„Dom po babci od dawna niszczeje. Nie wiadomo, kto jest teraz właścicielem. Co możemy zrobić?” Taką mniej więcej wiadomość otrzymałam niedawno od jednego z czytelników.
Sens wiadomości był taki:
Nabycie spadku: Historia z życia wzięta:
Dom po babci Zosi stoi pusty od lat, nie było sprawy spadkowej, bo nikt nie miał głowy, aby taką sprawę przeprowadzić. Kilka razy była mowa o sprzedaży domu, ale… w księdze wieczystej dalej była wpisana babcia. No i z tego powodu do żadnej transakcji nie doszło. Dom wymaga remontu. Przez kilka lat nazbierało się kilka rzeczy do remontu. Tylko nikt nie chciał ani zrobić sprawy spadkowej, ani zrobić remontu. Tak więc stan domu ulega pogorszeniu. I boję się, że po kolejnej zimie będzie jeszcze gorzej. A to był taki ładny domek z ogrodem… Niestety babcia nie napisała testamentu. Tak więc nie było wiadomo, kto jest właścicielem i w jakiej części. Teraz sytuacja trochę się zmieniła, bo mój syn skończył studia i chciałby tam zamieszkać. Tylko… co z remontem? Bo taki remont to będzie przecież dużo kosztować?
Czy sprawę o to nabycie spadku możemy zrobić teraz i czy można już zacząć remont?
Sprawa o stwierdzenie nabycia spadku – czy można przeprowadzić po latach?
Można! W sumie to nawet trzeba. Takie sprawy nie podlegają przedawnieniu.
Jaki sąd będzie właściwy w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku?
Sąd rejonowy, wydział cywilny – wg ostatniego miejsca pobytu spadkodawcy. Tak więc nie zawsze będzie to sąd w mieście, gdzie obecnie mieszkasz.
A może… może będzie możliwe aby notariusz sporządził akt poświadczenia dziedziczenia? Nie zawsze to możliwe, ale warto sprawdzić – jeśli będzie to możliwe: oszczędność czasu może być naprawdę spora. Pozostaje pytanie czy spadkobiercy będą w stanie stawić się w kancelarii notarialnej?
Jak nie było testamentu – to kto dziedziczy?
Nie było testamentu: ma miejsce dziedziczenie ustawowe. A to oznacza, iż w pierwszej kolejności dziedziczy małżonek i dzieci spadkodawcy.
Jeśli babcia była wdową: dziedziczą jej dzieci w równych częściach.
Kto jest właścicielem domu po babci?
Spadkobiercy! Jeśli nie odrzucili spadku, to ten spadek nabyli i są współwłaścicielami. Jak nie ma testamentu: dziedziczenie następuje zgodnie z przepisami znajdującymi się w kodeksie cywilnym. Innych opcji już nie ma. Nawet jeśli spadkobiercy nie mają świadomości w tym zakresie: pozostają współwłaścicielami.
Remont domu – co jak nie wiadomo, kto jest właścicielem?
Współwłaścicielami są spadkobiercy – jak wspomniałam powyżej: nie odrzucili spadku, tak więc spadek nabyli.
Większym problemem w takich sprawach jest jednak: brak kontaktu z pozostałymi współwłaścicielami, konflikt między współwłaścicielami, brak porozumienia co do wartości nieruchomości…
Problemów może być wiele. Większym problemem może być sytuacja gdy ktoś z osób dziedziczących bezpośrednio po babci umrze i potrzebna będzie kolejna sprawa spadkowa.
Tak więc: z przeprowadzaniem spraw o stwierdzenie nabycia spadku nie należy zwlekać.
Odkładanie takich spraw na tzw. kiedyś nie rozwiąże problemu, a tylko wygeneruje kolejne problemy.
W takich sytuacjach doradzam kontakt z pozostałymi spadkobiercami i rozmowę w kwestii tego jak przeprowadzimy sprawę spadkową i jak dzielimy odziedziczony majątek.
Może zapytasz co w sytuacji, gdy nie mam żadnego kontaktu z innym spadkobierca? W dobie Internetu i mediów społecznościowych można spróbować coś ustalić. Jeśli się jednak nie uda: wnoś sprawę do sądu. Przepisy procedury przewidują różne rozwiązania – np. możliwość ustanowienia kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu.
Dobrze. Wiadomo, kto jest współwłaścicielem – a co z remontem?
Trudne pytanie. W sumie nawet nie to, że pytanie trudne, co trudna odpowiedź. Inwestowanie dużych pieniędzy w dom, który nie jest Twoja własnością – to ryzyko i pole do konfliktów z pozostałymi współwłaścicielami. Najlepiej możliwie szybko zrobić sprawę o stwierdzenie nabycia spadku, a potem od razu porozumieć się co będzie dalej z tym domem – czyli kto go „przejmuje” i jaką kwotą oraz kiedy spłaca pozostałych współwłaścicieli.
Angażowanie własnych środków w remont domu stanowiącego współwłasność to niestety zawsze spore ryzyko.
Jeśli jednak chcesz podjąć ryzyko – bo np. wiesz, że się „dogadasz” z pozostałymi współwłaścicielami, albo już się „pogadaliście” – tylko niestety jeszcze nie dało się tych ustaleń spisać:
dokumentuj każdy dokonywany nakład, bierz imienne faktury na każdy zakup, a najlepiej zleć biegłemu rzeczoznawcy wycenę domu przed rozpoczęciem jakiegokolwiek remontu.
Tylko pamiętaj: ostrzegałam, że to jednak ryzyko!
Chcesz wiedzieć więcej jeśli chodzi o remont – w sytuacji gdy jest on niezbędny – a dom ma kilku współwłaścicieli?
Daj znać w komentarzach. Napiszę tylko jeszcze raz: to nie jest najlepsza z możliwych opcji i lepiej możliwie szybko porozumieć się z pozostałymi współwłaścicielami (nie tylko tak nieformalnie, podczas rozmowy). Najlepsza opcja to inwestować w nieruchomość w sytuacji gdy jest to Twoja wyłączna własność.
Może jeszcze chcesz wiedzieć:
Czy można sprzedać odziedziczony dom?
W sytuacji gdy nie było sprawy spadkowej, w księdze wieczystej dalej jest wpisana babcia – raczej się nie da. Najpierw trzeba przeprowadzić sprawę spadkową.
Może być to kłopotliwe po wielu latach, ale jest możliwe. Wspominałam już, iż takie sprawy nie ulegają przedawnieniu?
Niestety upływ kolejnych lat może spowodować iż nieruchomość będzie tracić na wartości. To kolejny powód, aby przeprowadzić sprawę o stwierdzenie nabycia spadku
Wiedziałeś o tym? Daj znać w komentarzach. Nie wiedziałeś? Też daj znać!
A jeśli potrzebujesz mojej pomocy w sprawie spadkowej – napisz do mnie wiadomość!