Slider

Jak to jest z tą drugą żoną czyli dziedziczenie ustawowe w praktyce.

Dziedziczenie ustawowe rządzi się swoimi prawami. To znaczy jak nie napiszesz testamentu, to do dziedziczenia dojdą spadkobiercy ustawowi – zgodnie z zasadami opisanymi w kodeksie. Zastanawiasz się, o co chodzi z tym tytułem “jak to jest z tą drugą żoną”? Przecież żonę można mieć tylko jedną… Właściwie tak, ale wyjaśnię to na kolejnym przykładzie “z życia wziętym”.

Wyobraź sobie panią Zosię, która ma całkiem spory majątek osobisty (nieruchomości, lokaty, biżuteria i te sprawy). To jej majątek osobisty – gromadzony od pokoleń, wiele składników tego majątku pani Zosia “dostała w spadku” po swojej mamie i babci. (tak, pani Zosia była szczęśliwą mężatką i z tym mężem miała też – oprócz majątku osobistego – majątek wspólny)

Pamiętasz już pewnie – tak na marginesie – iż majątek osobisty też podlega dziedziczeniu?

Na pewno tak, ale posłuchaj jak może to wszystko wyglądać w praktyce.

Pani Zosia miała męża i dwoje dzieci. I to właśnie byli jej spadkobiercy ustawowi. O testamencie pani Zosia nie myślała, bo niby w jakim celu? Przecież miała męża i dzieci, z którymi była w dobrych relacjach, a co więcej dorosłe już dzieci dzieci regularnie dawały pieniądze na remonty i utrzymanie nieruchomości.

Po pewnym czasie niestety pani Zosia zmarła. Niestety nikt jakoś nie pomyślał wtedy o sprawach spadkowych. (wiadomo, jak jest: nie było okazji ani czasu aby się tym zająć, starszy syn wyjechał do Anglii, aby tam podjąć pracę i nie miał kto się takimi sprawami zająć, wiadomo w sądach sprawy długo trwają, a zresztą wszyscy byli zgodni i nawet wizyta w kancelarii notarialnej nie wydawała się być czymś potrzebnym)

Życie pisze jednak różne scenariusze.

Po pewnym czasie od tego bardzo smutnego zdarzenia mąż pani Zosi – pan Zenon, który nie był przecież jeszcze starym człowiekiem, poznał miłą panią Grażynkę. Pomimo pewnych oporów i wątpliwości ze strony dzieci postanowił, iż ponownie stanie na ślubnym kobiercu. Jak pomyślał, tak też i zrobił.

Taka decyzja ze strony ojca nie do końca spodobała się dzieciom i stosunki rodzinne uległy – delikatnie rzecz ujmując – pewnemu ochłodzeniu.

Nie, nie było  w sumie podstaw, aby kogoś wydziedziczać, zresztą pan Zenon nawet nie pomyślał o takich drobiazgach jak testament. Był jeszcze w końcu całkiem młody i zamierzał dość długo cieszyć się życiem. Pan Zenon na nowo cieszył się rodzinnym szczęściem, wierzył iż relacje nowej żony z jego dziećmi w końcu się ułożą i cała rodzina (wraz z dziećmi i malutkimi wnukami) usiądzie przy świątecznym stole.

Pisałam już, iż życie pisze różne scenariusze?

Niestety, taki też – niezbyt wesoły scenariusz miał miejsce i tym razem.

Kilka lat po poślubieniu pani Grażynki pan Zenon niestety zginął w wypadku.

(pamiętasz, że żadnego testamentu nie napisał, ani żadnych decyzji co do majątku nigdy podjął)

Domyślasz się chyba, iż w tej sytuacji o “załatwieniu” polubownie całej sprawy przez drugą żonę i dzieci z pierwszego małżeństwa u notariusza nie było już mowy?

Na pewne rzeczy nie masz wpływu (i takich spraw jest całkiem sporo). Ale są też rzeczy, na które wpływ masz całkiem realny. Naprawdę: to całe “planowanie spadkowe” to wcale nie taka głupia sprawa. Bo przecież na pewno nie chcesz, aby Twoje dzieci  były współwłaścicielami Twojej nieruchomości z zupełnie obcymi osobami?

I tak: każda sytuacja jest inna. Może akurat w Twojej sytuacji ten cały testament faktycznie jest czymś zupełnie zbędnym. Nie zachęcam też do zawierania nieprzemyślanych umów, np. darowizn.   A jedyne do czego Cię namawiam, to: zastanów się spokojnie, przeanalizuj różne możliwości i podejmij decyzję, jaką uznasz za najlepszą.

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

ewppaw Grudzień 12, 2017 o 13:36

Jest Pani moja ostatnia nadzieja na merytoryczna odpowiedz.
Drugi mąż babci (nie bedacy ojcem jej dzieci) zmarł zostawiając długi. Babcia oraz jej dzieci zrzekaja się spadku. Czy wnuki i prawnuki tez powinny zrzec się aby nie spłacać tych długów? Czy może przez to ze nie był on ojcem babci dzieci zrzekanie kończy się na dzieciach babci?
Dwie kancelarie twierdzą co innego – w Bytomiu ze należy się zrzec, a w Drezdenku, że zrzekac się nie trzeba bo linia spadkowa kończy się na dzieciach babci skoro nie był on ojcem jej dzieci.

Odpowiedz

Stepniewska Styczeń 15, 2018 o 18:38

Czy pierwsza żona dziedziczy po byłym mężu a co dziedziczy drugą żona. Jest syn z pierwszego małżeństwa.

Odpowiedz

Katarzyna Skowrońska Styczeń 25, 2018 o 14:14

Po rozwodzie małżonkowie po sobie nie dziedziczą (z ustawy). Inna kwestia to ustalenie, czy po rozwodzie była sprawa o podział
wspólnego majątku- jeśli nie to może być problem z ustaleniem co wchodzi w skład masy spadkowej

Odpowiedz

ela Styczeń 25, 2018 o 15:17

a co z podziałem po śmierci jednego z małżonków,nie ma rozdzielności,oboje mają dzieci z poprzedniego małżeństwa.

Odpowiedz

stanisław Marzec 29, 2018 o 09:42

jestem rozwiedziony mam dwóch synów ,partnerka jest wdową ma dwie córki .chcemy wziąć ślub ,jednocześnie chcemy by dotychczasowy majątek dziedziczyły dzieci tylko po swoich biologicznych rodzicach

Odpowiedz

Agnieszka Maj 12, 2018 o 18:02

Witam w marcu zmarł mój ojciec który nie miał żadnego dużego majątku jedynie samochód którego współwłaścicielem jest mama, ja wraz z siostrą chcemy się zrzec spadku na konto mamy tylko jest taki problem że ojciec miał syna z pierwszego małżeństwa teraz ten człowiek ma 48 lat ponad 30 lat nie utrzymywał z ojcem żadnych kontaktów nie wiemy gdzie go szukać znamy tylko imię i nazwisko i rok urodzenia co w takiej sytuacji

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: