Slider

Sprawa w sądzie. Odrzucenie spadku a art. 5 k.c.

W ustawowym terminie można spadek odrzucić. Warto to rozważyć, jeśli spadkodawca miał sporo długów.

Czasem jednak spadkobiercy jednak o tej możliwości nie wiedzą, albo po prostu zapominają o terminie. I powstaje spory kłopot.

A jak pisałam wiele razy, długi też się dziedziczy.

I tak właśnie było tym razem

Oto historia, która stała się podstawą wydania orzeczenia przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.

A więc (w naprawdę dużym skrócie):

Pewna spółka wystąpiła z pozwem przeciwko spadkobiercom ustawowym – rodzeństwu spadkodawcy. Bo tenże spadkodawca za życia poręczył umowę pożyczki. Niestety na bardzo dużą kwotę, a jak to w życiu bywa, dłużnik pożyczki nie spłacał…

Rodzeństwo- jako spadkobiercy ustawowi- nie odrzuciło spadku w ustawowym terminie, tłumacząc się m.in. brakiem wiedzy o długach jakie miał spadkodawca i tym, iż ich kontakty ze spadkodawcą były bardzo ograniczone.

/dokładny opis sytuacji znajdziesz na stronie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu/

Sytuacja naprawdę trudna.

Jednak sytuacja trudna nie zawsze oznacza beznadziejna.

Tym razem zakończyło się szczęśliwie dla pozwanych.

Zobacz co w tej kwestii stwierdził w lipcowym wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu:

Konstrukcja prawna prostego przyjęcia spadku wobec braku złożenia odpowiedniego oświadczenia w przepisanym terminie (art. 1015 § 1 i 2 k.c.) może w okolicznościach faktycznych konkretnej sprawy naruszać zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.).

Wyrok SA we Wrocławiu z 17 lipca 2014 r. (sygn. akt I ACa 516/13)

 A w uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny napisał tak:

(dla zainteresowanych. Warto przeczytać)

Tymczasem w piśmiennictwie i orzecznictwie Sądu Najwyższego zgodnie wskazuje się, że przepis art. 5 k.c. powinien być wzięty pod uwagę przy rozstrzyganiu każdej sprawy cywilnej i to niezależnie od tego co jest źródłem prawa podmiotowego będącego podstawą zgłoszonego roszczenia, jak również niezależnie od tego jaki podmiot roszczenie to zgłosił.

W ocenie Sądu Apelacyjnego żądanie zapłaty tego długu spadkowego stanowi ze strony pożyczkodawcy (nabywcy wierzytelności) nadużycie prawa i na ochronę prawną nie zasługuje. Trzeba też wskazać na toczącą się od wielu miesięcy w gronie teoretyków i  praktyków prawa dyskusję, w której wskazuje się na nieadekwatność konstrukcji prawnej przewidzianej w art. 1015 § 2 k.c. w obecnych warunkach społecznych i gospodarczych. W dyskusji tej podkreśla się, że obecna regulacja stawia w uprzywilejowanej sytuacji wierzycieli spadkodawcy (przede wszystkim duże instytucje finansowe), a krzywdzi spadkobierców. Efektem tej debaty jest projekt nowelizacji art. 1015 § 2 k.c. przez nadanie mu brzmienia: „Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza”.

Bez względu na dalsze losy projektowanej nowelizacji art. 1015 § 2 k.c. należy stwierdzić, że uwzględnieniu powództwa w niniejszej sprawie sprzeciwiają się zasady współżycia społecznego, a to elementarne poczucie sprawiedliwości oraz lojalności instytucji życia publicznego wobec obywateli.

Ciekawy i dający do myślenia wyrok, prawda?

PS. Pisałam to już wiele razy. KAŻDA sytuacja jest inna.

Więcej o stanie faktycznym i całe uzasadnienie wyroku przeczytasz na stronie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu/Biuletyn Orzecznictwa Apelacji Wrocławskiej

{ 15 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Przemek Listopad 21, 2014 o 00:43

Moim zdaniem bardzo wątpliwa argumentacja.

Bez już chyba większych wątpliwości przyjmuje się obecnie, że poprzez zastosowanie art. 5 k.c. należy korygować sytuacje, gdy niesprawiedliwe wyda się zastosowanie danej normy w konkretnej, nietypowej sytuacji, nigdy zaś dla odrzucenia samego przepisu. Nie może sąd zastosować art. 5 k.c. tylko dlatego, że nie podziela podstaw aksjologicznych, które zastosował ustawodawca przy uchwalaniu konkretnego przepisu.

Bardzo ładnie (z właściwą sobie precyzją i jednocześnie lekko) opisuje i – w mojej ocenie – niezwykle przekonywująco argumentuje to mój ukochany podręcznik akademicki do prawa cywilnego – Zarys części ogólnej ś.p. prof. Woltera.

Odpowiedz

mysza Grudzień 9, 2014 o 10:19

Orzeczenie to będzie się śnić po nocach aplikantom radcowskim I roku wrocławskiej izby, którzy w tym roku polegli na nim, pisząc na kolokwium poprawkowym apelację do tego stanu faktycznego…

Odpowiedz

Katarzyna Skowrońska Grudzień 9, 2014 o 11:26

Gdybym tylko mogła przypuszczać, wpis byłby wcześniej… 🙂

Odpowiedz

monika Styczeń 23, 2015 o 18:22

Mój ojciec miał długi. Mieli z mama wspólnotę majątku . Miał długi .Mama musi przyjąć spadek . z dobrodziejstw em inwentarza, Ja chce zrzec się spadku, mój brat tez. Co będzie z mieszkaniem po śmierci mamy?

Odpowiedz

Witold Kwiecień 8, 2015 o 08:30

W 2010 r. zmarła moja żona. Zostawiła połowę mieszkania, mieliśmy wspólnotę majątkową. Mamy pełnoletniego syna. Na sprawie o nabycie spadku ja i syn przyjęliśmy spadek. Po uprawomocnieniu Orzeczenia (a przed upływem 6 mies.) syn rozmyślił się i postanowił odrzucić spadek na moją rzecz. Umówiliśmy się, że spłacę mu jego część spadku. W jaki sposób on powinien postąpić, aby jego odrzucenie spadku na moją rzecz było skuteczne? Czy powinien on złożyć pismo do Sądu do Biura Podawczego, czy do Sekretariatu Sądu?

Odpowiedz

Katarzyna Skowrońska Kwiecień 8, 2015 o 11:33

Myślę, iż rozwiązaniem będzie tej sytuacji po prostu dział spadku-
gdy spadkobiercy są zgodni, jest możliwość przeprowadzenia procedury w drodze umownej.

Odpowiedz

Malwina Maj 29, 2015 o 01:31

Witam,
mamy sprawę spadkową po ojcu który miał 4/6 udziałów – brat / mając tylko 1/6/ dostał kilka lat przed jego śmiercią z 800 m2 pół działki żeby się na współwłasności pobudować, dom który stał na drugiej połowie miał zostać dla mnie i dzieci , ojciec miał też tu mieszkać do śmierci.
Brat dom zbudował w stanie surowym zamkniętym i nie jest wykończony od 15 lat. Teraz w sprawie o zniesienie współwłasności chce te pół działki pod swoim nowym domem, ale też żąda spłaty z „połowy wartości starego domu” na drugiej części działki, albo chce w nim mieszkać…
Będzie miał więc do korzystania całą nieruchomość /mając teraz tylko 50% udziałów/ , a ja i dzieci, mając też 50% – będziemy mieć gorszą sytuację…
Dom jest stary /60 lat/ , do kapitalnego remontu, po podziale nie będzie można go wymienić na nowy, bo działka nie spełnia mpzp.
Umowa przed laty była ustna , że on się buduje mając 1/6 a zajmie połowę, a ja z dziećmi i ojciec mający większość zostajemy w starym domu. Teraz umowy „nie pamięta”…
Czy w tej sytuacji można by było zastosować art. 5 KC ?

Odpowiedz

Ariel Listopad 8, 2015 o 20:09

Witam zmarła moja babcia, z którą od wielu lat nie utrzymywałem żadnego kontaktu. Zostawiła po sobie jedynie masę długów, którymi może zniszczyć życie swoim dzieciom i wnukom (wszyscy są już pełnoletni)

W jakim miejscu zacząć działać by odrzucić spadek ?

Odpowiedz

Katarzyna Skowrońska Listopad 9, 2015 o 16:07

Sugeruję kontakt z kancelarią notarialną w miejscu zamieszkania.
Pozostaje oczywiście kwestia terminu do odrzucenia spadku.
Rozumiem, iż pełnoletnie wnuki nie mają jeszcze swoich dzieci?

Odpowiedz

Ariel Listopad 9, 2015 o 20:49

Ja swoich dzieci nie mam ale część kuzynostwa (wnuków babci) ma już swoje dzieci, są to już prawnuki babci.
termin rozumiem, że jest to pół roku.
Na pewno zgłoszę się do kancelarii notarialnej wedle Pani porady

Odpowiedz

Katarzyna Skowrońska Listopad 9, 2015 o 21:16

Małoletni dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza. Aby jednak mógł spadek odrzucić,konieczna jest zgoda sądu.

Odpowiedz

Ariel Listopad 9, 2015 o 21:21

Dziękuję serdecznie za pomoc. Już wiem, gdzie zacząć.
pozdrawiam

Paulina Luty 7, 2016 o 21:15

Pani Katarzyno,
w 2015 roku moja mama zaczęła otrzymywać pisma z kancelarii prawnej, w których poinformowano ją o gromadzeniu jej danych osobowych w sprawie ustalania spadkobierców po jej wuju (bracie babci). Nie utrzymywaliśmy żadnych kontaktów z wujem ani z jego rodziną; zmarł on w 2009 roku o czym dowiedziałyśmy się z pisma z kancelarii. Kancelaria ta reprezentuje firmę skupującą wierzytelności – jak się później okazało wuj zostawił po sobie jedynie niespłacone pożyczki. Mama udała się do notariusza po poradę prawną, ten wskazał, aby złożyć do sądu rejonowego wniosek o przywrócenie terminu do odrzucenia spadku i jego odrzucenie (przez mamę, mnie i siostrę – obie jesteśmy pełnoletnie, bezdzietne). Tak też postąpiłyśmy. Na pierwszej sprawie sąd nas przesłuchał, zebrał nasze oświadczenia o odrzuceniu spadku i postanowił wyznaczyć kolejny termin rozprawy z udziałem kilku innych osób, które widniały w systemie sądowym jako „strony” związane ze spadkiem wuja, w tym firmę windykacyjną. Druga rozprawa za kilka dni, obawiamy się, że na niej ta historia się nie zakończy. W międzyczasie otrzymałyśmy z sądu odpis pisma z kancelarii wnoszący o odrzucenie naszego wniosku ze względu na jego bezzasadność.
Wujo zmarł w listopadzie 2009 r., pierwsze pismo z kancelarii przysłano w październiku 2014 i to z niego dowiedziałyśmy się o śmierci wuja. W styczniu 2015 mama uzyskała akt zgonu, w lutym 2015 złożyła wniosek do sądu. Czy w naszym przypadku złożenie wniosku o przywrócenie terminu do odrzucenia spadku było bezzasadne? Od kiedy powinno się liczyć termin 6 miesięcy? Czy jeśli sąd zatwierdzi teraz nasze odrzucenie spadku to czy w przyszłości dzieci moje i siostry mogą być typowane przez wierzyciela jako spadkobiercy?
Bardzo proszę o pomoc!

Odpowiedz

Kamila Luty 11, 2016 o 09:41

Jeżeli uda się Pani zatwierdzić przez Sąd uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku to oczywiście musi Pani złożyć wniosek w Sądzie Rodzinnym o odrzucenie spadku przez małoletnie dzieci.

Odpowiedz

Magdalena Luty 29, 2016 o 21:30

Witam serdecznie

Bardzo pouczające te wszystkie przypadki, ale nie znalazłam wśród nich podobnego do mojego.

Mój nieżonaty brat zmarł w 2008roku. W chwili śmierci miał 9 letniego syna z matki, która nie chce z nami utrzymywać kontaktu. Z jego synem również go nie mamy.
Brat miał jakieś długi w banku/bankach – trudno powiedzieć ile i w jakiej wysokości.
Nie byliśmy jego spadkobiercami, więc nie interesowaliśmy się tym, a gdy banki się odzywały informowaliśmy, że nie jesteśmy bezpośrednimi spadkobiercami.
Po prawie 8 latach otrzymałam z sądy w Wadowicach (tam pracował do śmierci brat), że po posiedzeniu niejawnym w dniu 12.01.2016r. sprawy z wniosku Banku *** o stwierdzenie nabycia spadku po *moim bracie* sąd ustalił, że sąd postanawia stwierdzić swą niewłaściwość miejscową i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w *** jako właściwemu miejscu do jej rozpoznania(w uzasadnieniu jako ostatniemu miejscu zwykłego pobuytu spadkodawcy.

Czy taka informacja w której jest wymieniona moja mama, siostra, brat i ja, a nie ma wymienionego syna brata oznacza, że już odrzucił on spadek? Czy jeśli tak, to powinniśmy czekać na powiadomienie o sprawie spadkowej? Czy nie czekać i złożyć oświadczenia o odrzceniu spadku? Co robić? Nie wiem od kiedy liczy się ten czas na odrzucenie spadku?
Proszę o odpowiedź.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: