Katarzyna Skowrońska

adwokat

Jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu. W swojej praktyce zajmuję się sprawami z zakresu prawa spadkowego. Doświadczeniem zdobytym w trakcie aplikacji adwokackiej oraz na salach sądowych dzielę się z Czytelnikami w ramach tego bloga...
[Więcej >>>]

Konsultacje online +48 601 160 246

Czy można uniknąć płacenia zachowku??

Katarzyna Skowrońska09 maja 201313 komentarzy

Jeśli uprawniony do zachowku wniósł do sądu pozew zanim roszczenie się przedawniło – odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi : co do zasady nie można.

Zachowek jest dość kontrowersyjną instytucją, a dyskusji o jego zasadności poświęcono już wiele artykułów.

Przede wszystkim dlatego, iż często stawia zobowiązanego do zapłaty zachowku (a najczęściej- choć nie zawsze -jest to spadkobierca testamentowy)  w trudnej sytuacji.

Wysokość zachowku nie jest wcale kwotą symboliczną.

Przypomnę  Tobie treść artykułu 991 k.c. –

Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału .

Aby lepiej zilustrować treść przepisu :

Oznacza to – w dużym uproszczeniu – iż jeśli odziedziczyłeś na podstawie testamentu mieszkanie po babci (wujku/ kuzynie/konkubencie…) a dziecko tej osoby, które nie zostało uwzględnione w treści testamentu wystąpi w ustawowym terminie do sądu z pozwem o zachowek, będziesz musiał liczyć się z koniecznością zapłaty równowartości połowy (a czasem nawet – np. w sytuacji gdy dziecko jest małoletnie 2/3) tego mieszkania.

(obliczanie zachowku jest jednak najczęściej operacją skomplikowaną, wymagającą uwzględnienia wielu okoliczności i dlatego nieraz jeszcze przeczytasz o tym na blogu)

Jeśli jednak jesteś już pozwany w sprawie o zachowek i domyślasz się, iż zgodnie z treścią wyroku będziesz musiał zapłacić na rzecz uprawnionego do zachowku kwotę wskazaną przez sąd, warto rozważyć następującą możliwość:

a mianowicie :

wystąpić podczas toczącego się procesu z wnioskiem o zmniejszenie wysokości zachowku ze względu na tzw. zasady współżycia społecznego.

Nie jest to łatwe, ale są  podstawy, aby taki wniosek składać .

Pogląd taki –  tj. dopuszczalność wnoszenia o obniżenie zachowku – właśnie ze względu na zasady współżycia społecznego potwierdził Sąd Najwyższy

– np. w uchwale z dnia 19.05.1981r.- a więc wydanej ponad  30 lat temu,  a wciąż aktualnej:

„W sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 k.c.”

Na podstawie art. 5 k.c. czyli właśnie w oparciu o zasady współżycia społecznego.

Swoje twierdzenia, przemawiające za takim obniżeniem wysokości zachowku trzeba jednak w trakcie procesu udowodnić.

Za każdym razem decyduje o tym sąd, który orzeka w danej sprawie.

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez adwokat Katarzyna Skowrońska w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 13 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

    Justyna 18 lipca, 2013 o 10:54

    Uprzejmie proszę o opisanie kwestii przedawnienia roszczeń z tytułu zachowku.
    W moim przypadku jest tak, że po śmierci ojca, brat- który został przez ojca wydziedziczony, wniósł o nabycie spadku, ale oczywiście sąd stwierdził, że w całości, na podst. testamentu notarialnego ja nabyłam po nim spadek, po czym brat wniósł sprawę o zachowek próbując podważyć zasadność wydziedziczenia i przegrał- sprawa zakończyła się w maju 2012. Niedługo po tym z roszczeniem o zachowek wystąpił bratanek.
    Nowy termin przedawnienia obowiązuje od dnia 23 października 2011 r. Czy Czy na pewno ma on zastosowanie do roszczeń powstałych jeszcze przed tą datą i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych ? Wydaje mi się, że prawo nie powinno działać wstecz i 5-letni okres przedawnienia powinien dotyczyć spraw wniesionych po ustanowieniu nowego przepisu ? Dlaczego mimo licznych kontrowersji wobec staroświeckiej już chyba kwestii zachowku wdraża się nowe przepisy dające jeszcze większe uprawnienia takim osobom jak mój brat i jego syn, którzy w najmniejszym stopniu nie interesowali się losem ojca. dziadka i matki/ babci również) ? To wydaje się dziwne, niesprawiedliwe i zupełnie nie uwzględniające zasad współżycia społecznego ( w efekcie powinnam sprzedać mieszkanie po rodzicach, które jest jedynym składnikiem spadku, a ja- rozwiedziona i mój syn, który jedyny prócz mnie opiekował się dziadkami mamy pójść “pod most” ? W dodatku teraz w czasach kryzysu cena mieszkań koszmarnie spadła, nie mówiąc o tym, że tego mieszkania, które ma 4 pokoje, nikt nie chce dziś kupić…

    Odpowiedz

    Katarzyna Skowrońska 18 lipca, 2013 o 19:34

    O przedawnieniu napiszę wkrótce na blogu. Jeśli sprawa jest już w sądzie, na pewno celowa będzie
    wizyta u prawnika “w realu”. Jako strona pozwana może Pani wnosić o obniżenie wysokości zachowku ze
    względu na zasady współżycia społecznego. Jeśli to Pani opiekowała się spadkodawcą, a ponadto mieszka Pani w
    odziedziczonym mieszkaniu i nie ma Pani prawa do innego mieszkania, byłaby szansa, że sąd taki wniosek
    uwzględni. Każda sprawa jest jednak inna… Trudno coś doradzić nie znając akt sprawy.

    Odpowiedz

    Hubert 23 sierpnia, 2013 o 13:47

    Witam. Chciałbym poznać Pani Mecenas zdanie nt. kwestii doliczania przez uprawnionego do zachowku darowizn do spadku dokonanych przez spadkodawcę. Chodzi mianowicie o interpretację art. 994 §1 KC, a ściślej – użytego tam stwierdzenia „(…)darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami (…)”.
    Co w sytuacji, gdy spadkodawca dokonał przed więcej niż 10 laty darowizny nieruchomości na rzecz swojej konkubiny (czyli osoby obcej na gruncie prawa spadkowego, a więc nie będącej spadkobiercą), a następnie krótko po dokonaniu darowizny zawarł z nią związek małżeński, a wreszcie sporządził testament, w którym uczynił ją jedynym spadkobiercą testamentowym? Czy w takim stanie faktycznym zstępny spadkodawcy, który będzie występował z roszczeniem o zachowek może taką darowiznę doliczyć do spadku? Czy wystarczy, że warunek z tego przepisu: „(…) na rzecz osób nie będących spadkobiercami (…)”, musiał być spełniony tylko w dniu dokonywania darowizny, co wraz z upływem 10 lat nie pozwalałoby na doliczanie tej darowizny do spadku? Czy też jeśli tylko w którymkolwiek czasie obdarowana stała się potencjalnym spadkobiercą (w tym wypadku testamentowym) , to uprawniony do zachowku będzie mógł taką darowiznę doliczać zawsze?
    Z góry dziękuję za rozwianie wątpliwości.

    pozdrawiam

    Odpowiedz

    Hubert 23 sierpnia, 2013 o 11:54

    Witam. Chciałbym poznać Pani Mecenas zdanie nt. kwestii doliczania przez uprawnionego do zachowku darowizn do spadku dokonanych przez spadkodawcę. Chodzi mianowicie o interpretację art. 994 §1 KC, a ściślej – użytego tam stwierdzenia “(…)darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami (…)”.
    Co w sytuacji, gdy spadkodawca dokonał przed więcej niż 10 laty darowizny nieruchomości na rzecz swojej konkubiny (czyli osoby obcej na gruncie prawa spadkowego, a więc nie będącej spadkobiercą), a następnie krótko po dokonaniu darowizny zawarł z nią związek małżeński, a wreszcie sporządził testament, w którym uczynił ją jedynym spadkobiercą testamentowym? Czy w takim stanie faktycznym zstępny spadkodawcy, który będzie występował z roszczeniem o zachowek może taką darowiznę doliczyć do spadku? Czy wystarczy, że warunek z tego przepisu: “(…) na rzecz osób nie będących spadkobiercami (…)”, musiał być spełniony tylko w dniu dokonywania darowizny, co wraz z upływem 10 lat nie pozwalałoby na doliczanie tej darowizny do spadku? Czy też jeśli tylko w którymkolwiek czasie obdarowana stała się potencjalnym spadkobiercą (w tym wypadku testamentowym) , to uprawniony do zachowku będzie mógł taką darowiznę doliczać zawsze?
    Z góry dziękuję za rozwianie wątpliwości.

    pozdrawiam

    Odpowiedz

    Monika 9 października, 2013 o 19:38

    Witam. Bardzo proszę o pomoc bo nie wiem co mam robić. Sytaucja przedstawia sie tak. Moj dziadek byl w związku malzenskim przez 13 lat. (To byla jedo druga zona, pierwsza zmarła). Zmarl w lutym br zostawiajac testament (odziedziczylam w nim jako wnuczka 1/4 mieszkania, 1/4 dostala córka zmarlego-moja ciocia) czyli razem z ciocia mamy polowe mieszkania bo z ustawy druga polowe mieszkania ma zona zmarlego. Testament odczytany i niedlugo sie uprawomocni czyli 50% wrtosci domu jest dla zony zmarlego i 50% jest dla mnie i cioci do podzialu na pol. Ale zona zmarlego chce zachowku… I z tym wiaze sie moje pytanie, czy sie jej nalezy? Czy jesli pozwie nas (mnie i ciocie-jako spadkobiercow) to czy bedziemy musialy ponosci kosztyn procesu?

    Odpowiedz

    Jarosław 25 listopada, 2013 o 02:18

    jeżeli po śmierci partnera ( związek zgodnie z polskim prawem jest niemożliwy), rodzina którejś ze stron wystąpi po upływie trzech lat od śmierci jednej z osób pozostających w tym związku nieformalnym o zachowek czy ma do tego prawo. Jeżeli tak to jak się tego ustrzec, dodam że od 19 lat tworzymy trwały związek, kupiliśmy mieszkanie ,samochody itd. Będę wdzięczny za odpowiedź.

    Odpowiedz

    Katarzyna Skowrońska 25 listopada, 2013 o 10:40

    Cóż, faktycznie polskie prawo póki co nie uznaje związków partnerskich.
    Ale także sytuacja małżeństw, które nie mają dzieci nie jest komfortowa pod tym względem.
    Czy mieszkanie stanowi Państwa współwłasność?
    Na pewno warto, aby każda z osób sporządziła testament. Najlepiej w formie notarialnej.
    Nie rozwiązuje to problemu w całości, ale warto to zrobić.
    Testament można zawsze zmienić po jego sporządzeniu.

    Odpowiedz

    Tosia 30 grudnia, 2013 o 20:14

    Witam,
    Czekam na termin sprawy w Sądzie o nabycie spadku, proszę o informację kiedy
    zostaje poruszony problem zachówku , po nabyciu spadku czy w trakcie , bo wiem ,że mój brat taki wniosek złoży, i jak powinnam się zachowac czekać na jego pozew czy też poruszyc to wczesniej?

    Odpowiedz

    Ania 17 maja, 2016 o 21:44

    Wniosek o zachówek może być złożony dopiero po sprawie o stwierdzeniu nabycia spadku i po uprawomocnieniu się wyroku, czyli po 21 dniach. To są dwie różne sprawy.

    Odpowiedz

    Krystyna 18 grudnia, 2015 o 10:44

    Witam
    Proszę o pomoc .Mój brat dostał w testamencie od mamy mieszkanie które było wykupione częściowo za jego pieniądze .Parę tygodni temu nasza MAMA zmarła i moja starszą siostra chce od brata zachował jednak nie wiemy co robić bo po pierwsze brat nie ma pieniędzy gdyż pracuje jedynie sezonowo po drugie ja i moja dwójka dzieci ma tam zameldowanie stałe .Siostra natomiast wyprowadziła się po ślubie i tyle ją widziano nie była zbyt częstym gościem u mamy .co zrobić .Pytam bo chce bratu pomoc ja nie chce zachowku choć też mi się nie przelewa ale brat jest cukrzykiem i bardzo to przeżywa.Proszę o pomoc boje się by sobie czegoś nie zrobił z tej zgryzoty.Dziękuje.

    Odpowiedz

    aga 28 lutego, 2016 o 11:09

    witam. chciałam prosic Pania Mecenas o pomoc. sprawa wygląda tak. babcia przepisala na mnie cale swoje gospodarstwo u notariusza aktem notarialnym który już się uprawomocnil. wszystkie księgi i mapki widnieją na moje dane. nagle niestety moja siostra stwierdzila ze jej również się cos należy .dala mi dwa wyjścia albo zalozy mi sprawę o zachowek i będę musiala ja splacic albo ja zrzeknę się swojej polowy domu rodzinnego… Czy rzeczywiście może podac mnie do sadu i rzadac rekompensaty? jeśli tak to czy nielepiej by było się dogadać i zrzeknac się polowy domu rodzinnego ale w jaki sposób to zalatwic zebym miała pewność ze sprawa będzie zalatwiona zgodnie z prawem i będzie zabezpieczeniem w przyszlosc. dziekuje

    Odpowiedz

    barbara 27 stycznia, 2018 o 01:17

    chciałam zadać pytanie , jeżeli otrzymałam spadek po ojcu w postaci części majątku rodzinnego na którym to pracowałam nieodpłatnie przez okres 47lat ale i tez go budowałam razem z ojcem, to mogę obniżyć zachowki mojemu rodzeństwo które w testamencie zostało pominięte lub ich uniknąć w całości powołując się na fakt iż ja pracowałam i łożyłam na majątek a oni nie pracowali i nie dokładali się w żadnej formie do niego,zachowek traktują niestety jako formę szantażu do wyłudzenia mojej części majątku

    Odpowiedz

    Piotr 20 października, 2019 o 22:04

    Mam pytanie. Ojciec w testamencie przekazał mi ziemię. Na sali sądowej mama zrzekła się spadku. Czy będę musiał zapłacić zachowek rodzeństwu, które nie było dziećmi mojego ojca (to dzieci z pierwszego małżeństwa)?

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka adwokat Katarzyna Skowrońska w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: