Slider

Co z działalnością gospodarczą po śmierci przedsiębiorcy?

Jednoosobowa działalność gospodarcza to bardzo popularna forma prowadzenia biznesu.  Jak większość tych „form” ma wady i zalety.

O zaletach może kiedy indziej. Dziś o wadach. A właściwie o takiej jednej wadzie, o której może nie pomyślałeś. Bo przecież kto myśli o takich kwestiach kiedy – pełen pomysłów i zapału – rejestruje działalność w urzędzie? No kto?

Taka „zwykła” działalność dość mocno różni się od – weźmy np. spółki z o.o.

Pomijając inne różnice, gdy wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością umiera, spółka jako „osobna” osoba prawna istnieje sobie nadal.

A ta ” zwykła działalność”? Tu sprawa wygląda już „nieco” inaczej.

Pewnie słyszałeś, że taka działalność „umiera” wraz z przedsiębiorcą?

(niestety długi, w tym np. niezapłacone wynagrodzenia czy podatki pozostają)

I niestety obecnie bardzo wiele kwestii dotyczących prowadzenia działalności po śmierci przedsiębiorcy jest po prostu … w ogóle nie jest uregulowanych.

Tak – testament czy nawet zapis windykacyjny to dobry kierunek.

Po pierwsze, wielu przedsiębiorców w ogóle o tym nie myśli.

Zastanów się więc, póki to jest możliwe

 

A nawet jeśli przedsiębiorcy  tym myślą to niestety –  sam testament może niestety  nie wystarczyć.

I jeśli chodzi o zapewnienie bezproblemowej kontynuacji prowadzenia firmy, to zazwyczaj nie wystarcza.

Wiadomo – firma to umowy, wierzytelności, zobowiązania, kredyty, zatrudnieni pracownicy…

Pamiętasz – mówiłam już kiedyś, co dzieje się z zatrudnionymi pracownikami w sytuacji gdy przedsiębiorca prowadzący działalność umiera?

(jeśli jednak nie pamiętasz : tak, stosunek pracy wygasa z mocy prawa)

I tak – to inaczej niż w spółce z o.o.

Czasami prowadzenie firmy wymaga (ze względu na charakter działalności) uzyskania różnych koncesji, licencji czy zezwoleń. Ich uzyskanie czasem jest naprawdę niełatwe.

Zastanawiasz się jak ma się ten problem do tematu tego wpisu? Otóż właśnie testament nie wystarczy, gdy „na firmę” były udzielone np. koncesje, licencje czy zezwolenia…

Takie „rzeczy” nie przechodzą przecież automatycznie na następcę prawnego przedsiębiorcy.

Pozostaje jeszcze oczywiście kwestia dostępu do rachunku bankowego, na którym zgromadzone są tzw. środki pieniężne.

I takie drobiazgi, jak np. numer NIP.

Tak, zdecydowanie obecne przepisy nie ułatwiają sprawy.

Wspominałam kiedyś, iż – jeśli spadkodawca nie zostawił testamentu, następuje dziedziczenie na zasadach ustawowych.

Ale zagadnień do rozstrzygnięcia jest tu więcej.

Zastanów się więc, jaka forma prowadzenia biznesu będzie najlepsza

Kolejny problem to właśnie: co gdy taki przedsiębiorca pozostawał w związku małżeńskim, a ponadto ustroju wspólności ustawowej? No – co dokładnie będzie wchodzić w skład masy spadkowej?

Tak, po śmierci spadkodawcy najczęściej ktoś ze spadkobierców składa w sądzie wniosek o stwierdzenie nabycia spadku.

Jeśli ktoś będzie chciał spróbować podważyć testament, albo okaże się, iż spadkodawca zostawił kilka testamentów to taka sprawa może „ciągnąć się latami”. (poważnie – samo przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zabiera często kilka miesięcy)

I jak już pewnie wiesz- stwierdzenie nabycia spadku to dopiero pierwszy etap, a następny z etapów czyli dział spadku zazwyczaj bywa bardziej skomplikowany?

A co jeśli spadkobiercami  są tylko małoletnie dzieci?

(czasem bywa i tak, że z kilku związków)

Właśnie, jak dziedziczą małoletnie dzieci to kiedyś (zwłaszcza gdy dojdziemy do etapu działu spadku) prawdopodobnie okaże się, iż do podejmowania różnych czynności prawnych niezbędna jest zgoda sądu rodzinnego.

Albo jeśli spadkobiercy to liczne rodzeństwo, z którym żyjący małżonek zmarłego spadkodawcy nie miał i nie ma kontaktu?

Mało ciekawie, prawda?

Bo nawet jeśli przedsiębiorca umrze, to problemy pozostaną.

(np. umowy, zadłużenie, podatki…)

Kiedyś to się prawdopodobnie zmieni, bo ustawodawca podjął już działania w tej kwestii.

Na razie to tylko projekt, ale w przyszłości (prawdopodobnie) stanie obowiązującym prawem.

Projekt przewiduje m.in. instytucję prokurenta na wypadek śmierci.

 To naprawdę może się sprawdzić.

Ale to w przyszłości.

Na razie po prostu musisz pomyśleć. I być może w konsekwencji tego pomyślenia podjąć odpowiednie działania.

Takim działaniem może być np. przekształcenie swojej działalności właśnie w spółkę z o.o.

Tak jak już wspominałam : taka spółka ma parę zalet:)

Pozostaje też kwestia podatków

(bo jak ktoś kiedyś powiedział, w życiu pewna jest tylko śmierć i podatki)

 

I tak – nie wiem co będzie najlepsze w Twoim przypadku.

Mogę tylko napisać : jeśli prowadzisz swoją działalność, zastanów się jak miałoby to wszystko wyglądać w przyszłości. Tylko tyle.

A jak dojdziesz do wniosku, że jednak zamiast tej działalności wolisz jednak spółkę, to… działaj, ale dla pewności sugerowałabym kontakt z prawnikiem.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: