Slider

Czy to jest sprawiedliwe?

Przepisy przepisami, a poczucie sprawiedliwości…

Cóż, różnie z tym bywa. Wiadomo, każdy ma tu swoje zdanie.

Wiele razy spotkałam się z pytaniem, czy jest sprawiedliwe, że dwoje dzieci spadkodawcy dziedziczy w takim samym stopniu, jeśli tylko jedno z nich opiekowało się rodzicem, a drugie ograniczało swój kontakt do wysyłania  kartek z okazji Świąt.

Tak właśnie było w przypadku pani Stanisławy:

miała ona dwóch synów – Marka i Darka. Po śmierci męża syn Marek zamieszkał z matką, opiekował się nią i pomagał we wszystkich obowiązkach, finansował też wszystkie remonty i koszty związane z nieruchomością. Tymczasem drugi z synów – Darek szukał swojego szczęścia daleko od domu i ostatecznie osiadł gdzieś pod Londynem.

[kliknij aby kontynuować…]

Czy wydziedziczenie można podważyć?

Tak, o wydziedziczeniu już pisałam. Na przykład w tym wpisie.

O tym, że w testamencie można wydziedziczyć np. męża czy dziecko.

Oczywiście muszą być ustawowe powody, aby to zrobić.

Tyle, że powody te często sformułowane są w dość (jeśli nie bardzo) ogólny sposób, a wydziedziczony (po zapoznaniu się z testamentem) w żaden sposób z tymi powodami się nie zgadza, często ma poczucie, iż przecież spadkodawca tak naprawdę nie mógł/ nie chciał tego napisać. (ewentualnie testament był pisany wiele miesięcy czy nawet lat przed śmiercią spadkodawcy, a przez te miesiące czy lata wszystko się zmieniło)

I tu najczęściej pojawia się pytanie „czy coś z tym można jeszcze zrobić?”

Czy w sprawie sądowej można jakoś to podważyć i ten zachowek jednak uzyskać?

Cóż. Pewnie nie będziesz zachwycony odpowiedzią „to zależy”.

Na przykład od tego, jakimi dowodami dysponujesz na poparcie swoich twierdzeń.

No i zależy też od tego, czy np. masz swoje małoletnie dzieci.

Bo jeśli tak, to może byłoby lepiej…

Mowa oczywiście o jesieni.

Po tak pięknym wrześniu miałam nadzieję, że „prawdziwa” jesień po prostu nie przyjdzie.

Niestety stało się inaczej.

Taka pogoda jak dziś nie zachęca do długich spacerów. Cóż, można za to napisać jakiś pozew, albo chociaż kilka artykułów na blog…

A skoro tak, to właśnie siedzę i piszę, mimo wszystko mając nadzieję, że to tylko chwilowy atak jesieni.

I jeśli już o wpisach na blog mowa: zastanawiałeś się kiedyś, co będzie w przyszłości z działalnością gospodarczą, którą prowadzisz?

Może w ogóle jeszcze o tym nie myślałeś, a może sporządziłeś w kancelarii notarialnej testament i masz poczucie, że zrobiłeś wszystko, co mogłeś, aby firma bezproblemowo funkcjonowała po – jak my prawnicy to mówimy – otwarciu spadku?

Niestety, nawet przy najlepiej sporządzonym testamencie, zawierającym zapis windykacyjny, może pojawić się sporo problemów.

[kliknij aby kontynuować…]

Kontakt z kancelarią

Piszę artykuły na tym blogu po to, aby ktoś je czytał.

I z tego co się już zdążyłam zorientować, faktycznie ktoś to czyta 🙂

Ale nawiązując do tematu:

Ponieważ oprócz pisania tego bloga zajmuje się też pisaniem pozwów i apelacji, być może będziesz chciał, abym pomogła Ci takie pismo napisać.

I w tym celu podejmiesz próbę skontaktowania się z kancelarią.

Dane kontaktowe znajdziesz… (pewnie nie będziesz zdziwiony) na podstronie kontakt.

Oczywiście możesz skontaktować się telefonicznie. Tylko że ja niestety nie zawsze mogę ten telefon odebrać ze względu na obowiązki zawodowe (serio, odbieranie telefonu w czasie rozprawy czy też w czytelni akt sądowych nie jest mile widziane) nie mówiąc o tym, iż nie odbieram telefonu także w innych okolicznościach – np. gdy prowadzę samochód.

Jeśli nie odbieram, to znaczy że naprawdę nie mogę akurat rozmawiać.

[kliknij aby kontynuować…]

O zachowku pisałam już wiele. I pewnie jeszcze sporo napiszę, bo wiele komentarzy i maili dotyczy tego zagadnienia.

Co mnie wcale nie dziwi – duża część tych komentarzy i maili oscyluje wokół zagadnienia : „czy można coś zrobić, aby zapłacić niższy zachowek?” ewentualnie: „czy są jakieś podstawy, aby sąd obniżył wysokość zachowku?”

Jeśli i Ty jesteś pozwany w sprawie o zachowek, przeczytaj co powiedział na temat Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swojego wyroku. A wyrok to bardzo świeży, bo wydany tuż przed wakacjami – w czerwcu 2016 r.

[kliknij aby kontynuować…]

Zmiany w kpc od września 2016 r.

Kolejny weekend przeszedł już do historii. A po weekendzie… Nie wiem, czy tylko ja mam wrażenie, iż po weekendzie zawsze na biurku jest zwykle więcej papierów niż przed weekendem?

Tak czy inaczej, wśród całkiem sporej ilości różnych „papierów” mam własnie na biurku wydrukowaną nowelizację przepisów kodeksu postępowania cywilnego.

Sprawa bardzo świeża, bo zmiany weszły w życie tuż przed weekendem – 8.września.

A nowelizacja to całkiem obszerna, bo i zmian w przepisach dotyczących postępowania przed sądami jest całkiem sporo.

Tak, oczywiście pośród wielu zmian jest tez coś dotyczącego prawa spadkowego- a konkretnie Rejestru Spadkowego – nowy zupełnie art. 679 (1). To jasne, że poświęcę temu osobny wpis.

Szczególnie dużo zmian jest w części kodeksu poświęconej postępowaniu egzekucyjnemu.

Jeśli masz taką sytuację, iż pomimo tego, że sąd zasądził na Twoją rzecz określoną kwotę np. z tytułu zachowku, albo zasądzona została spłata w sprawie o dział spadku to dobrze by było, gdyś miał orientację w tych przepisach.

Tak – o tym też będzie o tym osobny wpis. 🙂

Pewnie to już wiesz i nie będziesz zaskoczony:

udziały  w spółce z o.o. też wchodzą w skład spadku.

To znaczy udziały, które posiadasz (które ma twój wspólnik) będą odziedziczone przez  Twoich/ wspólnika spadkobierców – testamentowych lub ustawowych.

Być może jednak  dla Ciebie są to zupełnie obce osoby, których nigdy w życiu wcześniej nie widziałeś.

Ale : być może nie wiesz, że w całkiem sporym zakresie masz wpływ na sytuację.

Chodzi oczywiście o sformułowania umowy spółki.

Jesteś wspólnikiem? A może dopiero planujesz działalność w formie spółki z o.o.?  No to czytaj dalej

[kliknij aby kontynuować…]

Chyba już pisałam kiedyś, że nieznajomość prawa szkodzi?

Lepiej więc wcześniej mieć świadomość, jakie „zasadzki” mogą na Ciebie czekać, niż przekonać się o tym, kiedy będzie trochę za późno… (wiem, pewnie dość banalnie to brzmi, ale naprawdę tak jest)

Rzecz oczywiście dotyczy nie tylko prawa spadkowego.

A ponieważ miała być historia…

oto i cała historia:

Pan Mieczysław miał działkę budowlaną – całkiem sporą i nieźle zlokalizowaną.

Plan był taki, iż działka miała być prezentem ślubnym dla syna Janusza i jego żony Grażynki.

Taki był plan, ale wiadomo jak to jest z planami.

Minęła więc pierwsza rocznica ślubu, a umowa dalej nie została zawarta.

Ale w końcu działka była obiecana, a pan Janusz nie miał żadnych podstaw, aby myśleć, iż mogłoby stać się inaczej.

[kliknij aby kontynuować…]

Ugoda to dobry sposób kończenia spraw w sądzie.

Czasem więc dobrym pomysłem pozostaje wystąpienie do sądu z wnioskiem w przedmiocie zawezwania strony przeciwnej do próby zawarcia ugody.

Czasem złożenie takiego pisma może być uzasadnione np. jeśli planujesz wystąpić z pozwem o zachowek.

Pismo takie, jak znacząca większość pism, pozwów i wniosków, podlega jednak opłacie.

Kiedyś… kiedyś było inaczej niż jest teraz jeśli chodzi o wysokość tej opłaty.

Kiedyś było prościej: opłata wynosiła 40 zł. niezależnie od tego, jaka była wartość przedmiotu sporu.

Dziś jest inaczej: 40 zł. zapłacisz tylko wtedy, jeśli wartość przedmiotu sporu nie jest bardzo wysoka tzn. nie przekracza kwoty 10.000,-zł.

Jeśli jednak wartość przedmiotu sporu jest wyższa niż 10.000,-zł., opłata wynosi 300,-zł.

Nie jestem pewna, czemu ta zmiana miała służyć, ale obecnie tak właśnie już jest.

(no dobra, wiemy, iż wniesione do sądu wezwanie do próby zawarcia ugody ma też pewną inną dość istotną zaletę, mówiłam już chyba nawet wiele razy, iż roszczenie o zachowek podlega przedawnieniu…)

Uwaga: rzecz dotyczy nie tylko spraw z zakresu prawa spadkowego

Jako iż są wakacje… Postaram się krótko i na temat, tym bardziej  iż następne wpisy będą znacznie dłuższe.

Rzecz dotyczy dziedziczenia ustawowego, a więc sytuacji gdy nie mamy do czynienia z testamentem.

Zdarza się dość często, iż do dziedziczenia dochodzi małżonek i dzieci. Powstaje wtedy pytanie: jaki udział otrzymają poszczególni spadkobiercy?

Może się tego nie spodziewasz, ale odpowiedź na to pytanie brzmi: to zależy.

Zależy od tego, ile dzieci będzie po konkretnym spadkodawcy dziedziczyć razem z małżonkiem tego spadkodawcy.

[kliknij aby kontynuować…]