzyj koniecznie tu:

E-booki

Dziedziczenie przez małżonka

Katarzyna Skowrońska20 stycznia 2021Komentarze (0)

Właściwie tytuł wpisu powinien być: “dziedziczenie przez małżonka – podsumowanie” albo “dziedziczenie przez małżonka – wszystko, co chcielibyście wiedzieć”.

O samym dziedziczeniu na podstawie ustawy było już sporo wpisów- tak więc temat nie jest nowy.

Dziedziczenie przez małżonka to jeden z tych tematów, które wciąż generują dużo pytań.

 

Testament i ustawa

 

Oczywiście każdy może napisać testament.

A w testamencie można wskazać jako spadkobiercę dowolną osobę.

Można więc wskazać jako spadkobiercę osobę zupełnie niespokrewnioną i spoza rodziny, albo też można napisać w testamencie, iż to małżonek ma być jednym spadkobiercą.

Tylko zawsze podkreślam, iż chodzi o przemyślany testament, a nie jakikolwiek.

Jeśli chcesz, aby małżonek był jedynym spadkobiercą: zastanów się, czy są osoby, które byłyby uprawnione do dochodzenia zachowku.

O tym kto jest uprawniony i kiedy roszczenie się przedawnia dowiesz się z artykułów na blogu- np. z tego.

W tym momencie tyle o testamencie.

Zobaczmy więc, co stanowi w tym temacie ustawa.

 

Jak nie ma testamentu następuje dziedziczenie na podstawie przepisów ustawy.

Zgodnie z treścią przepisu:

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Czyli jak wynika z treści przepisu – udział małżonka w spadku będzie inny gdy spadkodawca pozostawił jedno dziecko, inny gdy miał dwoje dzieci i jeszcze inny w sytuacji gdy dzieci było pięcioro.

I kontynuując lekturę przepisów:

W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice.

Tak więc:

W małżeństwach bezdzietnych małżonek nie jest jedynym spadkobiercą.

To ważne, gdyż skutkiem dziedziczenia dochodzi do współwłasności – a taka sytuacja zazwyczaj dość szybko staje się problematyczna.

(tak – można temu zapobiec, np. pisząc przemyślany testament)

 

I jeszcze dalszy ciąg przepisów dotyczących dziedziczenia z ustawy:

(już wiele ich nie będzie, naprawdę)

Udział spadkowy małżonka, który dziedziczy w zbiegu z rodzicami, rodzeństwem i zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy, wynosi połowę spadku.

I w końcu:

W braku zstępnych spadkodawcy, jego rodziców, rodzeństwa i ich zstępnych, cały spadek przypada małżonkowi spadkodawcy.

 

Dziedziczenie z ustawy a rozwód

Rozwód powoduje, iż małżonek z ustawy nie dziedziczy.

Tylko pamiętaj :

sprawa o rozwód trwa dość często przez bardzo długi okres.

Czasem nawet w przypadku rozwodu bez orzekania o winie trzeba bardzo długo czekać na wyznaczenie terminu rozprawy.

Czy można więc coś zrobić?

Prawie zawsze można coś zrobić.

Można np. napisać przemyślany testament.

Można też rozważyć opcję : zrzeczenie się dziedziczenia.

Tak, pisałam o tym na blogu.

 

Dziedziczenie z ustawy a separacja

Separacja podobnie jak rozwód powoduje, iż małżonek nie dziedziczy z ustawy.

Tylko znowu : nie chodzi o faktyczną separację, tylko prawomocne orzeczenie sądu.

Tak więc : to, iż już razem nie mieszkacie to jeszcze nie zmienia sytuacji i porządku dziedziczenia ustawowego.

Jeśli od dawna mieszkacie osobno i może nawet pozostajesz w nowym – nieformalnym związku: myślę, iż dobrze będzie jak rozważysz napisanie testamentu. Może z tym nowym partnerem czy partnerką zakupiliście wspólnie nieruchomość? A ty nie chciałbyś przecież postawić kiedyś bliskiej Ci osoby w trudnej sytuacji, prawda?

 

Dziedziczenie po małżonku a intercyza

Wiele osób myśli, iż fakt ustanowienia rozdzielności majątkowej rozwiązuje wszystkie problemy.

Tak więc mała uwaga: niestety nie wszystkie.

Rozdzielność majątkowa nie zmienia ustawowego porządku dziedziczenia.

Czyli: jeśli nie chcesz, aby małżonek po Tobie kiedyś dziedziczył – sama tzw. intercyza nie wystarczy.

Intercyza rozwiązuje pewne problemy jeśli chodzi o odpowiedzialność finansową (uwaga: pewne nie oznacza jeszcze że wszystkie) ale nie powoduje wyłączenia małżonka od dziedziczenia.

Tak – coś da się zrobić.

Zawsze możesz (oprócz różnych czynności “za życia”) napisać przemyślany testament.

 

Dziedziczenie z ustawy jak był rozwód w toku

Może w ogóle dziwisz się, że zamieściłam taki podpunkt?

W końcu pisałam, iż małżeństwo trwa do uprawomocnienia się wyroku w sprawie o rozwód.

Tak pisałam, gdyż tak faktycznie jest.

Tylko… przepisy przewidują pewną wyjątkową sytuację.

Wyobraź sobie, że jeden z małżonków postępował  bardzo nielojalnie wobec drugiego – np. zdradzał, nadużywał alkoholu, a może nawet stosował przemoc fizyczną?

W takiej sytuacji ów drugo małżonek wniósł pozew o rozwód – z orzeczeniem o winie.

Niestety takie sprawy trwają zazwyczaj dość długo.

I teraz pomyśl co w sytuacji, gdyby ten małżonek, który wniósł pozew o rozwód zmarł przed zakończeniem postępowania w sądzie.

(tak, oczywiście: mógł napisać testament, ale co gdy jednak nie napisał?)

Trudna sytuacja, prawda?

I bardzo kłopotliwa dla pozostałych spadkobierców, którzy dziedziczyliby wspólnie z tym “winnym” małżonkiem.

Przepisy przewidują jednak i takie sytuacje.

Zobacz, co stanowi przepis – może to będzie rozwiązaniem w Twojej sytuacji?

Przepis brzmi tak:

Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.

Tylko widzisz – to dopiero pierwsza część przepisu.

Nic tu nie działa z automatu.

Aby tak się faktycznie stało – konieczne będzie wniesienie osobnej sprawy do sądu:

Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu. Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

I jak wynika z treści przytoczonego przepisu : trzeba taką sprawę wnieść do sądu w określonym terminie.

Takie sprawy nie są proste, ale warto wiedzieć o takiej możliwości.

Tak – to chyba najważniejsze kwestie, jeśli chodzi o dziedziczenie po małżonku.

 

Inne jeszcze sytuacje i o czym będzie jeden z kolejnych wpisów

 

Ale jest coś jeszcze – i to właśnie zagadnienie będzie przedmiotem jednego z kolejnych wpisów.

Coraz więcej osób pyta – przy okazji formułowania testamentów o to, co będzie w sytuacji gdy oboje małżonkowie zginą np. w jednej  katastrofie lotniczej czy nawet zwykłym wypadku.

Najczęściej pytają o to małżonkowie, którzy mają dzieci (także) z innych, poprzednich związków – choć w sumie nie tylko. Pytają też o to małżonkowie, którzy mają wspólne małoletnie dzieci, albo…w ogóle nie mają  żadnych dzieci, a spadkobiercami ustawowymi byłoby rodzeństwo.

Nawet w takiej sytuacji coś da się zrobić.

Dowiesz się o tym z kolejnego (kolejnych) wpisów.

 

Napisz do mnie

A jeśli masz pytania i chciałbyś skonsultować swoją sytuację:

Napisz do mnie wiadomość:

katarzyna.skowronska@adwokatura.pl

Sprawami z zakresu prawa spadkowego i cywilnego zajmuję się od lat i myślę, iż będę w stanie Ci pomóc.

Może tak być, iż wyrok – np. w sprawie o zachowek będzie inny niż oczekiwałeś.

Tak się czasami zdarza.

W takiej sytuacji – jako strona postępowania masz prawo, aby złożyć apelację od wyroku sądu I instancji.

Apelację od wyroku sądu rejonowego rozpoznaje sąd okręgowy, a od wyroku sądu okręgowego jako pierwszej instancji – sąd apelacyjny.

(uwaga – często będzie to sąd w innej miejscowości)

Wymogi formalne apelacji

Przepisy dotyczące wnoszenia apelacji znajdują się w kodeksie postępowania cywilnego.

Zgodnie z treścią przepisu:

Apelacja powinna czynić zadość wymaganiom przewidzianym dla pisma procesowego, a ponadto zawierać:

– oznaczenie wyroku, od którego jest wniesiona, ze wskazaniem, czy jest on zaskarżony w całości czy w części;

–  zwięzłe przedstawienie zarzutów;

–  uzasadnienie zarzutów;

–  powołanie, w razie potrzeby, nowych faktów lub dowodów;

–  wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia.

 

W sprawach o prawa majątkowe (a więc także w sprawie o zachowek) należy oznaczyć wartość przedmiotu zaskarżenia.

(wiem, to często bywa problematyczne, zwłaszcza gdy nie zaskarżasz wyroku w całości)

 

Tak, jak sam widzisz – wymogów jest wiele. Apelacja to pismo o dużym stopniu sformalizowania.

 

Pamiętaj jeszcze o pewnej bardzo istotnej kwestii:

W postępowaniu przed sądem bardzo ważne są dowody.

I to Ty jako strona musisz  – w postępowaniu przed sądem I instancji – te dowody zawnioskować.

 

Jeśli tego nie zrobiłeś (pomimo, iż miałeś taką możliwość) to niestety musisz liczyć się z tym, iż sąd II instancji tych dowodów już nie dopuści.

 

I znowu podstawa prawna  – jak bowiem wynika z treści przepisu:

 

Powołując nowe fakty lub dowody, należy uprawdopodobnić, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później.

Może jednak zdarzyć się tak, iż zawnioskowanie dowodu na wcześniejszym etapie po prostu nie było możliwe.

W takiej sytuacji warto te dowody złożyć wraz z apelacją. Trzeba jednak wyjaśnić, z jakich względów nie można było złożyć dowodów wcześniej.

 

Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.

 

Apelację wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok, w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem.

 

Pamiętaj: zachowanie terminu to kwestia bardzo ważna, a wręcz podstawowa.

 

Jeśli zamierzasz wnosić apelację od wyroku sądu I instancji, pamiętaj jeszcze o jednej kwestii:

Jeszcze zanim wniesiesz apelację

Najpierw – w terminie tygodniowym – złóż wniosek o uzasadnienie wyroku.

To konieczne, jeśli faktycznie zamierzasz wnosić apelację.

Taki wniosek o uzasadnienie wyroku podlega opłacie, która wynosi 100,- zł.

 

Złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku nie powoduje jednak, iż masz obowiązek wniesienia apelacji.

 

Wniesienie apelacji to Twoje uprawnienie, nie zaś obowiązek.

 

Tak, sama apelacja też podlega opłacie.

Tu jednak nie ma już stałej opłaty.

Wysokość opłaty zależy od wysokości przedmiotu zaskarżenia.

Dobra wiadomość jest taka, iż – jeśli po zapoznaniu się z treścią uzasadnienia zdecydujesz się na wniesienie apelacji – uiszczona opłata 100 zł od wniosku o uzasadnienie wyroku będzie podlegać zaliczeniu na poczet opłaty od apelacji.

Apelacja w sprawie cywilnej

 

Gdybyś chciał zapytać:

Tak, jest możliwe, że adwokat wstąpi do sprawy dopiero na etapie apelacji.

Jeśli jednak chcesz, aby apelację w Twojej sprawie sporządzał adwokat:

Nie czekaj do ostatniej chwili.

Skontaktuj się z adwokatem możliwie szybko po ogłoszeniu niekorzystnego dla Ciebie wyroku. Aby adwokat napisał dobrą apelację będzie musiał zapoznać się z aktami sprawy – a to wymaga czasu.

 

Rozprawa przed sądem II instancji

 

A czy sąd apelacyjny też będzie wyznaczał rozprawy?

Będzie, najczęściej jedną rozprawę.

(obecnie z wiadomych względów mogą występować pewne zmiany organizacyjne, ale ten wpis akurat nie tego dotyczy)

Musisz jednak wiedzieć, iż przepisy procedury cywilnej zostały zmienione – i od mniej więcej roku przepis brzmi tak:

Sąd drugiej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że cofnięto pozew lub apelację albo zachodzi nieważność postępowania.

 

Często zadawane jest też pytanie o stawiennictwo na rozprawie apelacyjnej- trzeba się stawić czy też nie?

(i tak, obecnie sytuacja jest, jaka jest – mam na myśli raczej “zwyczajne” czasy)

Odpowiedź na tak postawione pytanie zawarta jest wprost w treści przepisu.

Rozprawa przed sądem drugiej instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej lub obu stron. Wydany wyrok nie jest zaoczny.

 

Przypomnę raz jeszcze, iż apelację należy wnieść w ustawowym terminie.

Sąd drugiej instancji odrzuca apelację spóźnioną, nieopłaconą lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona nie usunęła w wyznaczonym terminie.

W razie uwzględnienia apelacji sąd drugiej instancji zmienia zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy.

Wskazane w tym artykule przepisy odnoszą się do apelacji w ogóle, nie tylko w sprawach spadkowych.

Przepisy procedury cywilnej ulegają też zmianom – bardzo duża nowelizacja procedury cywilnej weszła w życie na początku listopada ubiegłego roku.

 

A czy warto wnosić apelację? Cóż, jedyna odpowiedź brzmi “to zależy”.

Chcesz skonsultować swoją sprawę? Napisz do mnie.

Zachowek jak nie było… spadku?

Katarzyna Skowrońska23 października 2020Komentarze (0)

Może być tak, iż spadkodawca nie pozostawił żadnego majątku. Czy w takiej sytuacji zachowek będzie “się należał”?

Jeśli czytasz mój blog od dawna, zapewne wiesz już że prawo spadkowe przewiduje takie sytuacje.

Bo przecież może zdarzyć się tak, iż ktoś porozdawał swój majątek za życia i skutkiem tego masa spadkowa może być (prawie) pusta.

W takiej sytuacji instytucja zachowku miałaby mocno ograniczony sens.

Prawo spadkowe przewiduje jednak doliczanie darowizn do masy spadkowej.

O tym już wspominałam w kilku poprzednich wpisach.

Zagadnienie, które budzi wątpliwości, jest następujące:

Czy każda darowizna podlega doliczeniu do masy spadkowej?

Cóż, pewnie już z samego sformułowania pytania w taki sposób domyślasz się, iż nie każda.

Ale żeby nie pozostawiać czytelników  domysłami:

tak właśnie stanowi przepis:

Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

No dobrze, to teraz trudniejsze pytanie.

Czy ma znaczenie, na czyją rzecz dokonana została ta darowizna?

odpowiedź zawarta jest w treści przepisu przytoczonego powyżej.

Tak, ma to znaczenie.

Każdy może dowolnie rozporządzać swoim majątkiem. Może też zdecydować iż chciałby przekazać np. swoje mieszkanie osobie spoza najbliższej rodziny (a dokładnie rzecz ujmując spoza kręgu spadkobierców ustawowych).

Chyba jednak najczęściej spotykaną sytuacją jest taka sytuacja, kiesy rodzic decyduje się przekazać umową darowizny swoje mieszkanie na rzecz jednego ze swoich dzieci.

(może akurat to dziecko opiekuje się rodzicami?  A może pozostałe dzieci mieszkają poza Polską i kontakt jest sporadyczny? Sytuacje mogą być bardzo różne, ale motywy jakimi kierował się darczyńca nie mają tu większego znaczenia.)

W takiej sytuacji przyszły spadkodawca nie pisze już oczywiście żadnego testamentu, tak więc nikt nie zostaje wydziedziczony. Tylko czy to naprawdę taki dobry pomysł?

Jeśli jedno z dzieci dostanie w darowiźnie np. mieszkanie (a pozostałe nie otrzymają takich darowizn, ani też żadnych przysporzeń w testamencie i jednocześnie nie zostaną wydziedziczone): jest możliwe, iż w przyszłości to obdarowane dziecko zostanie pozwane o zachowek, niezależnie od tego kiedy ta darowizna miała miejsce.

Jak przyjmuje się w orzecznictwie:

Nie wszystko jest wprost uregulowane w treści przepisu.

Dlatego też odpowiedzi na wiele pytań i doprecyzowania przepisów należy szukać w orzecznictwie.

Darowizny dokonane na rzecz osób będących spadkobiercami podlegają doliczeniu do spadku (art. 994 § 1 k.c.), choćby zostały poczynione dawniej niż na dziesięć lat przed otwarciem spadku. Niemożność doliczania do spadku po upływie dziesięciu lat licząc wstecz od śmierci spadkodawcy dotyczy tylko darowizn, które dokonane były na rzecz osób obcych, nie będących ani spadkobiercami, ani uprawnionymi do zachowku.

Darowizna uczyniona przez spadkodawcę
za jego życia a zachowek

Może tak być, iż spadkodawca nie pozostawił żadnego majątku.

Przyczyną takiego stanu rzeczy może być fakt dokonania darowizn przez spadkodawcę jeszcze za jego życia.

Tak: ma spore znaczenie, jaka umowa została zawarta – czy na pewno była to darowizna.

Jeśli więc myślisz, iż dokonanie darowizny np. mieszkania na rzecz jednego z dzieci rozwiąże wszystkie problemy spadkowe na przyszłość:  otóż prawdopodobnie nie rozwiąże.

Zastanów się więc, co dokładnie jest Twoim celem.

Przepisy prawa spadkowego i cywilnego przewidują możliwość zawarcia różnych umów – strony mają w tej kwestii sporo swobody.

Trzeba pamiętać tylko o tym, iż każda umowa wiąże się z określonymi konsekwencjami.

Każda sytuacja jest inna.

Czasem decydujące znaczenie mogą mieć szczegóły, o których nawet byś nie pomyślał.

Chcesz się przekonać, czy jesteś uprawniony do dochodzenia zachowku?

Napisz do mnie. Adres mailowy znajdziesz dokładnie w tym miejscu.

I jeszcze na koniec: w sytuacji gdy jesteś uprawniony do zachowku:

pamiętaj, iż takie roszczenie ulega przedawnieniu.

Oznacza to, iż trzeba wnieść sprawę do sądu zanim dojdzie do przedawnienia.

I tak już zupełnie na koniec: tak, w sprawach o zachowek możliwa jest ugoda.

Może też dobrym pomysłem będzie mediacja?