Slider

Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza jako zasada. Tak, ale…

Kiedyś (wcale nie aż  tak bardzo dawno temu, bo jeszcze we wrześniu 2015 r.) zasadą było iż ten, kto nie złożył żadnych oświadczeń w przedmiocie przyjęcia spadku, spadek  – na podstawie przepisów ustawy – przyjmował wprost. (co nie dotyczyło dzieci, czyli bardziej prawniczo mówiąc: osób małoletnich).

Dziedziczenie w taki sposób (wprost) wiązało się zaś z pełną odpowiedzialnością za długi, jeśli spadkodawca długi te pozostawił.

Tak było kiedyś. Na szczęście dla spadkobierców to już historia.

Taki stan prawny, jaki był wcześniej, niejednego pewnie nieświadomego praw i obowiązków spadkobiercę wpędził w kłopoty.

Tak więc w październiku minionego roku obowiązywać zaczęły nowe przepisy – korzystniejsze dla spadkobierców.

Pisałam o tym, kiedy stało się to faktem.

I zgodnie z obecnym stanem prawnym jeśli spadkobierca nie złoży innego oświadczenia, to dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza. Tak – jeśli tego spadku w ogóle się nie chce, wciąż można złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku.

(dla ciekawych przypominam : podstawa prawna to art. 1015 kodeksu cywilnego)

Tyle tylko, że jest jedna kwestia, o której może część osób nie wie lub nie pamięta.

Ważne jest to, jaki był stan prawny w dacie – jak my to mówimy – otwarcia spadku.

(czyli inaczej mówiąc : w dacie gdy zmarł spadkodawca)

Mówiąc prościej : jeśli ktoś zmarł, zanim nowe przepisy zaczęły obowiązywać, wszystko jest „po staremu”.

(a przypomnę : ta „magiczna” data to 18. października 2015 r.)

Być może masz taką sytuację: ktoś po kim dziedziczysz zmarł pod koniec września albo na początku października 2015 r.

Czyli wtedy, gdy obowiązywały jeszcze stare przepisy.

Jeśli tak jest zastanów się i póki jeszcze możesz podejmij decyzję.

(ok, samo pojęcie decyzji to  trochę za mało, trzeba jeszcze złożyć odpowiednie oświadczenie)

W sytuacji gdybyś jednak po starannym rozważeniu sytuacji zdecydował że przyjmować wprost spadku wprost nie chcesz, skontaktuj się z kancelarią notarialną.

A tak poza tym… czy na pewno wiesz co oznacza w praktyce „dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza”?

Jeśli nie jesteś pewien, to czekaj na jeden z kolejnych wpisów:)

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

kjonca Marzec 4, 2016 o 06:14

W praktyce oznacza to, ze mogę odziedziczyć dom, a wierzyciel będzie chciał pieniedzy z konta. Mylę się?
No i chyba trzeba zrobić spis inwentarza (=koszty)

Odpowiedz

Tomasz Marzec 25, 2016 o 23:40

Witam.
Ja mam problem troche inny. Moi rodzice po dwudziestu latach malzenstwa sie rozwiedli. Nie podzielili mieszkania ktore nabyli w trakcie trwania malzenstwa. Caly czas byli jego wspowlascicielami. Mieszkanie nie bylo obciazone zadnymi zobowiazaniami. Moj ojciec (juz jako rozwiedziony) zaciagnal kredyt konsumencki. Nie byl do tego wymagany zaden zastaw.Po jakims czasie rodzice do siebie wrocili a kilka miesiecy temu ponownie sie pobrali. Miesiac temu ponownie zawarli zwiazek malzenski. Niestety zycie jest pelne przykrych niespodzianek. moj ojciec miesiac temu zmarl.
JAk w tej sytuacji wyglada sprawa spadkowa i zadania kredytowe banku?
Moja mama nie jest w stanie splacic jego dlugu i obawia sie ze bank jej zabierze mieszkanie.

Odpowiedz

Agnieszka Maj 17, 2016 o 14:40

A jeśli osoba która zmarła nie płaciła alimentów, to jest to jakiś argument zwalniający z przejęcia długów?

Odpowiedz

Maria Marzec 15, 2017 o 19:08

Mam taki problem.Nasza mama wykupila sluzbowe mieszkanie po smierci taty na warunkach preferencyjnych 2 mce pozniej nagle zmarla. W rozmowie z rodzenstwem stwiierdzilam ze ja ich splace i zamieszkam w tym mieszkaniu.Po sprawie o nabyciu spadku moje rodzenstwo oczekiwalo na splate nie intetesujac sie mieszkaniem.Przez pierwsze 1,5roku placilismy po 50 zl na tzw remontowe ( w budynku mieszkaja 4 rodziny) poniewaz mieszkam 100km od mieszkania rodzicow i jestem juz emerytka przyjezdzalam w miare mozliwosci przewietrzyc mieszkanie ,przepalic w c.o. skosisic trawe w ogrodzie poczatkowo siostra wpadala na kontrole i jak byl rachunek za cos tam to oplacala zadając zwrotu odenie i brata z czasem rodzenstwo wszystkie oplaty zrzucilo na mnie motywujac tym ze ja to biore siostra nawet mieszkala tu przez 4 mce tzn podczas remontu sluzbowrgo mieszkania niestety rachunek za prad za ten czas ja zaplacilam 220zl remont za dach wyniosl 660zl oddal 1/3 to siostra zadajac ode mnie zwrotu calosci nie zaplacila za prad zazadali ode mnie pieniedzy w kwocie z ksiezyca wiec zasugerowalam rzeczoznawce ktory wycenil wiecej niz firma ktora to mieszkanie sprzedala mamusi teraz sparawdzaja czy zaplacilam ubezpieczenie budynku podatek brat straszy ze jak sie spoznie z oplata to zaplace kare a to 800zl za rok ja wiem ze nie zaplace bo wczoraj wplacilam za pol roku a przrciez prawnie nie tulko ja jestem wlascicielem mam juz pieniadze na splate ale chce pomniejszyc o koszta , ktore ponioslam oni zas nie chca o tym slyszec. Malo tego, rok temu sasiad powiedzial szwagrowi ze trzeba zapalic w c.o. lub spuscic wode bo duzy mroz ,on nie zareagowal majac klucze od tego mieszkania i rozerwalo kaloryfery. Ja oczywiscie to odkrylam posprzatalam suszylam potem podlogi cala wiosne palac w kaflowych piecach a tej zimy juz tu maz z corka zamieszkali palac w piecach i marzbac przy tym okropnie bo pokoje landary i wysokie 3,30m prosze poradzcie co zrobic zeby ich przekonac ,ze przyjecie spadku to nie tylko czekanie na forse od siostry ale tez partycypowanie w kosztach utrzymania do chwili splaty calosci?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: