Prawo spadkowe w praktyce
czyli wszystko co trzeba wiedzieć o dziedziczeniu i sukcesji
Jestem adwokatem. Od wielu lat prowadzę przed sądami sprawy o stwierdzenie nabycia spadku, dział spadku oraz o zachowek.
Uczę też jak w przemyślany i świadomy sposób przekazać majątek następcom.
Lubię takie sprawy – każda taka sprawa to inna historia – a ja wiem, że mogę pomóc konkretnym osobom. Możesz więc mi zaufać: myślę, iż będę w stanie pomóc także Tobie.
Każdego dnia udzielam porad prawnych – zarówno w siedzibie kancelarii we Wrocławiu, jak i online.
Potrzebujesz porady w zakresie prawa spadkowego?
Po prostu napisz do mnie wiadomość.
Planowanie spadkowe,
czyli jak świadomie przekazać majątek
Od wielu lat pomagam klientom spokojnie i świadomie uregulować sprawy spadkowe. Wspieram osoby, które chcą w spokojny i odpowiedzialny sposób przekazać swój majątek. Wiem, jak ważne jest, aby jasno określić swoją wolę i zadbać o bliskich. Z empatią wsłuchuję się w Twoją sytuację i wspólnie szukamy najlepszego rozwiązania.
Dzięki dobrze przygotowanemu testamentowi pomożesz uniknąć rodzinnych nieporozumień i konfliktów o majątek. Przemyślany testament to często najlepszy sposób na zachowanie dobrych relacji w rodzinie.
Zapraszam do kontaktu — pomogę Ci podjąć i sformułować decyzje, które przyniosą Twojej rodzinie poczucie bezpieczeństwa.
Zachowek dla małoletniej córki partnera
Taka sytuacja „Byliśmy z partnerem wiele lat. On miał córkę z poprzedniego związku, ja też mam dziecko z poprzedniego związku. Jego córka jest jeszcze małoletnia. Kontakt miał z nią średni, bo jej matka była niechętna. Prowadziliśmy razem z partnerem firmę, właściwie firma była na partnera, ostatnio bardzo dobrze prosperowała. Dlatego też partner napisał testament – i w tym testamencie wskazał tylko mnie jako spadkobiercę. Niestety niedawno partner zmarł. Matka jego córki już kontaktowała się ze mną w kwestii zachowku. Niestety nie da się z nią porozumieć. To będzie jakaś duża kwota? Przecież to ja jestem jedynym spadkobiercą?”
Niewesoła sytuacja, prawda?
Tak, jesteś jedynym spadkobiercą, ale właśnie po to są przepisy o zachowku – aby np. dzieci spadkodawcy nie zostały „z niczym.” Dziwne? Kontrowersyjne? Takie są przepisy. I wierz mi, dobrze jest te przepisy znać – aby podjąć odpowiednie działanie, kiedy jest to jeszcze możliwe.
zachowek dla małoletniego
Jeśli Ty jako partnerka jesteś jedynym spadkobierca, to dziecko partnera, które nie zostało uwzględnione w testamencie ma uprawnienie do zachowku. Czyli może wnieść pozew do sądu i domagać się zapłaty określonej sumy pieniędzy. I nie jest to wcale „kieszonkowe”. Przy czym: małoletni jest tu w znacznie korzystniejszej sytuacji niż osoba dorosła.
Zgodnie z treścią przepisu:
Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).
Widzisz: dwie trzecie udziału, który ten (małoletni) spadkobierca by odziedziczył, gdyby nie było testamentu. Czyli dużo. Gdyby nie było testamentu, to właśnie to małoletnie dziecko byłoby jedynym spadkobiercą.
Jeśli o tym pomyślałeś: niestety, obawiam się iż wydziedziczenie małoletniego dziecka nie będzie możliwe.
Czy można wydziedziczyć małoletnie dziecko?
Taka sytuacja „Chciałbym wydziedziczyć jednego z moich synów za brak kontaktu i pomocy. Nie pomaga mi w niczym i nawet życzeń na urodziny nie złożył. No naprawdę nie wiem o co mu chodzi, mój starszy syn to zupełnie co innego… Ale czytałem gdzieś w Internecie, że w takiej sytuacji tego całego zachowka to mógłby domagać się jego syn, a mój wnuk. On też nie ma ze mną kontaktu. I też mi nie złożył życzeń na urodziny. A przecież mógł. To chyba nie może tak być, aby ten małoletni wnuk, który nie ma ze mną kontaktu mógł się czegoś domagać, prawda? Czy jego też mogę wydziedziczyć?
No cóż, odpowiedź chyba nie będzie zgodna z oczekiwaniami pytającego…
Oczywiście możesz napisać testament i wskazać jako spadkobiercę dowolna osobę. Jest jednak coś, co musisz wiedzieć.
Przypomnijmy tylko najpierw: pominięcie w testamencie to jeszcze nie wydziedziczenie.
Możesz też spadkobiercę ustawowego wydziedziczyć – w określonych sytuacjach.
Kiedy można kogoś wydziedziczyć?
Może to będzie dla Ciebie zaskoczeniem, ale … nie można skutecznie wydziedziczyć kogoś bez powodu. Nie można wydziedziczyć dziecka czy męża tylko dlatego że tak chcesz zrobić, albo jesteś z kimś w konflikcie. Przepis kodeksu cywilnego dokładnie precyzuje, kiedy można kogoś wydziedziczyć.
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
I to są właśnie te sytuacje. Co więcej: aby wydziedziczenie było skuteczne: powody wydziedziczenia muszą być prawdziwe.
I teraz ważna informacja: wydziedziczenie swojego dziecka nie oznacza, iż wydziedziczone będą także jego dzieci, a Twoje wnuki.
Gdyby istniały powody wskazane w kodeksie cywilnym:
Jeśli te wnuki są już dorosłe, sytuacja nie jest taka skomplikowana: są konkretne powody – możesz rozważyć wydziedziczenie.
Każdą osobę wydziedziczasz indywidualnie, nie możesz napisać „wydziedziczam wszystkie dzieci mojego syna, który nie utrzymywał ze mną kontaktu”.
No dobrze, ale przecież w tym wpisie mówimy o wydziedziczeniu małoletniego?
Czy można wydziedziczyć małoletnie dziecko?
Nawet jeśli przepis wprost tego nie zabrania:
wydziedziczyć można tylko w sytuacji gdy spełnione są przesłanki w przywołanym powyżej przepisie.
Pomyślmy: czy małoletni może popełnić przestępstwo albo „uporczywie nie dopełniać wobec rodzica czy dziadka obowiązków rodzinnych”? No właśnie.
Właśnie: czy w ogóle osoba poniżej 18. roku życia może popełnić przestępstwo? W kodeksie cywilnym możesz nie znaleźć odpowiedzi na to pytanie.
Ale jeśli zajrzysz do kodeksu karnego, wiele kwestii stanie się już jasnych: przeczytaj art. 10 kodeksu karnego.
Zgodnie z par. 1 art. 10: „Na zasadach określonych w tym kodeksie odpowiada ten, kto popełnia czyn zabroniony po ukończeniu 17 lat.” To zasada, są oczywiście wyjątki przewidziane w kolejnych paragrafach. Tak czy inaczej: co do zasady odpowiedzialność karna dotyczy osób po ukończeniu 17 lat. Zasady odpowiedzialności karnej są dość złożone, ale to troszkę poza tematem tego wpisu.
Oczywiście prawo karne to prawo karne, wyrok skazujący nie jest warunkiem koniecznym skutecznego wydziedziczenia.
Jeśli jednak myślałeś, aby wydziedziczyć dziecko w wieku 13 czy 14 lat: musisz wiedzieć, iż taki plan raczej nie zakończy się sukcesem.
Być może do rozważenia w wyjątkowej sytuacji byłoby wydziedziczenie siedemnastolatka. Każda sytuacja jest inna, sama byłam nie raz zaskoczona orzeczeniem sądu.
Tak więc reasumując: jeśli chciałeś wydziedziczyć kilkuletniego czy nawet kilkunastoletniego wnuka: zastanów się jeszcze raz i najlepiej poszukaj innego rozwiązania.
Rozumiem, możesz to odbierać jako pewne ograniczenie w rozporządzaniu swoim majątkiem, ale tak właśnie jest i lepiej to wiedzieć.
Zastanów się, co konkretnie jest twoim celem. Bardzo możliwe, że są lepsze sposoby, aby ten cel osiągnąć.
PS. czy wiesz, że majątkiem odziedziczonym przez dziecko nie zawsze musi zarządzać rodzic?
Tylko tu podstawy prawnej znowu trzeba szukać w innym miejscu niż kodeks cywilny.
Chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Napisz komentarz.
Masz pytania? Potrzebujesz mojej pomocy? Napisz do mnie wiadomość!
Czy dziedziczę po partnerze, jak byliśmy razem prawie 20 lat?
Taka sytuacja: „czy będę dziedziczyć po moim partnerze? Oboje mamy za sobą nieudane małżeństwa, jesteśmy teraz w dobrym związku prawie 20 lat, nie mamy wspólnych dzieci. Z jego mamą kontakt mam ograniczony, a z jego rodzeństwem prawie nie utrzymujemy kontaktu, nie znam nawet adresu jego brata. Co możemy zrobić? I najważniejsze pytanie:
Czy będę dziedziczyć po moim partnerze?”
Odpowiedź jak zwykle brzmi: to zależy. W sumie tak, ale… tylko jeśli partner napisze ważny testament.
dziedziczenie testamentowe
w testamencie można wskazać jako spadkobiercę dowolną osobę. Oczywiście można wskazać partnera lub partnerkę.
Można napisać testament w całości pismem odręcznym i wyraźnie testament podpisać. Pamiętaj: w całości pismem odręcznym, nie wystarczy że napiszesz tekst na komputerze i tylko podpiszesz.
Lepszym rozwiązaniem może być testament notarialny – notariusz zadba o wszystkie formalności i nie będzie problemu z odnalezieniem testamentu
O takim rozwiązaniu – czyli o testamencie – trzeba pomyśleć wcześniej.
Warto też razem z partnerem czy partnerką dokładnie umówić te kwestie.
Jeśli teraz chciałbyś zapytać, czy napisany raz testament można zmienić, to odpowiedź jest prosta- możesz zmienić swój testament, jeśli tylko uznasz, że jest potrzeba aby zmienić testament.
Jednak musisz pamiętać, iż każda decyzja pociąga za sobą określone konsekwencje.
konsekwencje prawne: zachowek
o dochodzeniu zachowku było już wiele wpisów. Wiesz, kto byłby uprawniony do zachowku, jeśli w testamencie uwzględnisz tylko partnera czy partnerkę?
Na pewno dzieci partnera, jeśli partner ma dzieci z innych związków. I jeśli są małoletnie – przysługuje im znacznie wyższy zachowek. Nie, niestety: może o tym właśnie pomyślałeś, ale wydziedziczenie małoletniego praktycznie nie jest możliwe. To, że dziecko może domagać się zachowku to pewnie dla wielu osób jest zrozumiałe, nie wszyscy jednak wiedzą, że w niektórych sytuacjach wystąpić o zachowek mogą rodzice spadkodawcy. I jeśli zobowiązany do zapłacenie zachowku nie zapłaci zachowku po otrzymaniu wezwania do zapłaty, uprawniony może wnieść sprawę do sądu. A taki stan rzeczy generuje dalsze koszty – i to niemałe.
konsekwencje podatkowe
W przeciwieństwie do żony czy męża: partner czy partnerka musi zapłacić podatek od spadku. To wynika wprost z ustawy o podatku od spadków i darowizn. Niestety partner czy partnerka – nawet jeśli związek trwa 20 lat – jest traktowany jak osoba obca. Tak już jest: nie ma znaczenia, jak długo byłaś żoną – żonie przysługuje zwolnienie z podatku od spadku i nie ma znaczenia jak długo byliście w związku partnerskim: partner czy partnerka – jeśli będzie dziedziczyć w oparciu o testament zapłaci podatek.
I musisz wiedzieć, iż ewentualny zachowek – jeśli są osoby uprawnione do zachowku i ktoś o ten zachowek wystąpi i gdy trzeba będzie zapłacić podatek: naprawdę nie są to małe kwoty.
W najgorszym razie być może trzeba będzie sprzedać odziedziczone mieszkanie, co też pociąga za sobą kolejne koszty.
Niestety żaden przepis nie przewiduje okresu czasu, po upływie którego partner czy partnerka stanie się spadkobierca ustawowym.
czy można więc coś zrobić?
Przemyślany testament to dobre rozwiązanie. Tylko musisz pamiętać, że nawet bardzo przemyślany testament może nie rozwiązać wszystkich problemów.
Masz pytania? Zostaw w komentarzach.
Potrzebujesz mojej pomocy? Napisz do mnie wiadomość!
Dziedziczenie i zachowek jak nie było kontaktu?
Dziedziczenie i zachowek to tematy wciąż budzące sporo emocji. I nierzadko spotyka się skłócone rodzeństwa – właśnie w sytuacji dziedziczenia po rodzicach. Bo też nierzadko jest tak, iż jedno dziecko opiekuje się starszym rodzicem, a drugie z dzieci dawno zerwało kontakt, bywa też tak, iż po rozwodzie kontakt rodzica z dzieckiem się urywa. I często słyszę słowa pełne oburzenia” jak to?? Zdzisiu/Mieciu/Heniu ma dziedziczyć czy dostać jakiś zachowek jak od lat nie miał kontaktu z ojcem?
Pominięty w testamencie spadkobierca ustawowy może domagać się zachowku. Ale czy domaganie się zachowku zawsze jest możliwe? Czy można dochodzić zachowku jeśli uprawniony do tego zachowku latami nie utrzymywał kontaktu ze spadkodawcą?
Pominięcie w testamencie to jeszcze nie wydziedziczenie. Pominięcie to pominięcie. Wydziedziczenie musi być wprost opisane w treści testamentu (kogo wydziedziczam i dlaczego).
Pominięty spadkobierca ustawowy może wystąpić o zachowek. Wiele osób uważa zachowek za dość kontrowersyjną instytucję prawa spadkowego, ograniczającą prawo do dysponowania swoim majątkiem. Są też osoby, które uważają zachowek za coś niezbyt sprawiedliwego – bo w końcu skoro w testamencie wskazuję kto ma dziedziczyć, to chyba nie po to, aby ktoś kto nie był mi zbyt bliski i nie utrzymywał kontaktu coś po mnie otrzymał? Rozumiem taki pogląd, ale przynajmniej na razie przepisy o zachowku są w kodeksie cywilnym, co oznacza iz jeśli są spełnione przesłanki – uprawniony może wystąpić z pozwem.
Chciałbyś wiedzieć coś więcej o wydziedziczeniu? Chętnie przypomnę:
Wydziedziczenie
Można w swoim testamencie spadkobiercę ustawowego wydziedziczyć.
Jest to decyzja spadkodawcy. Wydziedziczyć kogoś można tylko w testamencie.
Chcesz wiedzieć, co stanowi przepis? Proszę bardzo, przepis brzmi dokładnie tak:
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
Jak widzisz: kodeks nie posługuje się określeniem: „brak kontaktu ze spadkodawcą”. Mowa tu o niedopełnianiu obowiązków – i to nie o jakimkolwiek niedopełnianiu : takie niedopełnianie obowiązków musi być uporczywe! Żaden przepis tego precyzuje. Nie wystarczy jednak, iż ten spadkobierca nie wysłał życzeń na święta czy zapomniał o urodzinach… Nie jest napisane w żadnym przepisie, ile razy ktoś musiałby zapomnieć o tym złożeniu życzeń:)
To jeśli był testament z wydziedziczeniem. To może zapytasz, czy jak nie było testamentu to już wszystko stracone?
A co gdy spadkodawca nie napisał testamentu? No cóż, testament to decyzja spadkodawcy. Pozostaje pytanie czy nic już nie da się zrobić? Otóż… może coś się da!
Każda sytuacja wymaga dokładnej analizy. Warto jednak wiedzieć, że przepisy przewidują coś takiego jak „niegodność dziedziczenia”.
Niegodność dziedziczenia
Uznania spadkobiercy za niegodnego może żądać każdy, kto ma w tym interes.
Rozważasz aby wystąpić z taką sprawą do sądu? Tak, to jest osobna sprawa. Jeśli jednak są podstawy, aby taką sprawę do sądu wnosić: pamiętaj o terminie!
Z żądaniem takim może wystąpić w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku.
A co gdy to spadkodawca nie chciał kontaktu?
A co gdy to sam spadkodawca nie chciał tego kontaktu? No i to nie że jednorazowo, ale „uporczywie” nie chciał kontaktu – np. z dorosłym dzieckiem? Można wydziedziczyć kogoś za brak kontaktu, jeśli samemu nie chciało się tego kontaktu? Czasami tak właśnie jest – np. ktoś ma dziecko z pierwszego małżeństwa, czy ze związku nieformalnego i nie chce utrzymywać z nim kontaktu. A potem wydziedzicza to dziecko z powodu… braku kontaktu. To nie byłoby w porządku, prawda?
Przepis nie stanowi wprost, co w takiej sytuacji, ale od czego jest orzecznictwo?
„Nawet całkowite i długotrwałe zerwanie ze spadkodawcą przez uprawnionego do zachowku charakterystycznej dla stosunków rodzinnych więzi uczuciowej nie może stanowić podstawy do wydziedziczenia, jeżeli nastąpiło ono wyłącznie z winy spadkodawcy – nie można bowiem wywodzić dla siebie skutków prawnych ze swego niegodziwego zachowania. Brak zatem uzasadnienia np. do wymagania od żony opuszczonej przez męża dla innej kobiety, aby wspierała męża, gdy znalazł się on w potrzebie.”
Reasumując:
„brak kontaktu” – nawet przez wiele lat – nie wyłącza sam z siebie od dziedziczenia tego (z dzieci) kto kontaktu nie utrzymywał.
Jako osoba pisząca testament możesz rozważyć wydziedziczenie – tu jednak bardzo ważne jest odpowiednie sformułowanie postanowienia co do tego wydziedziczenia.
Gdy jesteś spadkobiercą: możesz przeanalizować czy występują przesłanki niegodności dziedziczenia -wobec osoby, która zerwała kontakt ze spadkodawcą.
To jednak jest osobna, dość trudna sprawa – i oczywiście potrzebne będą dowody.
Postawa spadkodawcy też nie jest bez znaczenia – jeśli sam spadkodawca kontaktu sobie nie życzył, trudno będzie skutecznie wydziedziczyć z uwagi na brak kontaktu.
Każda sytuacja jest inna.
Masz swoje przemyślenia w tym temacie? Podziel się nimi w komentarzach.
Potrzebujesz mojej pomocy? Napisz do mnie wiadomość!
Czy mogę zmusić rodzeństwo do działu spadku?
Taka sytuacja: ” udało mi się doprowadzić do tego, że wraz z bratem i siostrą poszliśmy do kancelarii notarialnej aby zrobić sprawę spadkową po rodzicach. To znaczy notariusz zrobił akt poświadczenia dziedziczenia, z którego wynika że we trójkę dziedziczymy po naszych rodzicach. Ale teraz zostaje jeszcze kwestia podziału majątku po rodzicach. I tu pojawił się problem. Bo oni już nie chcą iść do notariusza. Mieszkanie stoi puste i są tylko koszty. Nie wiadomo, kto ma to płacić. Ja bym nawet ich spłacił, aby mieszkanie było moje. Tylko oni nie chcą iść notariusza, aby to formalnie załatwić. Czy mogę ich jakoś do tego przymusić?
No cóż, dość trudna sytuacja. I powiem Ci, że wcale nie taka rzadka. Tak właśnie bywa – najpierw rodzeństwo jest w stanie zgodnie przeprowadzić sprawę o nabycie spadku u notariusza i na tym koniec. Gdy przychodzi już do działu spadku – porozumienia i woli współdziałania już nie ma. I tak jak w powyższym przykładzie: odziedziczona nieruchomość stoi pusta, niszczeje, pojawiają się kolejne koszty związane z utrzymaniem nieruchomości. Czasami nikt tej nieruchomości nie chce przejąć, częściej bywa tak, iż każdy z rodzeństwa chciałby zostać wyłącznym właścicielem, ale znowu nie każdy ma możliwość dokonania spłaty…
Czy mogę zmusić rodzeństwo do działu spadku?
niestety obawiam się, iż „przymusić” nikogo do zawarcia umowy się nie da. Jeśli rodzeństwo zdecydowanie odmawia – trzeba będzie poszukać innych rozwiązań.
Jeśli umowny dział spadku u notariusza nie jest możliwy: Może do rozważenia będzie… mediacja?
Tak, mediacja jest dobrowolna, do mediacji i ugody przed mediatorem też nie da się „przymusić”.
Mediacja ma wiele zalet, choćby to że koszty są niższe, czas trwania krótszy i większa szansa, iż ustalona kwota faktycznie zostanie zapłacona w terminie.
Tylko jak już wspomniałam: do umowy, mediacji czy ugody zmusić nikogo się nie da.
Reasumując: co jeśli nie udało się nic ustalić i nie doszło do zawarcia ugody: trzeba rozważyć wniesienie wniosku do sądu. Wiem, wiele osób chciałoby tego uniknąć. Rozumiem to. Ale też naprawdę nie ma się czego obawiać.
Owszem: takie sprawy trwają długo. Czasem nawet kilka lat. Tak, to nie pomyłka, kilka lat trwania sprawy o dział spadku nie jest czymś niezwykłym.