Slider

Sprawa o zachowek to sprawa o …

O zachowku było już na blogu wiele artykułów. I kilka jeszcze będzie w najbliższym czasie – w szczególności o doliczaniu darowizn do masy spadkowej – bo o to właśnie najczęściej pytają czytelnicy. Ale dziś krótko – na rozgrzewkę po wakacyjnej przerwie. (na marginesie: wakacje zawsze są za krótkie)

Sprawa o zachowek jest sprawą o zapłatę określonej sumy pieniężnej.

Wpis ten jest odpowiedzią na pytanie jednego z czytelników, a mianowicie o to, czy w takiej sprawie można wnosić o to, aby sąd nakazał pozwanemu np. wydanie rzeczy, która stanowiła przedmiot umowy darowizny uczynionej przez spadkodawcę?

(jeśli np. przedmiotem darowizny była kolekcja cennych obrazów, to nie można wnosić o to, aby sąd nakazał pozwanemu wydanie określonego obrazu – nawet jeśli jego wartość odpowiada kwocie należnego zachowku)

Teraz już pewnie jest jasne: w sprawie o zachowek należy wnosić o zasądzenie od pozwanego określonej kwoty pieniężnej.

Taki stan rzeczy ma swoje konsekwencje – np. właściwość sądu czy też wysokość opłaty sądowej.

(sprawa o zachowek rozpatrywana jest w trybie procesowym i wnosząc pozew należy uiścić opłatę w wysokości 5 % wartości przedmiotu sporu- a więc im wyższej kwoty domagasz się jako powód od pozwanego, tym wyższą opłatę będziesz musiał zapłacić)

Pisałam też, że w sprawie o zachowek jest możliwość zawarcia ugody przed sądem (a także przed mediatorem, jeśli strony zdecydują się na mediację) Tak – pisałam że ugoda to dobry pomysł i oczywiście to podtrzymuję. Jest tak także dlatego, iż jeśli strony są w stanie dojść do porozumienia, ugoda pozwala na znacznie większą elastyczność.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: